Ślady Palców Świtu (Asshai przy Cieniu) – artykuł na FSGK.PL

Dzięki uprzejmości FSGK.PL opublikowany został mój nowy artykuł oparty na anglojęzycznych tekstach LML-a: pierwszy odcinek cyklu “Ślady Palców Świtu”, czyli “Asshai przy Cieniu”. Serdecznie zachęcam do odwiedzenia tej witryny: Mityczna Astronomia: Ślady Palców Świtu (Asshai przy Cieniu) FSGK.PL.

Na FSGK znajdziecie również kilka innych tekstów poświęconych Mitycznej Astronomii:

Mityczna Astronomia: Wstęp (część 1)
Mityczna Astronomia: Wstęp (część 2)
Mityczna Astronomia: Świt jest pierwotnym Lodem (część 1)
Mityczna Astronomia: Świt jest pierwotnym Lodem (część 2)

a także mój artykuł oparty na eseju BryndenaBFisha:

Droga do “Ognia i krwi”

 

Mityczna Astronomia – kolejność czytania

Mityczna Astronomia – kolejność czytania

Eseje LML-a w języku angielskim możecie znaleźć tutaj: The Mythical Astronomy of Ice and Fire


***

George R.R. Martin is writing modern mythology: Methodology (George R.R. Martin pisze współczesną mitologię, czyli Metodologia)

Bloodstone Compendium – Krwawnikowe Kompendium
I: Astronomy Explains the Legends of Ice and Fire (Astronomia wyjaśnia legendy lodu i ognia)
II: The Bloodstone Emperor Azor Ahai (Krwawnikowy Cesarz Azor Ahai)
III: Waves of Night and Moon Blood (Fale Nocy i Księżycowej Krwi)
IV: The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters (Góra kontra Żmija i Młot Wód)
V: Tyrion Targaryen (Tyrion Targaryen)
VI: Lucifer means Lightbringer (“Lucifer” znaczy “Światłonośca”)

Sacred Order of Green Zombies A – Święty Zakon Zielonych Zombie A
I: The Last Hero & the King of Corn (Ostatni Bohater i Król Ziarna)
II: King of Winter, Lord of Death (Król Zimy, Władca Śmierci)
III: The Long Night’s Watch (Straż Długiej Nocy)

Great Empire of the Dawn – Wielkie Cesarstwo Świtu
I: History and Lore of House Dayne (Historia i tradycja rodu Dayne’ów)
II: Asshai-by-the-Shadow (Asshai przy Cieniu)
III: The Great Empire of the Dawn (Wielkie Cesarstwo Świtu)
IV: Flight of the Bones (Ucieczka za Kości)

Moons of Ice and Fire – Księżyce Lodu i Ognia
I: Shadow Heart Mother (Matka Serce Cienia)
II: Dawn of the Others (Świt Innych)
III: Visenya Draconis (Visenya Draconis)
IV: The Long Night Was His to Rule (Władca Długiej Nocy)
V: R+L=J, A Recipe for Ice Dragons (R+L=J, Przepis na Lodowe Smoki)

The Blood of the Other – Krew Innego
– Prelude to a Chill (Preludium Chłodu)
I: A Baelful Bard and a Promised Prince (Zgubny Bard Bael i Obiecany Książę)
II: The Stark that Brings the Dawn (Stark, Który Przynosi Świt)
III: Eldric Shadowchaser (Eldric Ścigający Cienie)
IV: Prose Eddard (Eddard Prozaiczny)
V: Ice Moon Apocalypse (Apokalipsa Lodowego Księżyca)

Weirwood Compendium A – Kompendium z Czardrewna A
I: The Grey King & the Sea Dragon (Szary Król i Morski Smok)
II: A Burning Brandon (Płonący Brandon)
III: Garth of the Gallows (Garth z Drzewa Wisielców)
IV: In a Grove of Ash (W jesionowym gaju)

Weirwood Goddess – Bogini Czardrzew
I: Venus of the Woods (Wenus Lasów)
II: It’s an Arya Thing (Ta do Aryi Podobna)
III: The Cat Woman Nissa Nissa (Kobieta Kot Nissa Nissa)

Weirwood Compendium B – Krwawnikowe Kompendium B
V: To Ride the Green Dragon (Przejażdżka na Zielonym Smoku)
VI: The Devil and the Deep Green Sea (Diabeł i Głębokie Zielone Morze)
VII: Daenerys the Sea Dreamer (Daenerys w Morzu Śniąca)
VIII: A Silver Seahorse (Srebrny Konik Morski)

Signs and Portals – Znaki i Portale
I: Veil of Frozen Tears (Zasłona Zamarzniętych Łez)
II: Sansa Locked in Ice (Sansa Uwięziona w Lodzie)

Sacred Order of Green Zombies B – Święty Zakon Zielonych Zombie B
IV: The Zodiac Children of Garth the Green (Zodiakalne Dzieci Gartha Zielonego)
V: The Great Old Ones (Wielcy Przedwieczni)
VI: The Horned Lords (Rogaci Lordowie)

We Should Start Back – Czas Zawrócić
I: AGOT Prologue (Prolog “Gry o tron”)

***

 

Tyrion Targaryen – Gargulce i muffinki Brana – fragment

Poniżej zamieszczony został fragment tłumaczenia czwartego rozdziału eseju LML-a pod tytułem Tyrion Targaryen. Ciąg dalszy nastąpi…


LML przedstawia Mityczną Astronomię Lodu i OgniaKrwawnikowe Kompendium, rozdział V:

Tyrion Targaryen, rozdział IV

(Tyrion Targaryen), w przekładzie Bluetigera


Gargulce i muffinki Brana

Nadeszła pora, by porozmawiać o gargulcach, z którymi – jak może pamiętacie – Tyrion jest na kartach całej sagi wielokrotnie powiązywany. Druga połowa tego odcinka będzie poświęcona głównie związkom Tyriona z gargulcami i ich implikacjom dla całej opowieści. Jednocześnie, pomiędzy tym wszystkim będzie przeplatała się dyskusja na temat Winterfell, Brana i Ostatniego Bohatera. Okazuje się, że omówienie Tyriona i gargulców jest wręcz niemożliwe bez poruszenia kwestii Winterfell, Brana i Ostatniego Bohatera, więc właśnie tak postąpimy. Na przykład, pierwsza scena, w której Tyrion jest opisany jako gargulec ma miejsce w Winterfell. Poza tym Winterfell słynie z tego, że jest ozdobione gargulcami. Gargulce stanowią również ważny element wczesnego wątku Brana w Grze o tron, zwłaszcza rozdziału o jego upadku z wieży. Z kolei Tyrion Gargulec jest związany z Branem dzięki siodłu, które dla niego zaprojektował po wspomnianym wypadku, i dzięki fatalnej w skutkach decyzji Catelyn, by oskarżyć Tyriona o zlecenie zabójstwa Brana, która w gruncie rzeczy kształtuje całą dalszą fabułę Gry o tron.

Poza tym, jak dobrze wiecie, gdy tylko jest to możliwe, nigdy nie mogę się powstrzymać przed wkręceniem do odcinka małej dyskusji na temat Ostatniego Bohatera.

Pierwsza wzmianka o gargulcach w Pieśni Lodu i Ognia pojawia się w scenie rozgrywającej się w Winterfell, ale wcale nie odnosi się do gargulców na murach tej twierdzy, lecz do Tyriona Lannistera stojącego na owych murach:

Przez otwarte okna za jego plecami sączyła się muzyka i śpiewy. Jon nie miał ochoty ich słuchać. Otarł łzy rękawem koszuli, zły, że pozwolił sobie na płacz, i ruszył przed siebie.
– Chłopcze. – Usłyszał czyjś głos. Jon odwrócił się. Tyrion Lannister niczym gargulec siedział na kamiennej półcem nad drzwiami prowadzącymi do wielkiego holu. Karzeł przyglądał mu się uśmiechnięty.

Gra o tron, Jon I


* przypis tłumacza: w polskiej wersji Pieśni Lodu i Ognia w wielu miejscach, gdzie w oryginale pojawia się słowo gargoyle (gargulec), użyte zostało słowo chimera. Na przykład, w polskiej Grze o tron jedno ze zdań w przytoczonym fragmencie brzmi: “Tyrion Lannister niczym chimera siedział na kamiennej półcem nad drzwiami”, podczas gdy w oryginale brzmi ono: “Tyrion Lannister was sitting on the ledge above the door to the Great Hall, looking for all the world like a gargoyle.” W celu zachowania przejrzystości tekstu LMLa, we wszystkich polskich cytatach zamieniłem “chimerę” na “gargulca”.


Dwadzieścia stron później zaczynamy słyszeć o gargulcach na dachach Winterfell, ale do tego czasu zapewne zdążyliśmy już zapomnieć o tej jednej scenie, gdzie Tyrion jest nazwany gargulcem, gdy przysiada na kamiennej półce. Jednak, moim zdaniem, powinniśmy tu zauważyć celowe działanie autora, który tworzy pomiędzy nimi powiązanie. Tyrion jest w całej serii wielokrotnie nazywany gargulcem, ja zaś uważam, że powód ku temu jest następujący: gargulce są latającymi kamiennymi potworami, związanymi z piekłem i smokami, zarówno w prawdziwym świecie, jak i w Pieśni Lodu i Ognia.

Termin “gargulec” zazwyczaj odnosi się do każdego groteskowego kamiennego stwora, który zdobi dach budynku. Istnieje wiele różnych typów tych rzeźb. Mówi się nawet o gargulcach to samo, co mówi się o płatkach śniegu: żadne dwa nie są identyczne. Istnieje kilka wersji legendy wyjaśniającej pochodzenie gargulców, ale we wszystkich pojawia się postać świętego Romanusa, który złapał i spalił smoka. Głowa i szyja potwora, które stwardniały przez to, że monstrum przez całe lata ziało ogniem, okazały się niepalne, więc świety Romanus umieścił je na murach nowo wybudowanego kościoła, by odstraszały złe duchy.

Gargulce występują w wielu formach, ale tą pierwotną i najbardziej powszechną jest smok. W wielu legendach gargulce budzą się nocą i latają po okolicy, widzimy zatem, że w opowieściach o tych potworach pojawia się motyw “smoków budzących się z kamienia”. Nazwanie Tyriona gargulcem jest bardzo bliskie nazwania go smokiem, a przynajmniej nazwania go piekielną bestią, która budzi się z kamienia, tak jak małpi król demonów Sun Wukong. Innymi słowy, obydwa przezwiska Tyriona wskazują na piekielne demony budzące się z kamienia, a także smoków. Obydwa wskazują na… Tyriona Targaryena.

Kolejnym dodatkiem do gargulcowych powiązań Tyriona jest fakt, że rzeźby gargulców często mają na swoich szyjach łańcuchy, co przywodzi na myśl słynny łańcuch Tyriona, który uratował Królewską Przystań.

Co do gargulców z Winterfell, są tak zniszczone, że nie da się dostrzec, jaki miały pierwotnie kształt, lecz prawda o nich jest wyjawiona, gdy Bran widzi je w swoim śnie. Z Gry o tron:

We śnie znowu się wspinał. Wdrapywał się na stare, pozbawione okien ściany, szukając stopami i palcami szczelin w poczerniałych kamieniach. Wchodził coraz wyżej, poprzez chmury, aż do nocnego nieba, a wieża wciąż wznosiła się ponad nim. Kiedy zatrzymał się i spojrzał w dół, poczuł, że kręci mu się w głowie, a palce ześlizgują się po ścianie. Krzyknął i przywarł do cennego życia. Ziemia znajdowała się tysiąc mil pod nim, a on nie potrafił latać. Nie potrafił latać. Poczekał, aż jego serce uspokoi się, i znowu rozpoczął wspinaczkę. Mógł iść tylko w górę. Wydawało mu się, że wysoko w górze, na tle bladego księżyca widzi sylwetki gargulców. Bolały go już ramiona, ale nie miał wyboru. Musiał iść dalej. Gargulce obserwowały, jak się zbliża. Ich oczy przypominały rozgrzane węgle. Może kiedyś były lwami, lecz teraz wyglądały groteskowo, takie poskręcane. Bran słyszał, jak szepcą do siebie kamiennymi głosami, od których dostawał gęsiej skórki. Wiedział, że nie wolno mu ich słuchać. Dopóki nie będzie ich słyszał, pozostanie bezpieczny. Zaraz potem pojął, że nie jest bezpieczny, gdyż gargulce ruszyły w dół ścianą, po której się wspinał.
– Ja nie słyszałem, nic nie słyszałem – powtarzał płaczliwym głosem, one zaś schodziły coraz niżej. – Nie słuchałem.
Obudził się, z trudem łapiąc oddech, i ujrzał nad sobą ogromny cień.
– Nie słuchałem – powiedział drżącym ze strachu głosem.
Wtedy cień odezwał się.
– Hodor. – I zapalił świecę na stoliku przy łóżku. Bran odetchnął z ulgą.

Gra o tron, Bran IV

Ten sen ma miejsce tuż po tym, jak Tyrion wraca do Winterfell, w drodze powrotnej z Muru, i proponuje, że stworzy projekt siodła, które umożliwi okaleczonemu Branowi jazdę konną. Być może ten zabieg ma na celu przypomnienie nam o Tyrionie tuż przed pojawieniem się snu o ognistych oczach gargulców. W każdym razie, omówmy te ogniste powiązania gargulców. Obserwują Brana czerwonymi oczami, które są jak rozgrzane węgle, co odpowiada opisom oczu Melisandre, Bloodravena, Ducha i – co najważniejsze – jednego ze smoków, Viseriona. Potwory “może kiedyś były lwami”, co sugeruje, że istnieje związek pomiędzy Lannisterami i gargulcami. To z kolei jest niczym innym jak kontynuacją motywu Tyriona jako gargulca, przedstawionego już wcześniej w tym samym tomie. Jest to również silna sugestia, że gargulce to symbole Azora Ahai odrodzonego i księżycowych meteorów. Azor Ahai i jego meteory “byli kiedyś lwami”, ponieważ reprezentują przemienione słońce – słońce, które po transformacji stało się czymś bardziej monstrualnym. Te potworne księżycowe meteory piły ogień słońca, ale jednocześnie pochodziły z księżyca. I rzeczywiście, gdy Bran widzi gargulce, pojawiają się one na tle księżyca, przy samym szczycie wieży, czyli w miejscu odpowiednim dla ciał niebieskich. Następnie, gargulce “wyrywają się z kamienia” (“pulled themselves loose from stone”, w polskim przekładzie to zdanie się nie pojawia), co stwarza obraz czegoś, co zostaje wyrwane z kamiennego księżyca, i zaczynają schodzić w dół czarnej wieży, z czerwonymi oczami jak rozgrzane węgle. Wszystko wygląda dokładnie tak jak powinno, jeśli gargulce rzeczywiście miałyby symbolizować Azora Ahai odrodzonego i jego latające smocze meteory.

Nie może być wątpliwości, że ta scena jest przykładem mitycznej astronomii. Nie, skoro Bran wspina się na czarną wieżę, której szczyt ginie w nocnym niebie, przedzierając się przez chmury i widząc ziemię tysiąc mil pod sobą – nie mogłoby to być bardziej oczywiste. Księżyc ukazuje się przy szczycie czarnej wieży, pokazując nam, że wierzchołki wież są symbolicznie tożsame z ciałami niebieskimi. W chwilę później ognisty gargulec odrywa się od księżyca i zaczyna opadać na ziemię – i ten obraz można dość łatwo zrozumieć. Motyw spadającego gargulca jest echem tej pierwszej sceny, gdzie Tyrion, chwilę wcześniej nazwany gargulcem, zeskakuje z dachu:

– Sam zajdziesz czy mam przynieść drabinę?
– Daj spokój – odparł karzeł. Odepchnął się z półki i skoczył w dół. Jon otworzył usta i patrzył oniemiały, jak Tyrion Lannister opada zwinięty w kłębek, ląduje na rękach i odbija się do tyłu, by ostatecznie stanąć na nogach.

Gra o tron, Jon I

George wielokrotnie wspominał, że w gruncie rzeczy żałuje, że przedstawił tutaj Tyriona jako tak zwinnego, ponieważ w kolejnych tomach bohater utyka i chodzi jak kaczka. Jakby nie było, Tyrion Gargulec zeskakuje tu z nieba obracając się jak kłębek, ukazując nam obraz spadającego księżycowego meteoru, dokładnie tak samo jak gargulce opadające z księżyca w śnie Brana. Gargulce przychodzą z księżyca, ponieważ reprezentują jeden z aspektów księżycowych meteorów. George wkłada w usta skaczącego Tyriona słowa bleed that (“chrzanić to”, “daj spokój”, ale bleed dosłownie znaczy krwawić). To jedyne miejsce w całej serii, gdzie występuje to wyrażenie. Sądzę, że celem George’a jest tutaj stworzenie obrazu krwawiącej gwiazdy (bleeding star) lub krwawego kamienia spadającego z nieba. Jon patrzy na to wszystko oniemiały.

Skoro to Bran jest tym, kto spada z wieży, całkiem oczywistym staje się to, że Bran również symbolizuje upadek księżyca z nieba. Jest dosłownie zepchnięty ze szczytu wieży przez solarną postać, nie ma tu zatem zbyt wielu możliwości. Jego głowa “odpływa” (his head swam dizzily – w polskiej wersji: poczuł, że kręci mu się w głowie), co tworzy obraz twarzy księżyca pływającej w oceanie, czyli dobrze nam znany symbol tonącego księżyca. Bran płacze z przerażenia (he wept, w polskiej wersji: powtarzał płaczliwym głosem) – a księżyc płaczący meteorowymi łzami to symbol, który dobrze znacie. Następnie budzi się zdezorientowany w ciemności, tak jak Azor Ahai odrodzony budzi się zagubiony w ciemnościach Długiej Nocy.

Jak zawsze, różne wcielenia księżycowych meteorów mówią nam różne rzeczy na temat Azora Ahai odrodzonego i Światłonoścy. To, że Bran i gargulce reprezentują tę samą rzecz może wydawać się dziwnym, ale właśnie dzięki temu od każdego z nich możemy dowiedzieć się czegoś innego. Zaczniemy od Tyriona.

Ogólnie mówiąc, ogniste gargulce pokazują nam potwory przybywające z księżyca – to dość łatwo zrozumieć, ale pragnę zwrócić uwagę na fakt, że w legendach gargulce są konsekwentnie powiązywane z ochroną i odstraszaniem złych duchów. Widzieliśmy, że Azor Ahai odrodzony czasem występuje w tej roli, na przykład wówczas, gdy Sanor broni i wywiera pomstę za krzywdy księżycowej dziewicy Sansy Stark, lub gdy widzimy motyw Lodu użytego do pomszczenia i obrony dzieci Neda. Sam Tyrion również broni Sansę przed znęcającym się nad nią Joffreyem, a później pełni rolę obrońcy Grosik, karłowatej dziewczyny – w jednej z tych scen pojawia się nawiązanie do gargulców w odniesieniu do Tyriona, tak się składa, że to wydarzenie omówimy już za moment. Tyrion zdołał również ocalić Królewską Przystań przed Stannisem – znów mamy tu motyw obrońcy, na dodatek w samym środku tej bitwy również pojawia się świetna wzmianka o gargulcach. Dla mieszkańców stolicy Stannis jest “Nieznajomym, który przybywa, by nas osądzić” i sługa “demonicznego bóstwa”. W pewnym sensie Tyrion strzeże Królewskiej Przystani przed złem.

Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że Tyrion będzie pełnił podobną opiekuńczą rolę wobec Daenerys. W rzeczy samej, w Świecie Lodu i Ognia można odnaleźć wskazówkę, że Tyrion będzie pomagał Dany. W jednym z mitów z Yi Ti to “kobieta z małpim ogonem” w jakiś sposób pomogła w zakończeniu Długiej Nocy. Ogon (ang. tail) to również określenie osób obsługujących monarchę (w języku polskim ogon odnosi się raczej do osób śledzących kogoś, ale w gruncie rzeczy znaczenie jest podobne – ogon to ludzie, którzy za kimś podążają). Małpim ogonem może być zatem Tyrion jako doradca kobiety, która może pomóc w zakończeniu nowej Długiej Nocy – Daenerys.

W każdym razie, opiekuńczy aspekt gargulca, zobrazowany na przykładzie Tyriona, ma pewne bardzo poważne implikacje. Już wcześniej kilkukrotnie widzieliśmy, że motyw obrony to aspekt Azora Ahai odrodzonego. Myślę, że odnosi z całą pewnością pasuje on do motywu Azora Ahai jako kogoś, kto obronił wszystkie istoty z ciepłą krwią w żyłach przed Innymi, przy pomocy Światłonoścy, bez względu na to, czy dokonał tego syn Azora Ahai, Ostatni Bohater, który naprawiał krzywdy wyrządzone przez swojego ojca, czy raczej nawrócony Azor Ahai, pokutujący ze swe czyny. Sądzę, że na tym etapie nieodparcie nasuwa się następujący wniosek: choć Azor Ahai zniszczył księżyc, co prawdopodobnie było przyczyną Długiej Nocy, wygląda na to, że Światłonośca i pewnego rodzaju Azor Ahai odrodzony odparli później Długą Noc i wrócili słońce na niebo. Gdy się nad tym zastanowić, ma to sens. Azor Ahai jest postacią solarną, zaś jego popadnięcie w niełaskę i upadek symbolizują pociemnienie (zakrycie) słońca. Jeśli słońce w końcu znów zaświeciło, a wiemy, że tak się stało, można stąd wysnuć wniosek, że Azor Ahai zdołał uzyskać odkupienie swoich win, przez swoją własną okazaniu skruchy, przez niego samego, lub jego potomka. A zatem, gargulec mówi nam dwie rzeczy na temat Azora Ahai odrodzonego i Światłonoścy – jest ognistym potworem spadającym z nieba, ale jest w nim aspekt związany z obroną lub pomstą.

CIĄG DALSZY NASTĄPI…


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju LMLa Tyrion Targaryen możecie znaleźć tutaj.

Table of Contents/Spis treści

IN ENGLISH (w języku angielskim)


The Tolkienic Song of Ice and Fire (Bluetiger’s series of essays exploring the influence J.R.R. Tolkien’s works had on GRRM)

Main Series:

Other TolkienicSOIAF essays:

Supplementary reading and Appendices:

The Advent Calendar 2018 series:

The Advent Calendar 2017 series:


PO POLSKU (in Polish)

Tłumaczenia Mitycznej Astronomii Lodu i Ognia LMLa

Krwawnikowe Kompendium:

Kompendium z Czardrewna:

Święty Zakon Zielonych Zombie (seria o zmiennoskórych i zielonowidzach)

LML w 13 minut:

LML TV:

Inne tłumaczenia:

Mityczna Astronomia w skrócie (streszczenia):

Artykuły:

 

 

 

 

The Advent Calendar 2018 – Introduction

The Tolkienic Song of Ice and Fire
2018 Advent Calendar
by Bluetiger

cropped-bluetigerbysanrixian.jpg

Bluetiger by Sanrixian

INTRODUCTION

It’s this time of the year again… Winter is coming swiftly, and with it, Christmas.

When I hear this beloved word, I think of gingerbread, St. Nicholas, the Christmas Tree, pierogi dumplings (I’m Polish, and trust me, there are few things in this world that are better than traditional Polish Christmas), Borscht soup, the entire Christmas Eve Supper with its 12 courses, gazing into the dark sky to spot the first ‘star’ of that nightfall… and a multitude of other traditions and customs.

I remember that ‘Christmas Eve Supper’, which took place on December the 21st, not 24th, and in the morning, not in the evening, the Christmas Eve organised at school, where I sat with all my friends and teachers… precious memories, may they never fade… it was on that day, that I borrowed The Children of Hurin from the library, and for the first time read this heartbreaking Tolkienic tale. It was on different Christmas, few years earlier, that my parents gifted me perhaps with the most important gift I’ve ever received, a copy of The Silmarillion, which sparked my passion for Tolkien’s amazing secondary world and all the stories set inside it, The Legendarium. Without them, this blog and this essay would never come to be. Thank you, Mum & Dad.

Well, I simply love Christmas, the holiday, the traditions, the customs. I especially adore Polish Christmas, but in recent years, I’ve read a lot on Christmastide customs in other countries and regions, and those, I also find fascinating and great. And since I’m religious person, a Roman Catholic, this time is doubly important and beloved for me.

And even before Christmastide proper begins, there is this wonderful four-weeks long period of Advent. The memories this one word brings to my mind… The daily Rorate Masses at 5:30 in the evening from Monday to Friday, and early in the Saturday morning… Walking to the church, guiding my way through the dark streets with the Advent lantern…

Now, there’s this tradition here in Poland, that also exists in some other countries, of the Advent Calendar. The specifics may vary, even from one household to another, but generally, the Calendar is used to count down the Advent days left until Christmas. You open the first ‘window’ on the First Advent Sunday, and then, one by one, you open the rest, as days and weeks pass.

In my family, my brother and I had our Advent Calendars containing about 24 (as the length of Advent varies from one year to another). chocolates, which came in many different shapes, of toys, snowmen, Christmas trees and so on. We’d open one ‘window’ open every day as we came back from the church after the Rorate Mass which began at 5:30 p.m. and lasted for about one hour.

THE ADVENT CALENDAR 2017

Last year, in late November 2017, and idea dawned on me that I could create something similar to an Advent Calendar, devoted to Tolkien and A Song of Ice and Fire. Thus, I wrote 22 daily posts, as Advent had 22 days that year (having began on Sunday Dec. the 3rd). Each contained one of my theories in a nutshell, some analysis or other piece of my ASOIAF research… besides essays on Tolkienic influences in ASOIAF, there were posts about Sir James George Frazer’s The Golden Bough, and Robert Graves’ Oak and Holly King seasonal mythology. That series encompassed nearly all my theories and research from the 2014-2017 period (I’ve first read ASOIAF in 2014, and joined the fandom in the autumn of that year).

Coldhands the ranger as George R.R. Martin’s own Tom Bombadil figure, Queen Nymeria’s burning of the Rhoynar fleet as a reference to the Noldor setting their ships ablaze upon landing in Middle-earth, Daeron the Targaryen King and Dareon the singer as references to Daeron of Doriath, the courtier and minstrel of King Thingol of Doriath from Beren and Luthien, The Great Empire of the Dawn as Numenor, The Bloodstone Emperor as Ar-Pharazon and the Amethyst Empress as Tar-Miriel… so many theories.

In May 2018, I’ve started The Tolkienic Song of Ice and Fire project, and in the following months, I wrote several essays exploring how J.R.R. Tolkien inspired George R.R. Martin. But looking at those posts, I see that every single one of them simply further develops and builds upon the ideas from The Advent Calendar 2017. I believe deciding to write those 22 essays was probably the turning post in my ‘career’ in the ASOIAF fandom. Before the Calendar, my ideas were scattered between dozens of posts, in various threads at WesterosOrg forums. After the Calendar, I had something to quote, to share with others, I saw clearly what ideas I have, what clues I’ve found in the text and now can follow… Without that December 2017 series, there’d be no TolkienicSOIAF. I owe all I’ve done in 2018, as far as ASOIAF research is concerned, to the Calendar.

THE ADVENT CALENDAR 2018 – TOPICS and SCHEDULE

Thus, this Advent, I return to this project. I’ve changed the format a bit, wiser thanks to my 2017 experience – I saw that for many people, it’s hard to find the time to read one essay every day for several weeks. For this reason, this time there’ll be 23 daily tweets, not posts. (The 2018 Advent begins on Sunday, Dec. the 2nd, and I’’ll post the final entry on Dec. the 24th – on Christmas Eve). Please follow @lordbluetiger on Twitter to get the daily updates.

Each daily tweet will contain one of my recent Tolkienic theories concerning ASOIAF in a nutshell, and contain a link to relevant sections or essays from The Tolkienic Song of Ice and Fire, for further reading.

But that’s not all.

Besides tweets and links, there will be four essays, with one released on every Advent Sunday – on Dec. the 2nd, Dec. the 9th, Dec. the 16th, and the final one on Dec. the 23rd, just before Christmas Eve. Those essays will largely contain new theories or analysis. The first one is entitled The Return of the Queen and focuses on the theme of usurped female royal line returning to power. Eärendil, Bearer of Light explores Tolkien’s Morningstar and Evenstar symbolism, which in my view has heavily influenced GRRM’s ideas like Lightbringer. In another essay, probably the shortest of the tetralogy, we’ll return to the Great Empire of the Dawn, but this time, we won’t look for its Tolkienic inspirations. Instead, in The Jade Empire we’ll analyse how this ancient empire parallels Charn, the dying world of Empress Jadis, commonly known as the White Witch of Narnia, from the works of Professor Tolkien’s close friend C.S. Lewis. Aenar’s Aeneid explores the influence of Vergil’s The Aeneid on ASOIAF.

With that said, The 2018 Advent Calendar of Tolkienic Song of Ice and Fire begins!
I hope you’ll enjoy it!

Merry Christmas ASOIAF Twitteros!

Yours, Bluetiger

The King Under the Mountain Archetype in ASOIAF

I wholeheartedly recommend MelanieLotSeven‘s amazing new essay, on The King Under the Mountain motif in A Song of Ice and Fire. This theme plays an important role in J.R.R. Tolkien’s works as well, so it’s doubly relevant here! Great stuff! – Bluetiger

Melanie, Lot Seven

The King Under the Mountain is a worldwide archetype that stretches as far into history as memory, and is a powerful archetype George R. R. Martin is using in his A Song of Ice and Fire series to deepen the mystery surrounding certain characters he has created. In this essay, I hope to demonstrate that GRRM has loosely based Bran,Sam, and the Kings in the North on this archetype, analyze how Martin is using elements of the archetype to inform his work, and perhaps even make some predictions about what we can expect from these King Under the Mountain characters, and I’d love you to join me as we explore just how he does it.

To begin, we must understand what the King Under the Mountain archetype is. In
folklore, the King Under the Mountain is a hero, often of great military renown, who
leaves his people behind and adventures…

View original post 7,254 more words

Mityczna Astronomia – Październik 2018

Logo4

Witajcie!

Na początku ubiegłego miesiąca utworzyłem ankietę, prosząc Was o wybranie odcinka anglojęzycznej Mitycznej Astronomii Lodu i Ognia, który powinien zostać przetłumaczony najpierw. Płonący BrandonKompendium z Czardrewna otrzymał 22.22% poparcia, zaś Shadow Heart Mother z serii Księżyce Lodu i Ognia 11.11%. Spośród trzech propozycji, najwięcej – blisko 2/3 głosów otrzymał Tyrion Targaryen – 5 odcinek Krwawnikowego Kompendium

Niniejszym informuję, że rozpoczynam prace nad tłumaczeniem tego właśnie odcinka. Pierwsze rozdziały powinny pojawić się niebawem na moim blogu.

TyrionTargaryen

Odcinek poświęcony jest popularnej teorii dotyczącej rodziców Tyriona, według której jego ojcem był Szalony Król, Aerys II Targaryen. Jednak jak to zwykle bywa w przypadku esejów LMLa, teoria zostaje poddana analizie pod kątem mitologii i astronomicznej symboliki.

Posty zawierające fragmenty tego tłumaczenia będą oznaczone logiem:

tyrion targaryen logo

Podobnie jak w przypadku moich poprzednich tłumaczeń, będę publikował każdy gotowy rozdział eseju LMLa w osobnym poście, w odcinkach. Gdy cały przekład zostanie ukończony, na blogu pojawi się również jeden post zawierający wszystkie rodziały, kompletny Tyrion Targaryen.

W ubiegłym miesiącu George R.R. Martin opublikował na swojej stronie fragment Ognia i Krwi (Fire & Blood), kroniki Rodu Targaryenów – oryginalny tekst możecie przeczytać tutaj: A FIRE & BLOOD Excerpt just for YOU!. Na forum Ogień i Lód zamieściłem jego fanowskie tłumaczenie – Ogień i Krew (Fire & Blood) – fragment. Zachęcam do zapoznania się z tym rozdziałem, w którym oprócz takich sław Westeroskiej historii jak Jaehaerys I i Alysanne pojawiają się również nowi bohaterowie.

Od 15 września dostępne jest polskie tłumaczenie rozmowy LMLa, prowadzącego Mitycznej Astronomii z GRRMem, możecie je znaleźć tutaj: WorldCon2018, LML na Q&A z GRRMem. GRRM opowiada m.in. o roli snów i przepowiedni w Pieśni Lodu i Ognia.

We wrześniu LML opublikował dwa nowe eseje z serii Kompendium z Czardrewna:

  • To Ride the Green Dragon – opowiada o symbolice Quentyna Martella i jego wątku z Tańca ze smokami, a także o motywie zielonego smoka – smoka lub Targaryena-zielonowidza – Rhaegala, Rhaegara, Aegona Niegodnego i Rhaega (syna Daenerys i Droga).

GreenDragonI

  • The Devil and the Deep Green See – zaznajamia czytelników Mitycznej Astronomii z grą słów, którą zauważyła RavenousReader. Green sea (zielone morze) brzmi łudząco podobnie do Greenseer, Zielonowidz, a zatem, symbolicznie, to co dzieje się ‘na dnie morza’, jak w piosence błazna Stannisa, Plamy, odnosi się tak naprawdę do tego co dzieje się wewnątrz sieci czardrzew. Metafora ta wydaje się kluczowa dla zrozumienia wskazówek dotyczących czardrzew i zielonowidzów ukrytych przez George’a na kartach PLIO. Esej LMLa stanowi jedynie wprowadzenie w znacznie szerszy temat. W The Deep Green See omawiana jest symbolika m.in. dzikiego (zielonego) ognia, merlingów, Morza Nefrytowego i scen, gdzie las jest opisany jako morza lub ocean.

UnderTheSea

W najbliższą niedzielę, 07.10.2018 roku, opublikowany zostanie kolejny odcinek Mitycznej Astronomii, zapowiadana od dawna kontynuacja niezwykle popularnej, również w Polsce, serii Święty Zakon Zielonych Zombie, która przestanie być trylogią. The Zodiac Children of Garth Greehhand opowiada o symbolice dwunastu legendarnych dzieci Gartha Zielonorękiego, i o tym, w jaki sposób reprezentują one znaki zodiaku. Niestety, w przeciwieństwie do pierwszych trzech esejów z tego cyklu, do zrozumienia tego tekstu potrzebna jest znajomość pozostałych serii LMLa (Krwawnikowgo Kompendium, Kompendium z Czardrewna, Księżyców Lodu i Ognia, Krwi Innego, Bogini Czardrzew oraz Znaków i Portali). Gdyby tak nie było, to właśnie ten esej zostałby przetłumaczony najszybciej, przed Tyrionem Targaryenem.

GarthGreenhandZodiac

Osoby mające taką możliwość, serdecznie zachęcam do przeczytania angielskich esejów lub ich podcastowych wersji. Pozostałych zapraszam na Bursztynowe Kompendium, gdzie można zapoznać się z tłumaczeniemi ‘oryginalnej trylogii’ o Zielonowidzach Zombie:

Eseje opowiadają o archetypach Króla Zimy i Lorda Dowódcy Nocnej Straży, zombie w PLIO, motywie Króla Ziarna (ang. Corn King), Zimnorękim i wielu innych przykładach wpływu mitologii i legend z naszego świata na Westeros i Essos.

Dziękuję za uwagę,

Bluetiger

Mityczna Astronomia: WorldCon2018, LML na Q&A z GRRMem

WorldCon 2018, San Jose, Kalifornia. Pytania i odpowiedzi (Q&A) z Georgem R.R. Martinem


LML: Skąd przyszedł Ci pomysł stworzenia paralel pomiędzy opowiastkami ludowymi w opowieści [Pieśni Lodu i Ognia] i głowynmi wydarzeniami [Sagi PLIO]? Daenerys słyszy opowieść o drugim księżycu, który wędruje zbyt blisko Słońca – i pękając, wydaje na świat smoki. A później, po tym jak przez całą książkę jest nazywana ‘Księżycem Mojego Życia’ [przez Droga], sama wchodzi w ogień jej ‘Słońca i Gwiazd’ – i rodzi smoki. A zatem, skąd przyszedł Ci do głowy ten wspaniały pomysł, by tworzyć te paralele [zestawienia, podobieństwa] pomiędzy Twoim własnym folklorem [legendami i mitami ze Świata PLIO] i akcją [książek]? Czy ktoś inni zrobił coś takiego i… jeśli powiedziałbyś, co kolwiek na ten temat, byłbym podekscytowany.

GRRM:
Cóż, to znaczy, jeśli pojawia się jakiekolwiek pytanie, zaczynające się od ‘skąd przyszedł Ci pomysł na…’, odpowiedź brzmi ‘nie wiem’.

(śmiech)

Na szczęście, przychodzą mi te pomysły i one… zazwyczaj się sprawdzają. Częściej tak, niż nie. Ale nie jestem kimś kto… Nie mogę przypisywać sobie zasługi wynalezienia tej techniki. Wielu innych pisarzy już wcześniej zrobiło coś takiego, no wiesz, jest foreshadowing [zapowiedź], albo sen, albo coś w tym stylu, a potem widzisz jak wszystko się spełnia… sztuką jest zrobić to tak, żeby to spełniło się w niespodziewany sposób. A zatem, jest przepowiednia, która potem się spełnia, ale nie spełnia się w dosłownym sensie, lub tak jak się tego spodziewałeś. Okazuje się prawdziwa, lecz w nieco bardziej sprytny sposób. Zrobienie [napisanie] tego w ten sposób jest poniekąd zabawne. Jednocześnie, zrobienie tego w taki sposób może być podstępne, ale to przyjemne.

Czasem się nad tym zastanawiam… no wiesz, to jeden z motywów w literaturze. Bywam oskarżany o to, że poddaję klisze/motywy [tropes] fantasy dekonstrukcji, i tak dalej. W pewnym stopniu przyznaję się tutaj do winy. Patrzę na rzeczy, które zrobili inni autorzy i mówię: ‘ah, to nie jest prawdziwe, to nie działałoby w ten sposób’, albo ‘o rety! widziałem to już z milion razy, w jaki sposób zrobić to inaczej?’. Ale czasem można z tym pójść za daleko. Często myślałem sobie: ‘Czy zauważyłeś, że w dziełach fikcji, zawsze gdy ktoś ma sen w filmie, serialu lub książce, ten sen ma ogromne psychologiczne znaczenie lub wartośc profetyczną, co okaże się później bardzo ważne, więc zwracajcie uwagę na sny?’.

Moje prawdziwe sny wcale nie mają sensu! (śmiech)
… nic nie znaczą. No wiesz, obudziłem się i powiedziałem do siebie: ‘zaraz, zaraz, co to było, śniło mi się, że byłem nagi na lekcji geografii w trzeciej klasie a potem wszedł Święty Mikołaj… i wyciągnął ze swojego worka Jerzego Waszyngotna. Co to ma znaczyć? (śmiech)
No coż, to nic nie znaczy! A zatem, od czasu do czasu myślę sobie: ‘hej, powinienem napisać książkę, gdzie wszyscy bohaterowie mają kompletnie bezsensowne sny, które nic nie znaczą, a czytelnicy oszaleliby próbując je zrozumieć!
(nerwowy śmiech)
… ale jeszcze nie poddałem się tej pokusie.
(dziki śmiech) (westchnięcia ulgi)


Przełożył Bluetiger.

Całej sesji Q&A możecie posłuchać tutaj: SF in SF Podcast August 2018: George R.R. Martin Special Event.

Poniżej zamieszczam oryginalną transkrypcję autorstwa LMLa (opublikowaną na Twitterze @thedragonLML).

WorldCon2018Transcript

 

Mityczna Astronomia – Wrzesień 2018

Co działo się w Mitycznej Astronomii i fandomie PLIO w ciągu ostatnich kilku miesięcy?

Na początku lipca opublikowałem polski przekład pierwszego odcinka serii Kompendium z Czardrewna, Szary Król i Morski Smok autorstwa LMLa. Podobnie jak poprzednie tłumaczenia, Szary Król jest również dostępny w formie kilku postów zawierających po jednym rozdziale. Na forum Ogień i Lód, w wątku Mitycznej Astronomii, wyjaśniłem o czym opowiada ten tekst i dlaczego warto go przeczytać:


Przylądek, na którym Greyjoyowie wznieśli swoją fortecę, wbijał się ongiś w trzewia oceanu niczym miecz, ale tłukące weń dzień i noc fale już przed tysiącleciami rozkruszyły go na drobne odłamki. Pozostały jedynie trzy nagie, jałowe wyspy oraz tuzin wyniosłych stert kamieni, które wynurzały się z wód niczym kolumny świątyni jakiegoś morskiego boga, nie zważając na szalejące wokół gniewne, spienione fale. (Starcie królów, Theon)

To właśnie tymi słowami George R.R. Martin wprowadza swoich czytelników w świat Żelaznych Wysp, krainę surową i okrutną, pełną jałowych wysp, kamienistych przylądków, trudnych kotwicowisk, zdradliwych przystani, ponurych fortec z ciemnego kamienia, drakkarów i longshipów. Ludzie zamieszkujący to nieprzyjazne królestwo od tysiącleci dawali się w znaki znienawidzonym przez siebie mieszkańcom zielonych krain, którzy orali, siali, kosili, młócili i zbierali plony do spichlerza… tylko po to, by utracić wszystko, gdy na ich plażach wylądują okręty pod żeglami na których widnieje złoty kraken, srebrna kosa, trupia dłoń, okuty żelazem róg wojenny, krawy sierp księżyca na polu fioletu, statek żeglujący w stronę pomarańczowego słońca zachodu, kamienne drzewo, skute łańcuchami kruk, okręt, sosna i winne grona lub wiele innych znaków.

Żelaźni Ludzie, wilki szarego morza zimy, nie sieją.

Jednak łupy z grabieżczych wybrach nigdy nie uczyniły wysp bogatymi. Życie jest na nich krótkie i pełne znoju, zaś najcieższe prace przypadają niewolnikom pojamanym podczas wypraw. Mieszkańcy pozostałych z Siedmiu Królestw patrzą na Żelaznych Ludzi jedynie z pogardą (a niekiedy również ze strachem, gdy podnoszą swoje żagle i ruszają w bój). Nawet ich bogowie są inni, w miejsce starych bogów Dzieci Lasu, Siedmiu Wiary czy R’hlorra, na Wyspach prymat przypada jedynie Utopionemu Bogu, toczącemu odwieczną walkę z Bogiem Sztormów.

Pomimo licznych drwin ze strony sąsiadów, nędzy i trudów, Żelaźni Ludzie są dumnym narodem. Gdy na morzu panują niepodzielnie szormy i wysokie fale, rozbijajace się o wystające prosto z wody skalne kolumny Pyke, starzy i młodzi gromadzą się przy ogniskach, by słuchać opowieści o dawnych dziejach. Jest zatem sam Szary Król, pogromca Naggi, morskiego smoka. Jest Balon Czarna Skóra, Dagon Drumm Nekromanta, Hrothgar z Pyke, właściciel rogu przywołującego krakeny, Jorl Wieloryb, Torgon Okropny. Są również sławni wojownicy, królowie i kapłani: Galon Biała Laska, Sauron Słony Język, Urron Greyiron, Harwyn Hoare, Dalton Greyjoy, Qhoroed Okrutny, Dalton Greyjoy i Harren Czarny.

Niestety wielu czytelników lekceważy Wyspy, nazywając je najgorszym wątkiem PLIO. W eseju Szary Król i Morski Smok, będącym częścią Mitycznej Astronomii Lodu i Ognia, LML pokazuje, że folklor i mity Żelaznych Ludzi, a także głowna akcja fabularna z nimi związana jest pełna ukrytych metafor, symboliki i nawiązań literackich. A zatem…

LML przedstawia Mityczną Astronomię Lodu i Ognia – Kompendium z Drewna Czardrzew, rozdział I: Szary Król i Morski Smok, w przekładzie Bluetigera

– a w nim:
* czym był morski smok Nagga z mitów Żelaznych Ludzi?
* dlaczego Pyke jest opisywane jako ‘złamany miecz wbity w trzewia oceanu’?
* dlaczego ‘utopiony bóg’ powinien być nazywany ‘utopioną boginią’?
* czym jest ‘nagga’ w mitologiach Indii, Kambodży, Laosu, Tajlandii i Indonezji?
* czym jest mitologiczny lewiatan?
* w jaki sposób Utopiony Bóg przyniósł Szaremu Królowi ogień, i czym on był?
* czym jest Tron z Morskiego Kamienia?


Od 16 sierpnia dostępne jest tłumaczenie relacji LMLa, autora Mitycznej Astronomii, z WorldConu 2018, w tym sprawozdanie ze spotkania z Georgem R.R. Martinem.

Pod koniec tego samego miesiąca opublikowałem mój własny artykuł, będący wprowadzeniem w tematykę Mitycznej Astronomii. Możecie go odnaleźć tutaj – lub na forum Ogień i Lód: Mityczna Astronomia – artykuł.

W tym samym wątku możecie również przeczytać dyskusję dotyczącą Nocnego Króla, Ostatniego Bohatera i powstania Innych. Serdecznie zapraszam to wzięcia w niej udziału!

LML opublikował kilka nowych odcinków anglojęzycznej Mythical Astronomy:

W języku polskim możecie przeczytać streszczenie ‘odcinka 0’ The Blood of the Other, zatytułowanego Prelude to a Chill – Odcinki Mitycznej Astronomii w skrócie: Prelude to a Chill oraz odcinka pierwszego: A Baelful Bard and a Promised Prince – Odcinki Mitycznej Astronomii w skrócie: A Baelful Bard and a Promised Prince.

Dzisiaj (dziewiątego września) zostanie publikowany piąty odcinek serii The Weirwood Compendium (niestety, obecnie w języku polskim możecie przeczytać jedynie pierwszy odcinek tego Kompendium, Szarego Króla).

LML przeczyta odcinek na żywo (w niedzielę 09.09.2018 roku, od godziny 3 po południu w strefie EST, czyli od ok. 21 czasu polskiego) na kanale LMLa na YouTube (link) , pojawi się również w formie eseju na blogu The Mythical Astronomy. Będzie to To Ride the Green Dragon. Zachęcam osoby które mają taką możliwość do zapoznania się z tym tekstem, gdy będzie już dostępny.

TheWeirwoodCompendiumV

Co do kolejnych polskich tłumaczeń, nie jestem pewien kiedy będę w stanie znowu się nimi zająć. Jednak z całą pewnością mogę powiedzieć, że nie zamierzam kończyć projektu ‘Mityczna Astronomia po polsku’. Kolejnym przełożonym tekstem LMLa będzie najprawdopodobniej kontynuacja Szarego Króla i Morskiego Smoka, czyli esej Płonący Brandon (A Burning Brandon) – lub ostatni odcinek pierwszej serii LMLa, czyli Krwawnikowego Kompendium Tyrion Targaryen.

Inną opcją jest Shadow Hearth Mother, wstęp do Księżyców Lodu i Ognia, serii poświęconej jednej z głównych tez LMLa, istnieniu dwóch księżyców Planetos.

Jeśli jesteście zainteresowani tymi odcinkami, proszę, dajcie mi znać na forum Ogień i Lód, Twitterze lub w komentarzach pod tym postem. Dziękuję za Waszą uwagę, Bluetiger.

A Song of Ice and Fire Twitteros

 


***