Góra kontra Żmija i Młot Wód: Wieża Ręki

LML przedstawia Mityczną Astronomię Lodu i Ognia

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Wieża Ręki

w przekładzie Bluetigera


Tytuł najważniejszego po królu dostojnika w Siedmiu Królestwach Westeros, który po polsku został przetłumaczony jako Namiestnik, w oryginale brzmi The Hand of the King, czyli dosłownie Ręka Króla. W ‘Pieśni Lodu i Ognia’ wielokrotnie pojawia się gra słów związana z podwójnym znaczeniem tej godności, na przykład gdy ser Davos Seaworth przedstawia się jako ‘Lord Deszczowego Lasu, admirał Wąskiego Morza, królewski namiestnik‘, podczas audiencji na Dworze Trytona w Białym Porcie, lady Leona Woolfield odpowiada: ‘Admirał bez okrętów, namiestnik bez palców, służacy królowi bez tronu. Czy to rycerz stoi przed nami, czy odpowiedź na dziecinną zagadkę?’

W wersji angielskiej rozmowa prezentuje się następująco: ‘Ręka Króla’ – ‘Ręka bez palców’.

Namiestnik urzęduje w miejscu nazywanym Wieżą Namiestnika, The Tower of the Handczyli dosłownie Wieży Ręki.


Poruszająca się lub jeżdżąca góra sama w sobie jest dobrym sposobem na opisanie dużego meteorytu, ale kamienna pięść na hełmie Ser Gregora całkowicie rozstrzyga sprawę. Przypomnijcie sobie jak Benerro używał swojej pięści jako symbolu księżyca, gdy otworzyła się z wybuchem płomieni, by stać się ognistą ręką boga, ciskającą czarnymi meteorami niczym płonącymi włóczniami, szerzącymi zagładę i ciemność. A zatem, kamienna pięść Gregora jest całkowicie spójna z jego statusem jako jeżdżącej Góry i księżycowego wojownika. Później, podczas próby walki, zobaczymy, że rzeczywiste ręce Gregora są używane na różne interesujące sposoby, by dodawać do obrazowości księżycowego meteoru/pięści. A mówiąc ‘interesujące’ mam na myśli ‘okropnie brutalne, lecz symbolicznie ważne’.

Oberyn, nasz solarny bohater, posiada odpowiadający symbol: swoje czerwone rękawice, które przywodzą na myśl zakrwawione dłonie. Dlaczego solarna i lunarna postać współdzielą tę symbolikę ognistych i krwawych rąk? Najłatwiej można to sobie zobrazować w następujący sposób: wyobraźcie sobie księżyc jako pacynkę w kształcie dłoni wykonaną ze skarpety. Gdy słońce staje za księżycem i wbija swoją ognistą dłoń w, nazwijmy to, ‘dziurę’ tej pacynki, kukiełka zostaje ‘ożywiona’ przez ogień i staje się ‘płomienną ręką’. Jeśli słońce jest królem, eksplodujący księżyc może być postrzegany jako Ręka Króla, która trzyma Światłonoścę lub JEST Światłonoścą. Naturalnie, to powinna być krwawa i/lub płonąca ręka, tak jak czerwone rękawice Oberyna, poparzona dłoń Jona, od czasu do czasu ręce zbroczone krwią, odcięta dłoń Jaime’a, odcięte palce Davosa, płomienna dłoń Benerra, Timmet syn Timmeta, który jest Czerwoną Ręką Spalonych Ludzi z Gór Księżycowych (The Mountains of the Moon), pięciopalczaste liście czardrzew, które są niekiedy opisywane jako przypominające zakrwawione dłonie lub płomienie – rozumiecie o co chodzi. Księżyc staje się orężem gniewu solarnego króla, czyli może być jego ręką lub mieczem, albo czarną żelazną różą, i tak dalej i tak dalej…

Gregor pokazuje nam księżyc zamieniający się w spadające obiekty, takie jak jeżdżące góry i kamienne pięści, a właśnie to przedstawia symbol otwierającej się ognistej dłoni. Jedyne czego brakuje kamiennej pięści-Gregorowi to trochę picia ognia słońca i przebicia słoneczną włócznią , że się tak wyrażę, a oczywiście, dokładnie to go czeka.

Bardzo dobrze znamy wyobrażenie, że szczyty wież, gór i ludzi mogą symbolizować ciała niebieskie, więc pomyślcie o tym, że ‘Ręka Króla’ (Namiestnik) zasiada wysoko w Wieży Ręki, tak jak kamienna pięść Gregora znajduje się na jego głowie. Daleko na południu, rządzący Książę Dorne zajmuje ‘Wieżę Słońca’ (The Tower of the Sun), a Oberyn ma na swojej przyłbicy słońce. To prawie tak jak gdyby wszyscy przykleili sobie na głowach wizytówki, coś w stylu tych głupich naklejek ‘Część, nazywam się _____’. ‘Część, nazywam się słoneczny wąż’‘Cześć, nazywam się olbrzym księżycowa kamienna pięść’. Kamienna pięść, która jest ognistą ręką króla, schodzi z niebios, które mogą być przedstawione jako szczyt wieży, góry lub jakiejś osoby. W tym przypadku chodzi o ‘szczyt’ gościa zwanego ‘Górą’, którego hełm o spłaszczonym wierzchołku, który wygląda jak wieża.

George umieszcza nawet Wieżę Ręki (Namiestnika) pomiędzy naszą dwójką wojowników, niczym pewnego rodzaju symboliczną przypominajkę:

Przed Wieżą Namiestnika, w połowie drogi między obydwoma przeciwnikami, zbudowano podwyższenie, na którym zasiadał lord Tywin ze swym bratem, ser Kevanem.

Wieża Ręki to symbol księżyca, więc stosownie, tuż obok niej mamy solarną wieżę, w której zasiada Tywin Lew. To tworzy coś na kształt zaćmienia – wieża słońca tuż obok ksieżycowej (zgaduję, że to zależy od tego gdzie ktoś stoi). Powinniśmy widzieć oznaki zaćmienia, ponieważ pojedynek będzie się toczył pomiędzy słońcem i księżycem. I rzeczywiście, będziemy je widzieć, sądzę również, że powyższa scena jest pierwszą z nich. Pojawia się również wzmianka o tym, że słońce skryło się za chmurami, a dzień jest szary.

Kontynuując ten temat, Wieża Ręki, symbol księżyca i księżycowej pięści, ostatecznie zostaje spalona i spektakularnie zawala się. Pomyślcie o innych upadłych księżycowych wieżach, takich jak ‘wieże na brzegu morza’ Melisandre, Wieża Dzieci w Fosie Cailin, czy też o Wieży Radości. Spalenie Wieży Namiestnika to scena przepełniona symboliką, więc zapewne wrócimy do niej innym razem – świetnie nadaje się na ‘recenzję rozdziału’. Tymczasem, zadowolę się zwróceniem uwagi na ścisły związek pomiędzy Wieżą Ręki i hełmem Gregora z jego kamienną pięścią, oraz zwięzłym wprowadzeniem motywu Ręki Króla grającą rolę księżyca w stosunku do słońca, czyli króla.

Jak przed chwilą wspomniałem, symbol ‘ognistej ręki’ pojawia się gdy słońce ‘ożywia’ księżyc-pięść swym ogniem. Innymi słowy, ognista ręka to dziecko słońca i ksieżyca, tak jak Światłonośca. I tak jak zarówno solarne jak i lunarne postaci mogą pokazywać nam symbolikę ognistej lub krwawej ręki, zarówno słoneczni i księżycowi ludzie mogą przemieniać się w ‘Azora Ahai odrodzonego’, jak już widzieliśmy.

Ponadto, i z dokładnie tych samych powodów, i solarni i lunarni wojownicy mogą władać Światłonoścami. Najważniejsze jest zrozummienie, że Światłonośca to dziecko słońca i ksieżyca, a zatem może być przedstawiany w ręku obojga. Stosownie, podczas próby walki zarówno nasz solarny wojownik, jak i lunarny, będą władać Światłonoścą, co za chwilę zobaczymy. Oberyn ma swoją słoneczną włócznię, podczas gdy wielki miecz długi Gregora jest dwukrotnie opisywany jako ‘migający, błyskający’ (flashing) podczas pojedynku.

Patrząc na to z humanistycznego punktu widzenia, mówiąc ogólnie o mitycznej astronomii, mamy na myśli ludzi patrzących w niebo, na niebiańskie wydarzenia, i wymyślających kreatywne alegoryczne sposoby na opisanie tego co ujrzeli. Innymi słowy, skoro eksplozję księżyca poprzedzało zaćmienie, z księżycem znajdującym się ‘przed’ słońcem, można sobie wybrać ‘kogo’ uzna się za dierżącego miecz-kometę. Można zdecydować się na przedstawienie tej całej sprawy jako bitwę pomiędzy słońcem i księżycem, można również wyobrazić sobie to jako zbliżenie dwóch kochanków. Kometa może wyglądać jak miecz, włócznia lub ogon smoka, w zależności od danej kultury. Może nawet wyglądać jak sperma zapładniająca jajo-księżyc. To właśnie sprawia, że wszystkie mity które tu omawiamy są tak zabawne – na ile różnych sposób George potrafi opisać to jedno wydarzenie i usnuć na ich podstawie legendy i podania? Odpowiedź na to pytanie brzmi: na strasznie wiele sposób.

Niektóre sceny pokazują nam całkiem jasną symbolikę: Drogo jest słońcem, Dany jest księżycem, a gdy księżyc zbliża się zbyt blisko słońca, wykluwają się smoki. Świetnie. Ale innym razem, tak jak w przypadku pojedynku pomiędzy Oberynem i Gregorem, znaczenie nie jest tak oczywiste. Oto co musicie zrozumieć: George nie patrzy na poszczególne elementy – słońce, kometę, księzyc, ksieżycowe meteory-dzieci – i dzieli je pomiędzy Oberynem i Gregorem, jakby wyierał sobie graczy do drużyny. ‘Ty bierzesz słońce i kometę, a on dostaje ksieżyc i księżycowe meteory’ – nie, to tak nie działa. Każda postać może używać wszystkich tych przedmiotów. Do każdej postaci podchodzi oddzielnie – to z tego powodu i Oberyn i Gregor mogą używać broni symbolizującej Światłonoścę, a każdy z nich pokazuje nam symbol ognistej lub krwawej ręki. Nawet jeśli sam Gregor reprezentuje drugi księżyc, tarcza Oberyna – słoneczne lustro – również może wyobrażać drugi księżyc. Jeśli się nad tym zastanowić, w pewnym sensie musi tak być – jeśli obie bronie w tej walce symbolizują kometę-Światłonoścę, obie tarcze muszą reprezentować księżyc, ponieważ Światłonośca w niego uderza. Tarcza Oberyna pokazuje nam heliotropiczny, związany z piciem słońca, aspekt drugiego ksieżyca, zaś tarcza Gregora pokazuje nam coś całkowicie innego, coś o czym za chwilę porozmawiamy.

Innymi słowy: gdy George tworzy symbolikę Oberyna, może dowolnie używać wszystkich niebiańskich puzzli. Drugi księżyc – lustro słońca – stoi przed słońcem, by stworzyć zaćmienie, co łatwo można sobie wyobrazić jako słońce trzymające przed sobą księżyc-tarczę, z kometą jako włócznią. Postrzeganie księżyca jako tarczy słońca to dokładnie to samo co patrzenie na niego jak na ognistą rękę słońca, lub oręż słońca.

Co do tej ognistej ręki króla, by stała sie spadającą pięścią lub deszczem stalowych palców, dłoń musi zostać odcięta. Myślicie o dłoni Jaime’a? Tak, z całą pewnością macie rację, ale spójrzcie na ten cytat Jaime’a o Aerysie i Królewskich Rękach, które mu służyły:

Jednakże Obłąkany Król co chwila odrąbywał własne ręce. Lorda Jona odrąbał po bitwie dzwonów. Pozbawił go tytułów, ziem oraz majątku i wygnał za wąskie morze, gdzie lord Jon wkrótce zapił się na śmierć.

To Jon Connington, ‘Gryf Odrodzony’, który – jak się okazuje – ‘jest niezupełnie martwy’. Jako odrodzony czerwony gryf z ognistymi czerwonymi włosami, jest świetną ognistą dłonią do odcięcia. Król zawsze odcina swoje ręce.

A teraz, czas na trochę nocnikowego humoru związanego z kometą. Wiecie, że gdy król je, ręka (namiestnik) zbiera gówno? No cóż, niejedna starożytna kultura postrzegała komety i spadające gwiazdy jako odchodzy gwiazd. Innymi słowy… jeśli ksieżyc jest ręką króla, można powiedzieć, że przyczyną Długiej Nocy była ręka zbierająca olbrzymie królewskie gwiazdo-odchody. Jak chcecie, możecie też sobie trochę zabrać. Przypomina się Tywin, ognista Ręka Króla, o którego nieprzyjemnym odorze wielokrotnie wspominano.


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters możecie znaleźć tutaj.

 

 

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Kamienny Olbrzym

LML przedstawia Mityczną Astronomię Lodu i Ognia

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Kamienny Olbrzym

w przekładzie Bluetigera


Martin zawsze przedstawia swoich bohaterów w symboliczny sposób w snach i wizjach, a ponieważ w naszych poszukiwaniach interesuje nas przede wszystkim symbolizm, spojrzymy na to w jaki sposób Gregor pojawia się w wizji. Pomyślcie o Duchu z Wysokiego Serca, która postrzega ludzi w kategoriach ich herbów lub osobistej symboliki, albo o widzeniu Dany w Domu Nieśmiertelnych, z niebieską różą (Jonem Snow), czy też płóciennym smokiem kołyszącym się na tyczkach (Młody Gryf znany również jako fAegon). Tak samo jest z herbami – Martin używa ich, by wzmocnić zestaw symboli odnoszących się do danej postaci lub rodu. Trzecią techniką takiego rozwijania osobistej symboliki jakiegoś bohatera jest rodzaj słownictwa używanego do jego opisu w ‘głównej akcji’ książek. Na przykład, przymiotniki odnoszące się do Melisandre zawsze są ‘ogniste’, niektóre postaci są zawsze nazywane ‘gigantami’, czasem ludzie mają ‘twarz księżyca’ – właśnie o takie epitety chodzi. Spojrzymy na symbolikę Gregora pod tymi właśnie kątami, zaczynając od jego pojawienia się w słnnej wizji. Oto sen Brana, który śni mu się podczas śpiączki w Grze o tron, wizja o trzech cieniach:

Wszędzie, dookoła wszystkich ludzi, widać było cienie. Jeden z nich był czarny jak popiół i miał straszną twarz ogara. Inny nosił złocistą niczym słońce zbroję. Nad obydwoma górował olbrzym w zbroi z kamienia, lecz kiedy uniósł zasłonę hełmu, wewnątrz nie widać było nic poza ciemnością i gęstą czarną krwią.

Dowiedziawszy się już o wszystkich tych sprawach, odczytanie pojawiającej się tu niebiańskiej symboliki nie sprawia problemu. Mamy Jaime’a Lannistera jako słońce, lecz pojawiające się jako cień – to nasz mroczny solarny król, nasze pociemniałe słońce. Jest złoty i piękny, ale to straszliwe piękno, zwłaszcza dla Brana, który widzi złocistą twarz Jaime’a również w swych powtarzających się koszmarach o upadku z wieży.

Drugi cień należy do Ogara. Jest ciemny jak popiół (ash), by pokazać nam czarne meteory w ich postaci ‘piekielnych ogarów’ (hellhounds), ciągnących za sobą smugi popiołu i pyłu, gdy opadają na ziemię – i oczywiście podnoszą jeszcze więcej pyłu, gdy już lądują. To również paralela dla jesionowego (ash) drewna włóczni Oberyna oraz drzewców, na które nabito zakrwawione i bezokie czaszki braci Nocnej Straży – oba te symbole reprezentują płonące księżycowe meteory po których upadku pozostają smugi popiołu. Przypomijcie sobie moment z ostatniego odcinka, gdy omawialiśmy scenę z Sandorem i Sansą w Królewskiej Przystani i gdzie postać ‘piekielnego ogara’ zdawała się stanowić kolejny aspekt Azora Ahai odrodzonego – a ten tytuł może się odnosić albo do ocalałej czerwonej komety albo do czarnych księżycowych meteorów. W szczególności, piekielny ogar zdaje się nawiązywać do samych meteorów, nie komety – ale na ten temat porozmawiamy za chwilę.

W końcu, mamy kamiennego olbrzyma Gregora, trzeci cień z wizji Brana. Jak zobaczycie, pojawiająca się tutaj symbolika Gregora jako kamiennego olbrzyma w stu procentach pasuje do jego symboliki w scenie pojedynku z Oberynem – i w innych miejscach. Najważniejszy jest fragment o zasłonie hełmu, która podnosi się, by ukazać ‘ciemność i gęstą czarną krew’. Ten opis naprawdę przypieczętowuje interpretację kamiennego olbrzyma ze snu Brana jako Gregora, ponieważ Gregor rzeczywiście zostaje ścięty (jego hełm pozostaje pusty i ciemny), a jego krew staje się czarna. Oto pewien fragment z Nawałnicy mieczy, w którym Pycelle przemawia do członków Małej Rady:

– Żyły w jego ramieniu robią się czarne. Kiedy przystawiłem pijawki, wszystkie zdechły.

Oczywiście, mityczni astronomowie bardzo dobrze rozpoznają tę symbolikę: ‘ciemności i gęsta czarna krew’ to po prostu inny sposób powiedzenia ‘fale krwi i nocy’ albo ‘czarna i krwawa fala’. Ciemność i krew przychodzi z księżyca, gdy ten zostaje ścięty, a to wyjawia nam jaką rolę gra Gregor – księżyca.

Widzieliśmy, że ścięcie postaci ‘księżyca’ to dobry sposób na pokazanie księżyca spadającego z nieba, na przykład w przypadku bezokich czaszek z oczodołami płaczącymi krwią w wizji Mel o ‘czarnej i krwawej fali’ – a działa to jeszcze lepiej, gdy ‘księżycową postacią’ jest olbrzym zrobiony z kamienia. Głowa kamiennego olbrzyma reprezentuje księżyc na niebie, a gdy zostaje ścięta, ciemność i czarna krew wypływa z czarnej dziury która po nim pozostaje. Ścięta kamienna głowa staje się nawałnicą kamiennych księżycowych meteorów, czyli piekielnych ogarów, płonących w atmosferze i pozostawiających za sobą smugi pyłu. Słońce zamienia się w słońce-cień, w czasie gdy popioły i dym zakrywają niebo, a nad światem zapada Długa Noc.

Gdy głowa Gregora zostaje przedstawiona Martellom przez zastępcę Arysa Oakhearta, białego rycerza ser Balona Swanna, pojawia się wzmianka o tym, że czaszka lśniąca w świetle świec jest tak biała jak płaszcz ser Balona. Płaszcz Balona ma tą samą barwę co biały płaszcz Arysa Oakhearta, o którym napisano, że był ‘blady jak światło księżyca’ (as pale as moonlight) – mamy zatem motyw czaszki bladej jak księżyc. Nie mogę powstrzymać się od zauważenia, że czaszka Gregora zostaje pokazana w skrzynce wyłożoną czarną tkaniną, co sprawia, że wygląda jak księżyc na niebie, a potem postawiona na kolumnie czarnego marmuru, być może po to, by nawiązać do motywu wieży cienia/czarnej wieży, który analizowaliśmy ostatnim razem – a tylko dlatego, żeby wyglądała na zawieszoną w przestrzeni kosmicznej. Pamiętajcie, że jeśli księżyc lub słońce na niebie jest głową ‘olbrzyma’, to mówimy o olbrzymach o niewidzialnych ciałach – a głowa Góry na czarnej kolumnie daje podobny efekt.

Trzeci cień z wizji Brana jest nazwany ‘olbrzymem w zbroi z kamienia’, a symbolika Gregora jako ‘kamiennego olbrzyma’ jest w gruncie rzeczy wszechobecna. Wiemy, że często bywa nazywany ‘olbrzymem’, a jego przydomek to ‘Góra, Która Jeździ’ – albo po prostu ‘Góra’. Oczywiście, góry to olbrzymy zrobione z kamienia – od czasu do czasu Martin używa słowa ‘olbrzym’, by opisać jakąś górę – a chcąc byśmy dostrzegli cały ten obraz, często opisuje Gregora przy użyciu słownictwa związanego z kamieniem. Poniżej znajduje się dobry przykład, z Gry o tron. Jedna z ocalałych ofiar szału ser Gregora w Dorzeczu opowiada następującą opowieść:

… ten, który ich prowadził, ubrany był jak pozostali, lecz bez wątpienia to był on. Chodzi o jego wzrost, panie. Przecież olbrzymy już wyginęły, nie ma drugiego takiego. Wielki był jak wół, a jego głos dudnił niczym pękająca skała.

Znów, olbrzymy i kamień. Góry są wykonane z kamienia, a góra, która jeździ – która się porusza – tworzy obraz latającego kamienia, a być może spadającej góry. Oczywiście, to trafny opis spadającego kawałka księżyca. Jeśli zetniecie kamiennego olbrzyma, dostaniecie spadającą górę. Pomyślcie jeszcze raz o halabardzie Area Hotaha, z jej głową umieszczoną na drzewcu z górskiego jesionu, ale tym razem pomyślcie o niej jak o ściętej głowie ksieżycowej góry, spadającej z nieba niczym ostrze zostawiające za sobą smugi pyłu i popiołu. Górski popiół… Mountain ash.

Gdy przypomnimy sobie, że Dothrakowie postrzegają gwiazdy jako ogniste rumaki, a Daenerys patrzy na czerwoną kometę jak na płomiennego ogiera Droga, możemy spostrzec, że motyw spadających meteorów jako ‘gór, które jeżdżą’ ma sporo sensu. Można nawet pomyśleć o ‘rumaku, który ujeździ świat’ (the stallion who mounts the world) – czy to też odniesienie do ‘góry, która jeździ’? Większość czytelników uważa, że przepowiednia wskazuje na Dany albo Drogona – lub obydwoje – a oczywiście, Dany to symbol księżyca przemieniającego się w czerwoną kometę, podczas gdy Drogon reprezentuje ksieżyc stający się czarnymi smoczymi meteorytami… w tym sensie, obydwoje są górami, które jeżdżą. Mam kilka pomysłów co do Rumaka, Który Ujeździ Świat, ale wiecie… innym razem.

Gregor został nazwany ‘wielkim jak wół’ przez ocalałego chłopa, a widzieliśmy mnóstwo zabijanych byków symbolizujących księżyc, echa mitu o Mitrze i białym byku. Podczas pojedynku zobaczymy więcej słownictwa związanego z bykami, użytego w odniesieniu do Gregora. Nie sądzę by to był przypadek. Wyobrażenie, że jego głos ‘dudnił jak pękająca skała’ w pewien sposób sugeruje pękający księżyc, a właśnie w ten sposób można dostać spadający kawałek księżyca. Pamiętajcie o tym słuchając jednego z pierwszych cytatów o Gregorze, który pojawia się w rozdziale o próbie walki. Pojawia się w momencie, gdy Tyrion widzi Gregora wchodzącego na arenę:

W zestawieniu z ser Gregorem Cersei wyglądała prawie jak dziecko. Zakuty w zbroję Góra wydawał się wielki ponad ludzką miarę. Pod długą żółtą opończą, ozdobioną trzema czarnymi psami Clegane’ów, miał ciężką zbroję płytową nałożoną na kolczugę. Jej matowoszarą stal pokrywały wgniecenia i zadrapania. Pod zbroją z pewnością miał utwardzaną skórę oraz warstwę wyściółki. Przyłbicę o płaskim szczycie przyśrubowano do naszyjnika zbroi, zostawiając otwory do oddychania obok nosa i ust oraz wąską szparę wzrokową. Szczyt hełmu zdobiła kamienna pięść.

Jeśli nawet ser Gregor ucierpiał od ran, stojący po drugiej stronie dziedzińca Tyrion nie widział żadnych tego oznak. Wygląda jak wykuty ze skały. Potężny miecz, sześć stóp pełnego rys metalu, wbił w ziemię przed sobą. Potężne dłonie ser Gregora, obleczone w stalowe rękawice, były zaciśnięte na gardzie po obu stronach rękojeści.

– Masz zamiar walczyć z tym czymś? – zapytała szeptem Ellaria Sand.

– Mam zamiar zabić to coś – odparł beztrosko jej kochanek.

Gregor jest wykuty ze skały – być może ksieżycowej? Wygląda na to, że pasuje to do jego głosu, o brzmieniu pękającego kamienia – łącząc te dwa opisy, można powiedzieć, że Gregor reprezentuje wykuwany i pękający kamień. Jego stal jest powgniatana i porysowana, co może przywodzić na myśl kratery na księżycu i ogólny motyw poturbowanego, zbombardowanego księżyca. Dodając do tego kamienną pięść, dostajemy sugestię wybuchającego księżyca, zamieniającego się w spadającą górę i pędzącego w dół przez atmosferę, by wylądowąć z łomotem. Zwróćcie uwagę na opis wielkiego miecza Gregora: jest on ‘wbity w ziemię’ (planted in the ground).

Wcześniej w tym rozdziale, Tyrion rozmawia z Oberynem, opowiadając mu jak nienaturalnie dziwny jest ser Gregor:

– Ma prawie osiem stóp wzrostu i waży ze trzydzieści kamieni. W dodatku to same mięśnie. Walczy wielkim dwuręcznym mieczem, ale trzyma go w jednej ręce. Zdarzało się, że przecinał ludzi wpół jednym uderzeniem. Jego zbroja waży tak wiele, że żaden mniejszy mężczyzna nie może jej udźwignąćm nie mówiąc już o poruszaniu się w niej.

Oczywiście, kamień (stone) to brytyjska jednostka wagi, ale George nie używa jej zbyt często, więc jeśli zestawimy ją z innymi wzmiankami o Gregorze ‘zrobionym z kamienia’, nie sądzę, by był to przypadek. Oberyn mówi o zwaleniu Góry z nóg, a dokładnie to dzieje się z księżycem.

Ser Gregor, olbrzymia kamienna góra, która jeździ, gra rolę księżyca, ale sądzę, że możemy określić go jeszcze dokładniej – reprezentuje księżyc, który pęka i zamienia się w różne rzeczy. Gregor to olbrzymi, kamienny księżycowy wojownik, który zamienia się w górę o czarnej krwi, która spada jak kamienna pięść. Jego ścięcie prowadzi do ciemności i fal gęstej czarnej krwi.

Teraz, widzieliśmy zarówno jak solarne i lunarne postaci zmieniają sie w ‘Azora Ahai narodzonego na nowo’, ponieważ odrodzony Azor Ahai jest dzieckiem słońca i księżyca. Nazwanie tych wszystkich postaci ‘Azorami Ahai odrodzonymi’ jest w pewnym sensie poprawne, ale jest również nadmiernym uproszczeniem. Każda taka postać pokazuje nam inny aspekt przejścia, od słońca lub księżyca do księżycowego meteoru. Nie patrzcie na nie wszystkie jak na dokładnie to samo – różnice pomiędzy poszczególnymi bohaterami pokazują nam ważne informacje o księżycowej katastrofie i odrodzonym Azorze Ahai. Przemiana Dany pojazuje w jaki sposób księżyc wydaje na świat smocze meteory i zmienioną czerwoną kometę, podczas gdy transformacja Gregora opowiada nam historię o przeróżnych kataklizmach wywołanych przez pęknięty księżyc, takich jak ciemność, czarna krew, kamienne pięści i spadające góry. Status Gregora jako olbrzyma sugeruje również olbrzymy budzące się z ziemi – czyli trzęsienia ziemi – na ten temat porozmawiamy nieco później.

Choć jest to tak przerażające, niektórzy nadal nie traktują tego dostatecznie poważnie:

Na księciu Oberynie nie zrobiło to większego wrażenia.
– Zabijałem już potężnych ludzi. Sztuczka polega na tym, żeby zwalić ich z nóg. Kiedy padną, jest po nich.

W oryginale: ‘kiedy padną, są martwi’.

To prawda – widzieliśmy, że Światłonośca i księżycowe meteory są często związane ze śmiercią, gdy spadają z nieba, a Azor Ahai odrodzony zdaje sie być martwą lub nieumarłą osobą. Sporo mówiliśmy o tych czaszkach z pustymi oczodołami, reprezentujących księżycowe meteory w wizji Mel i krwawej fali – a oczywiście, czaszka to jasny symbol śmierci. Ale wydaje się również, że ta wizja zapowiada wskrzeszenie Jona Snow, czyli postaci opartej na ‘Azorze Ahai narodzonym na nowo’, w chwili gdy Mel widzi go jako ‘człowieka, potem wilka, i znów człowieka’. W tym słynnym śnie Mel prosi o pokazanie Azora Ahai i widzi ‘tylko śnieg’ (w oryginale ‘only Snow‘, tylko Śnieg, czyli Snow, z wielkiej litery). A zatem znów widzimy jak postać Azora Ahai jest powiązywana z wskrzeszeniem.

Widzieliśmy również jak martwe dzieci reprezentują Światłonoścę, zaczynając od martwego ‘jaszczurzego’ Rhaega, przez cienio-dziecko zabójcę Melisandre, a kończąc na poronieniu Ashary Dayne, które również pasuje do wzoru, ponieważ Ashara ogrywa rolę księżycowej dziewicy, gdy umiera z powodu ‘złamanego serca’ (w wersji angielskiej broken heart, pękniętego serca) i skacze do morza. Przypuszczam, że to dobry moment, by wspomnieć, że w PLIO ‘księżycowa herbata’ (moon tea) to środek aborcyjny. Od dawna zamierzałem zwrócić na to uwagę – sądzę, że pasuje zarówno do księżycowych meteorach i czarnej księżycowej krwi jako w pewnym sensie trujących, jak i do pomysłu, że Azor Ahai odrodzony był w jakimś sensie martwy. Oczywiście, tuż po rozpoczęciu pojedynku Gregor nazywa Czerwoną Żmiję ‘jakiś trupem‘, a sam Gregor zostanie nieumarłym ser Robertem Strongiem, po tym jak Qyburn wyprubuje na nim swoje metody Dr. Frankensteina.

Wspominałem już o tym wcześniej, ale Pieśn Lodu i Ognia jest tak naprawdę o zombie. Tylko przebiera się za historyczną fikcję przyprawioną mroczną fantasy… tak napawdę to znacznie lepsza wersja The Walking Dead. Być może to dlatego zabrało się za nią HBO. Martin powiedział coś w stylu: ‘bez obaw, to tylko wygląda na serię fantasy w stylu tolkienowskim, koniec końców to standardowa opowieść o zombie. Spodoba wam się!’.

Wracając do pomysłu, że Gregor to kamienny olbrzym, który staje się jeżdżącą górą, znaną również jako Azor Ahai odrodzony, spadający księżycowy meteor, warto zauważyć, że Mitra, jedna z głównych inspiracji legendy o Azorze Ahai, jest zrodzony z kamienia. Chodzi tu o jego wizerunki często nazywane ‘z kamienia zrodzonym Mitrą’ (rock-born Mithras), na których wychodzi z kamienia trzymając miecz i pochodnię. George przełożył ten motyw na Azora Ahai odrodzonego będącego meteorem, który wyszedł z księżyca – to z tego powodu Gregor jest ‘zrobiony z kamienia’, ‘wykuty ze skały’ itd. Gregor pokazuje nam przemianę księżyca w latającą skałę, którą znamy jako Azora Ahai narodzonego na nowo i Światłonoścę.

Spójrzcie na ten cytat o ser Gregorze ‘zrodzonym ze skały’ z Gry o tron:

Wydawało się, że oblicze ser Gregora Clegane’a jest wyrzeźbione ze skały. Ogień z kominka obmył je swym pomarańczowym blaskiem, wycinając głębokie cienie w oczodołach.

Zauważcie, co George zrobił z grą światła z kominka: jego skóra jest rosjaśniona przez ogień, tak jak księżyc, który wypił ogień słońca i został spalony przez ciepło – lecz oczy są otworami, skrytymi głeboko w cieniu, co brzmi bardzo podobnie do bezokich czaszek Melisandre i głów o pustych oczodołach. A to oczywiście pasuje do motywu krwawych łez i oślepienia związanych z księżycem. A potem, by umocnić ten pomysł, Gregor słyszy rapory zwiadowcy i rozkazuje, by jeźdźcowi, który nie wykonał swego zadania wykłuć oczy, i tak samo postąpić z kolejnym i kolejnym, aż przyniesie to zamierzony skutek.

Po tym jak Gregor o skrytych w cieniu oczach wydaje polecenie by ludziom wybijać oczy, dostajemy to małe ‘odwracanie słońca’:

Lord Tywin Lannister odwrócił głowę i spojrzał na ser Gregora. Tyrion dostrzegł złocisty błysk, kiedy światło odbiło się w źrenicach ojca, lecz nie potrafił powiedzieć, czy jego spojrzenie wyraża pogardę czy aprobatę.

Zamieściłem ten fragment, by pokazać spójność w używaniu oczu jako symboli w tej scenie – złote oczy Tywina lśnią, co kontrastuje z pustymi, zacienionymi oczyma Gregora. Pokazuje jak George może sterować różnymi rzeczami, tak jak chce, by stworzyć symbolikę na jaką ma ochotę. Dwóch ludzi stoi w tym samym pokoju przy ogniu, ale oczy jednego zdają się lśnić światłem, podczas gdy oczu drugiego nie widać z powodu cienia. Dlaczego? Bo tego domaga się symbolika, więc tak jest.


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters możecie znaleźć tutaj.

 

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Słoneczna Włócznia

LML przedstawia:

Mityczną Astronomię Lodu i Ognia

You can read the original text here.

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Słoneczna Włócznia

w przekładzie Bluetigera


Comp4.png


Słoneczna Włócznia

Zostawiając najlepsze na sam koniec, spójrzmy teraz na tą trującą słoneczną włócznię.

– W Dorne lubimy włócznie. Poza tym to jedyna recepta na jego zasięg. Przyjrzyj się uważnie, lordzie Krasnalu, ale nie dotykaj. 

Włócznia była wykonana z toczonego jesionu i miała osiem stóp długości. Jej drzewce było gładkie, grube i ciężkie. Ostatnie dwie stopy oręża stanowiła stal: smukły grot w kształcie liścia zakończony straszliwym kolcem. Brzegi wyglądały na tak ostre, że można by się nimi golić. Gdy Oberyn obrócił w dłoniach drzewce, zalśniło na nich coś czarnego. Smar? Czy trucizna?

Grot włóczni jest pokryty czarną trucizną, która wygląda jak czarny olej (ang. oil, w polskim przekładzie smar). To świetne powiązanie: skojarzenie magicznie toksycznych czarnych oleistych kamieni (oily black stone) z motywem zatrutej słonecznej włóczni. Zaproponowałem, że czarne oleiste kamienie są księżycowymi meteorami, czarnymi krwawnikami, a tutaj widzimy, że stalowy grot słonecznej włóczni jest pokryty cienką warstewką czarnej trucizny, która wygląda jak olej. Całkiem dobra symbolika, co nie? Powiem to jeszcze raz: słoneczna włócznia jest czarnym oleistym ostrzem. Czego więcej można chcieć?

Jednym z motywów kojarzonych z krwawnikiem, który omawialiśmy ostatnim razem, jest jego związek z wysysaniem jadu węży – wydaje się, że George odwrócił to wyobrażenie, tworząc swój własny krwawnik, który jest toksyczny i trujący. Pomyślcie o Asshai i Yeen, gdzie żadne rośliny nie są w stanie wyrosnąć w pobliżu występującego w tych dwóch miejscach ‘śliskiego czarnego kamienia’. Moja teoria na ten temat głosi, że ten czarny oleisty kamień jest albo rudą powstałą z meteorytów, albo kamieniem spalonym na czarno w wyniku uderzeń meteorytów. Komety i meteory, które wchodzą w atmosferę Ziemi przepychają przed sobą falę rozgrzanego powietrza, dość gorącą, by stopić kamień – a istnieje zbyt wiele czarnego kamienia, by cały mógł pochodzić z meteorytów. Zgaduję zatem, że większość powstała w ogromnych pożarach wywowłanych przez uderzenia. Na dodatek, jeśli meteor lub kometa spadnie na skaliste podłoże, sam meteoryt stopi się i wyparuje, stapiając się z podłożem. Nie jestem do końca pewien o co dokładnie tutaj chodzi, ale potrafię z całą pewnością stwierdzić, że możemy zobaczyć te powtarzające się wielokrotnie wskazówki, łączące czarny oleisty kamień z księżycowymi meteorami – a zatem, sądzę, że możemy być pewni, iż istnieje pomiędzy nimi jakiś bliski związek.

Toksyczność czarnego oleistego kamienia wydaje się magiczna w swej naturze, zwłaszcza w Asshai, co bardzo dobrze pasuje do diagnozy Qyburna, który stwierdza, że jad węży na włóczni Oberyna został zagęszczony przy użyciu magii.

Istnieje również inne połączenie pomiędzy Oberynem i czarnym oleistym kamieniem, a jest nim jego opis – ‘wodny wąż’. Jedynym miejscem gdzie w książkach słyszymy o wodnych wężach, przynajmniej z tego co udało mi się znaleźć, jest Fosa Cailin,  a jak widzieliśmy ostatnio, przedmioty znajdujące się w bagnie wokół Fosy symbolizują różne aspekty księżycowych meteorów – kwiaty o nazwie ‘zatrute pocałunki’, jaszczuro-lwy, jadowite wodne węże, a przede wszystkim, porozrzucane w trzęsawisku czarne kamienie, wyglądające na oleiste, leżące jak ‘porzucone zabawki jakiegoś boga’.

Co najważniejsze, czarna, oleista, zatruta przez węża słoneczna włócznia Czerwonej Żmii koniec końców sprawia, że krew Gregora staje się czarna, dokładnie tak jak Światłonośca, który spowodował, żę księżycowa krew stała się czarna, po tym jak przebił serce księżyca. Już wcześniej wspominałem, żę olei lub smar na czarnym kamieniu do sposób w jaki George przedstawia poczerniałą księżycową krew. Oczywiście, nie można brać tego zbyt dosłownie, jednak powstaje tu pewien obraz – śliskie lub oleiste czarne kamienie zostają w jakiś sposób pokryte czarną księżycową krwią, która jest trująca. Pasuje to również do motywu czerwonej komety jako ‘krwawiącej gwiazdy’ (ang. bleeding star), snem Dany w którym jej czarne smocze dziecko jest pokryte jej własną krwią, krwi Nissy Nissy, która pokryła ostrze Światłonoścy, bezokimi czaszkami płaczącymi krwią… i wszystkimi innymi scenami, gdzie księżycowe dziewice krwawiły na kamień, by stworzyć krwawnik. Gregor to żadna dziewica, ale jego krew staje się czarna w wyniku działania symbolu Światłonoścy, a tym symbolem jest włócznia Oberyna, pokryta czarną oleistą trucizną.

A teraz zrobimy sobie przerwę od całej tej tajemnej symboliki, zerkająć na artykuł ze strony internetowej NASA, opowiadający o naturze komet. Przytoczony poniżej fragment pochodzi z artykułu ‘Co jest w sercu komety?’ (ang. What’s in the heart of a comet?). W liście ciekawostek czytamy:

Powierzchnia jest bardzo ciemna, wręcz czarna. Ten materiał o niezwykle ciemnym odcieniu czerni na jej powierzchni jest oparty na węglu i nieco podobny do tej tłustej czarnej brei, która osadza się na naszych grillach. Komety powstają z lodu, krzemianowego pyłu (podobnego do drobnego piasku na plaży) oraz pewnego rodzaju czarnej kosmicznej mazi. 


The surface is very black. The very black material on the surface is carbon-based material similar to the greasy black goo that burns onto your barbecue grill. Comets originally form from ices (mostly water ice), silicate dust (like powdered beach sand), and this type of black space gunk.


To całkiem interesujący koktajl: tłusta (greasy) czarna kosmiczna maź, brudny lód i podstawowe składniki szkła. Oczywiście, nie zapominajmy o skale i żelazie, które również zostały wspomniane w tym artykule, tylko że w innym miejscu. Widzimy tutaj wszystkie elementy składowe, których George używa, by tworzyć różne rodzaje swojej magicznej broni, która ma symbolizować komety. Kometa składa się z lodu i posiada niebieski lub biały lub srebrny ogon, co przywodzi na myśl miecz Świt, a być może również biały miecz wykonany z lodu, a może także lodowy miecz, który płonie bladym płomieniem. Pojawia się tutaj również motyw smoczego szkła – jak przed chwilą wspomniałem, jednym ze skutków ubocznych uderzenia komety mogą być opadające kawałki obsydianu, znane jako tektyty. Przede wszystkim, to, że komety są pokryte ‘tłustą czarną kosmiczną mazią’ daje nam dość dobre wyobrażenie co George mógł mieć na myśli, gdy zdecydował się na to, by jego komety i księżycowe meteory były powiązane z tłustym czarnym kamieniem, bronią pokrytą czarnym olejem, mającą symbolizować Światłonoścę oraz ksieżycowe meteory i tak dalej. Innymi słowy, czerwona kometa, pokazuje nam tłusty czarny kamień i czarny lód płonące czerwonym płomieniem – a dokładnie tak patrzę na Światłonoścę – z tym, że tak naprawdę to mógł być czarny ogień poprzecinany pasemkami czerwonego, by dokładnie odpowiadał temu, którym zioną czarne smoki, Drogon i Balerion – a także rodowemu orężu rodu Targaryenów, którym jest miecz zwany Blackfyre (ang. black + fire, czerń + ogień).

Kończąc temat słonecznej włóczni Oberyna, zwróćmy uwagę na drzewiec, który jest opisany jako toczony jesion (ang. turned ash). Oczywiście, dosłownie chodzi tu o ash wood, drewno jesionu, ale powstaje również obraz ‘toczącego się’ grotu włóczni, ciągnącego za sobą smugę pyłu (również ash), niczym spadający meteor. Motyw ‘smugi pyłu’ (trail of ash) może również odnosić się do opisu miecza Azora Ahai jako ‘rozgrzanego do białości’ (white hot) i ‘dymiącego’ (smoking), który pojawia się tuż przed tym jak wbija ostrze w serce Nissy Nissy.

Zdanie o ‘obracaniu’ (turning) w odniesieniu do włóczni to kolejny element pasujący do krwawnika: obracana jesionowa słoneczna włócznia przywodzi na myśl jedno ze znaczeń słowa heliotrop – ‘obracający słońce’ (sun-turning). W tej scenie zobaczymy całą masę tego obracania, głównie wówczas, gdy Gregor będzie obracał swą twarz do słońca, dokładnie tak jak roślina heliotropiczna. Pamiętacie Klytie, boginię, która rozpaczała przez dziwięć dni z żalu za słońcem, tak, że w końcu zapuściła korzenie i zamieniła w kwiat heliotrop? Nie nazwałbym ser Gregora ‘kwiatkiem’ twarzą w twarz, ale bez względu na to, tak właśnie jest, jak sami zobaczycie.

Jesionowa włócznia Oberyna to bezpośredni odpowiednik jesionowych włóczni, na których znaleziono bezokie głowy braci Nocnej Straży – ta paralela sugeruje, żę czarny oleisty kamień to pewnego rodzaju czarny krwawnik, związany z księżycowymi meteorami. Pokazałem, że wszystkie te włócznie z jesionowego drewna symbolizują meteory (jak prawie wszystko), a odcięte głowy i czarne ostrza to doskonałe reprezentacje ksieżycowych meteorów. A zatem, porównajmy przedmioty na nabite na groty włóczni, ponieważ każdy z nich reprezentuje tę samą rzecz, tylko że w inny sposób. Włócznia Oberyna jest zakończona oleistym czarnym ostrzem ze stali, zaś te odnalezione na północ od Muru głowy członków Nocnej Straży. Istnieje powiedzenie głoszące, iż bracia Nocnej Straży mają ‘czarną krew’, a tutaj, ścięte głowy rzeczywiście mają czarne i zakrwawione otwory w miejsce oczu. We śnie Melisandre płaczą czarną i krwawą falą. Porównując to do zatrutego czarnego oleju na włóczni Oberyna, możecie zauważyć, że czarna krew tych głów i czarny smar ostrza Oberyna to odpowiadające sobie, paralelne, symbole. Jeśli olej na tych niesławnych czarnych oleistych kamieniach mamy rozumieć jako ‘księżycową krew’, to czarna krew i czarny olej powinny być ze sobą zestawiane. I istotnie, w tych scenach rzeczywiście tak się dzieje – obydwie ciecze znajdują się na czubkach ważnych włóczni z jesionu.

Takie samo zestawienie krwi i oleju widzieliśmy w odcinku ‘Fale Nocy i Księżycowej Krwi‘, w scenie księżycowej krwi Sansy, gdzie Starkówna zwinęła prześcieradło, dosłownie pokryte księżycową krwią, w kulkę, po czym wszystko oblała olejem, a następnie spaliła, wypełniając komnatę dymem.

Jedną z głównych hipotez którą postawiłem w tych odcinkach jest to, że Azor Ahai i Krwawnikowy Cesarz byli tą samą osobą. Pokazałem również postaci, takie jak Jon i Daenerys, które zdają się łączyć symbole i działania związane z tą dwójką, jako dowody, że chodzi tu o jedną osobę. Spójrzcie na Oberyna, z całą pewnością solarną postać, którego symbolika związana z czerwoną żmiją i nieumarłymi wiążą go z Azorem Ahai (tak jak fakt zabicia postaci reprezentującej księżyc). Jak właśnie widzieliśmy, posiada również liczne symbole krwawnika: heliotropiczną tarczę-lustro, czarną oleistą słoneczną włócznią oraz dość niebezpośredni związek ‘wodnego węża’ z czarnym oleistym kamieniem. Uznajmy, że Oberyn to kolejny przykład postaci łączącej symbole Azora Ahai i Krwawnikowego Cesarza.

To tyle, jeśli chodzi o Oberyna, mściwego, żądnego krwi słonecznego bohatera, który włada czarną słoneczną włócznią i daje życie wężom. Lecz nim przejdziemy do Góry, Która Jeździ, chcę pokrótce przedstawić trzecią broń z jesionowego drewna, która – moim zdaniem – stanowi paralelę tych, które przed chwilą omówiliśmy. A chodzi tu o halabardę (w oryginale longaxe) Areo Hotaha, jego ‘żonę z jesionu i żelaza’ (ash-and-iron- wife). Jesionowa włócznia Oberyna jest zakończona ostrzem, a te na północ od Muru ścięte głowy… ale ta należąca do Area ma i to i to:

Gdy wreszcie pojawiła się w potrójnym łuku wejścia, Areo Hotah zagrodził jej drogę halabardą. Głownię oręża osadzono na drzewcu z drewna jarzębiny¹, dlugim na sześć stóp, nie mogła go więc przesunąć

(ang. mountain ash, górski jesion, czyli jarzębina)

Zauważyliście to? Ostrze halabardy to głowa (głownia). Ta sama broń pozbawia głowy ser Arysa Oakhearta, rycerza noszącego biały jedwabny płaszcz ‘blady jak światło księżyca’ (as pale as moonlight). Zabijanie księżycowych postaci to właśnie to, czym zajmują się słoneczne włócznie – wydaje się, że halabarda Area zalicza się do tej właśnie kategorii. Ciekawe wydaje się to, że mamy tu ‘górski’ (mountain) jesion, jako że jesionowa włócznia Oberyna zakończy wbita głeboko w klatkę piersiową Góry (The Mountain), a Gregor zostaje ścięty, dokładnie tak jak ser Arys. Za chwilę wrócimy to tego pomysłu.

Światłonośca wypił krew i duszę Nissy Nissy, meteory-Światłonoścy są wykonane z księżyca, a według mojej teorii, Światłonośca-prawdziwy miecz powstał z czarnego księżycowego meteorytu. Te meteory reprezentują Nissę Nissę, księżycową dziewicę, która była żoną słońca. Halabarda Area pasuje to tego motywu – jest nazywana jego ‘żoną z jesionu i żelaza’, a Hotah myśli o niej jak o kobiecie, w nieco przerażający i złowieszczy sposób:

Hotah podszedł do niego, owijając jedną rękę wokół halabardy. Drzewo pod jego dłonią wydawało się gładkie niczym skóra kobiety.

On nawet śpi obok ‘niej’ – jak mówiłem, to trochę dziwne. Później porozmawiamy jeszcze trochę o Arysie i broni z jesionu, ale teraz, jesteśmy już gotowi, by zająć się ser Gregorem z rodu Clegane’ów, ‘Górą, Która Jeździ’.

***


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters możecie znaleźć tutaj.

 

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Słoneczny Wąż

LML przedstawia:

Mityczną Astronomię Lodu i Ognia

You can read the original text here.

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Słoneczny Wąż

w przekładzie Bluetigera


Comp4.png


Żmija i Góra.

Nawałnica mieczy, Tyrion


Na początek, przyjrzyjmy się dwójce naszych wojowników, zaczynając od Oberyna Martella.

Słoneczny Wąż

Książę Oberyn Martell przybywa ze Słonecznej Włóczni, stolicy Dorne. Na dornijskim godle widnieje czerwone słońce przebite złotą włócznią, więc oczywistym wydaje się powiązanie Oberyna ze słońcem. W rzeczy samej, książę jest w gruncie rzeczy uosobieniem swojego herbu. Nosił ‘wysoki złoty hełm, który miał na czole miedziany dysk, słońce Dorne’, był ubrany w czerwone skórzane rękawice, a w dłoniach trzymał śmiercionośną włócznię. Zbroja Oberyna to po prostu pokazuje nam jeszcze więcej takiej symboliki – tworzą ją błyszczące miedziane płytki, jest również nazywana ‘łuskową, z lśniącej miedzi’. Oczywiście, to naturalne, że wąż jest odziany w zbroję z łusek.

Oberyn jest nazywany ‘Czerwoną Żmiją’, co natychmiast sprawia, że przychodzi nam na myśl czerwona kometa i czerwony miecz zapamiętany jako Światłonośca. Smoki, węże i wije (wyrms) pochodzą z tej samej mitologicznej rodziny, tak w prawdziwym świecie jak i w Pieśni Lodu i Ognia. Na przykład, Daemon Targaryen nazywał swojego czerwonego smoka Krwawą Żmiją (Bloodwyrm), a niektórzy uważają, że smoki zostały wyhodowane z ognistych żmii (firewyrms), jak dowiadujemy się od maestra Yandela w Świecie Lodu i Ognia. Widzieliśmy również jak ‘wężowe’ słownictwo jest używane by opisać smoki. Oberyn Czerwona Żmija bywa czasem nazywany ‘wężęm’ lub ‘Wężem’, zwłaszcza w tym rozdziale. Tyrion rozmyśla:

Wąż pali się do walki. Miejmy nadzieję, że jest jadowity.

… a później:

 Na siedem piekieł, mam nadzieję, że wiesz, co robisz, wężu.

 Ta nasza Czerwona Żmija jest jadowitym piekielnym wężem. Pod koniec pojedynku pojawia się następujące zdanie:

– Jeśli skonasz, nim wypowiesz jej imię, ser, będę cię ścigał przez siedem piekieł – zapowiedział.

Dornijska pustynia jest zapewne, poza piekłem, najgorszym miejscem gdzie można się znaleźć. Jest tam pewne okropne miejsce, zwane Hellholtem (hell – piekło), którym zwykł władać lord Lucifer Dryland, którego Nymeria wysłała w złotych łańcuchach na Mur… sądzę jednak, że te nawiązania do piekła biorą swój początek u Krwawnikowego Cesarza Azora Ahai i jego lucyferiańskich inspiracji. Ten motyw pojawia się również w odniesieniu do smoków i ich zapachu siarki (brimstone, a takżę w kilku fragmentach opisujących innych bohaterów opartych na archetpyie Azora Ahai Odrodzonego, takich jak Stannis. Choćby wówczas, gdy Davos wspomina przerażającą liczbę ofiar Bityw na Czarnym Nurcie:

Utonęli albo spłonęli, razem z moimi synami i tysiącami innych. Poszli walczyć o tron w piekle.

Giermek Oberyna, imieniem Daemon, jest dodatkiem do całej tej diabelskiej symboliki. A nieco później, tuż przed rozpoczęciem walki:

Gdy obaj mężczyźni znaleźli się w odległości dziesięciu jardów od siebie, Czerwona Żmija zatrzymał się nagle.

– Czy powiedzieli ci, kim jestem? – zawołał.

– Jakimś trupem – wystękał ser Gregor w przerwie między oddechami, ani na moment nie zwalniając kroku.

Azor Ahai, chodzący trup – znowu to słyszymy. Sporo rozmawialiśmy na ten temat ostatnim razem, więc teraz nie ma potrzeby się nad tym pochylać, jednak wspomnę, że w istocie, Azor Ahai rzeczywiście był w pewnym momencie umarłym, a może wskrzeszonym. Coś w tym stylu. Innymi słowy, mroczny solarny król jest nocnym, czyli martwym lub nieumarłym słońcem.

Wydaje mi się, że można bez obaw stwierdzić, że Oberyn wpasowuje się w archetyp Azora Ahai/mrocznego solarnego króla, uzbrojonego w jadowitą słoneczną włócznię. Przypomina mi solarne bóstwa z mitologii Azteków oraz innych powiązanych kultur Ameryki Środkowej, które są przedstawiane z żądnymi krwi, wyciągniętymi językami – jest nawet takie zdanie, w którym Oberyn opisuje siebie za młodu: ‘byłem prawdziwym potoworem. Szkoda, że ktoś nie wyciął mi tego obmierzłego języka’. Oczywiście, widzialiśmy, że wyrażenie ‘języki ognia’ bywa używane do opisu deszczu meteorów, więc widzimy tu motyw ognistych pocisków wychodzących od słońca. Włócznie, jęzory, płomienne palce, ręce i miecze, zatrute strzałki i rzutki, smoczy ogień, smocze zęby, które są jak miecze i sztylety – wszystkie tworzą podobny obraz.

Gdy zbierzemy to wszystko razem, dostajemy pewnego rodzaju nikczemnego słonecznego króla, który zniszczył księżyc – rzeczywiście, prawdziwy potwór. Aspekt Oberyna jako ‘Czerwonej Żmii’ wydaje się wyśmienitym symbolem czerwonej komety, którą w micie o Azorze Ahai włada słońce. Na dodatek nawiązuje do motywu zatrucia związanego z krwawnikiem oraz wyobrażenia, że księżyc został otruty i zachorował, ponieważ żmije należą do najbardziej jadowitych węży na świecie. Potomstwo Oberyna jest nawet nazywane ‘piaskowymi wężami’ (sand snakes, w polskiej wersji ‘żmijowe bękarcice’), co dobrze pasuje do koncepcji Azora Ahai jako ojca księżycowych smoków.

Młody Oberyn jest również opisywany jako ‘szybki jak wodny wąż’, przez Dorana, gdy książę wspomina to jak Oberyn zawsze wygrywał zawody urządzane wśród dzieci w Wodnych Ogrodach. To świetne nawiązanie do ‘morskiego smoka’, a wiecie, że zawsze bardzo ekscytuję się wzmiankami o morskich smokach. Pamiętajcie, że to morski smok ‘zatapia całe wyspy’, co wygląda mi na całkiem dokładny opis smoczego meteorytu lądującego w morzu i wywołującego powodzie, zatapiąjące lądy. Za chwilę porozmawiamy o Młocie Wód, a on, z całą pewnością ma coś wspólnego z zatapianiem lądów, i to dość rozległych. Sądzę, że obydwa te legendy to po prostu różne opisy uderzeń księżycowych meteorytów.

We wspomnianym wcześniej rozdziale z Doranem, Obara stwierdza, że ‘Czerwona Żmija z Dorne chodził (w polskim tłumaczeniu jeździł), tam gdzie chciał’. Być może jest to nawiązanie do motywu ‘czerwonego wędrowca’.

Tarcza Oberyna pokazuje nam więcej motywów związanych z krwawnikiem:

Okrągła stalowa tarcza lśniła jasno. Widniały na niej słońce i włócznia z czerwonego złota, żółtego złota, białego złota i miedzi.

Inną nazwą krwawnika jest heliotrop, co znaczy ‘słońce’ + ‘obracać’, ‘obracać słońce’ lub ‘obracać się w stronę słońca’. Istnieje również przyrząd nazywany heliotropem, który robi użytek z luster, by załamywać skupione światło słoneczne. Podczas pojedynku Oberyn rzeczywiście użyje swojej jasnej, wypolerowanej tarczy, by odbić słońce w kluczowym momencie, zupełnie tak jak heliotrop. Innymi słowy, tarcza jest lustrem.

Przypomnijcie sobie teraz całą symbolikę związaną z miedzianą tarczą i słońcem, którą widzielśmy u Drogona i w oczach innych smoków. Jeśli spiczasta broń, taka jak włócznia i miecz może być dobrym symbolem meteorów, to okrągłe lśniące tarcze mogą posłużyć za doskonałe wyobrażenia słoń i księżyców w pełni. Podczas próby walki zobaczymy, że George używa tarcz właśnie w ten sposób.

Skoro mowa o włóczniach i meteorach: wielokrotnie widzieliśmy jak włócznie symbolizują meteory, na przykład w dwóch fragmentach, które przytoczyłem na początku – w rozdziale Mel z odciętymi głowami braci Nocnej Straży nabitymi na jesionowe włócznie, oraz w scenie w czerwonej świątyni, z ognistymi rycerzami R’hlorra, trzymającymi włócznie wyglądające jak wijące się płomienie. Jak widzicie, obraz solarnego bohatera, takiego jak Oberyn, władającego długą włócznią pokazuje nam również słońce, trzymające ogromną czerwoną kometę, morderczynię księżyca. Jeśli czerwona kometa jest włócznią, to z całą pewnością słoneczną,, tak jak ogniste smocze meteory, dzieci słońca i księżyca. Jest takie zdanie o tym, że orężem Dorne są słońce i włócznia, a słońce jest tą groźniejszą. A teraz wyobraźcie sobie słońce, które rzeczywiście ciska w Was włócznie-meteory… No tak… To bardzo złe wieści.

***


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters możecie znaleźć tutaj.

 

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Wstęp

LML przedstawia:

Mityczną Astronomię Lodu i Ognia

You can read the original text here.

Góra kontra Żmija i Młot Wód

w przekładzie Bluetigera


Comp4


Spędziliśmy większą część dwóch ostatnich odcinków Krwawnikowego Kompendium używając różnych mitologicznych powiązań krwawnika (ang. bloodstone) jako punktu wyjścia w naszej próbie wyjaśnienia rozmaitych aspektów kataklizmu Długiej Nocy i przeróżnych cech charakterystycznych Światłonoścy (ang. Lightbringer). Teraz, gdy już wiemy o co chodzi z ‘czarnymi krwawnikami’, użyjmy tych informacji, odnosząc je do pewnej niezwykle metaforycznej sceny – gdzie, jak zobaczymy – użyte zostały niemal wszystkie z tych ‘mitologicznych powiązań’.

Próba walki, mająca zadecydować o losie Tyriona, w której stają przeciw sobie książę Oberyn Martell, Czerwona Żmija z Dorne, oraz ser Gregor Clegane, Góra, Która Jeździ, to niesamowite wydarzenie. A staje się jeszcze lepsze, gdy odczytamy zawartą w nim mityczną astronomię.

Podejdę do tej sceny tak jak do ‘alchemicznych godów’ Dany pod koniec pierwszego eseju. To znaczy, że przebrniemy przez najważniejsze fragmenty, kawałek po kawałku, a w międzyczasie będę przytaczał inne sceny, z całej serii, posiadające odpowiadającą symbolikę. Gdy omawialiśmy alchemiczne gody Dany – gdzie przechodzi ognistą przemianę i budzi smoki – odnosiliśmy się również do innych scen w których pojawiała się ‘płonąca krew’ i ‘przemiana w ogniu’, by pokazać jak ze sobą współgrają, by opowiedzieć tę samą opowieść – tym razem znów tak uczynimy.

***

W gruncie rzeczy ten odcinek będzie recenzją rozdziału, ale w tak pokręcony i odmienny sposób, że koniec końców, nie będzie przypominał czegoś, co nazwalibyście ‘recenzją rozdziału’. Nie będzie również zbyt podobny do naszego zwykłego formatu, skupiania się na jednym pomyśle lub koncepcji, na przykład przyczynie Długiej Nocy lub Azorze Ahai i jego osobowości. Tym razem, przejdziemy przez jeden rozdział, dostrzegając mityczną astronomię oraz identyfikując symbolikę bohaterów i ich czynów. To będzie trochę jak czytanie rozdziału po zjedzeniu liczących sobie 30 000 lat grzybków należących do jakiegoś jaskiniowca… no, ale nie aż tak, żeby zrobiło się dziwnie czy coś… więc nie macie się czego obawiać… No chyba.

Zasadniczo, chodzi o to: istnieją pewne rozdziały, które są metaforyczne od początku do końca, a teraz, gdy już wprowadziłem większość symboliki Światłonoścy i Długiej Nocy, możemy skupić się na tych rozdziałach i naprawdę dostrzec w nich wszystkie te wisienki na torcie. W tym jak Martin prowadzi metaforyczny pomysł poprzez cały rozdział jest pewna sztuka. Czasem dochodzę do wniosku, że warto skupić się tylko na jednym i podążać za tokiem myślenia autora. Poza tym, od czasu do czasu będziemy odchodzić od próby walki, by zgłębić kilka powiązanych z nią mniejszych tematów, takich jak Ostatni Bohater, miecz Wdowi Płacz, Purpurowe Gody, siateczkę na włosy należącą do Sansy, z zatrutych czarnych ametystów, oraz Daemona II Blackfyre’a, znanego jako John Skrzypek, z trzeciego opowiadania w cyklu o Dunku i Jaju, Tajemniczego rycerza. A przede wszystkim, w samym środku znajdzie się ważny ustęp o Młocie Wód, piorunie boga sztormów i legendzie o Szarym Królu.

Choć zawsze rozmawiamy ogólnie o Długiej Nocy, wydaje się, że pewne rozdziały naprawdę skupiają się na konkretnych aspektach tego kataklizmu. Ten, któremu dziś się przyjrzymy zawiera kilka świetnych wskazówek dotyczących Młota Wód, a – pozwólcie, że się tym z Wami podzielę – moim zdaniem te o Młocie są najlepsze. To fascynujący temat, a metafory są tu równie imponujące. A jeszcze większe wrażenie robi to jak Martin potrafi wziąść tajemnicze wydarzenie z zamierzchłej przeszłości i nie tylko dać nam wskazówki, potrzebne, by rozwikłać tę układankę, ale także zapewnić nam wiele sposobów umożliwajacych wzajemne sprawdzenie i potwierdzenie tych licznych podpowiedzi. To trochę tak, jak gdybyśmy mieli przed sobą jakąś czterowymiarową łamigłowkę, pełną sprytnych metafor i gier słownych. No cóż, sami zobaczycie. Jestem pewien, że nim skończymy ten odcinek, sami będziecie pewni co do tego, że wiecie o co tak mniej więcej chodzi z Młotem Wód.

W przyszłości zrobię znacznie więcej takich ‘recenzji odcinków’ – mam sporo notatek na temat kilku moich ulubionych, więc będę dzielił się moimi pomysłami, gdy uznam, że już przyszła na to pora, albo gdy ktoś w tylnym rzędzie tej ‘auli’ zacznie wrzeszczeć, żebym już to zrobił.

Szkoda, że nie umiem zagrać Freebirda[piosenki zespołu Lynyrd Skynyrdrozpoczynającą się słowami: Gdy odjadę jutro stąd, czy nadal będziesz mnie pamiętać]. No cóż, przynajmniej potrafię zagrać motyw z intro History of Westeros na gitarze basowej. Gdy pisałem ten wstęp po raz pierwszy, umieściłem w nim następujące zdanie: tego typu odcinki skupiające się na jednym rozdziale będą zazwyczaj nieco krótsze i bardziej zwięzłe od tych zwyczajnych, ale teraz, gdy już skończyłem całość… powinienem raczej poprzestać na: będzie bardzo ciekawy i zabawny i pewnie znowu będziemy mieli deszcz księżycowych meteorów, a tak w ogóle, czy wspominałem, że Ametystowa Koala¹, ze swoim pięknym głosem, doskonale nadaje się na narratorkę?

¹ nick, którego używa małżonka LML-a, która czyta fragmenty książek w podcastowej wersji Mitycznej Astronomiii.

Zatem, nim zaczniemy, chcę pokrótce wspomnieć o dwóch scenach, które już dogłębnie przeanalizowaliśmy – ponieważ to właśnie one przygotowały grunt pod symbolikę, którą zobaczymy w scenie próby walki. Pierwszą z nich jest wizja Melisandre, o bezokich czaszkach z oczodołami płaczącymi krwią oraz mroczną i krwawą falą, z Tańca ze smokami, a takżę powiązanej z nią sceną, w której Jon i Mel znajdują ścięte głowy trzech braci Nocnej Straży nadziane na włócznie, po północnej stronie Muru, w pobliżu Czarnego Zamku. Podsumowując:

    • czarna i krwawa fala oraz krew wychodzące z bezokich oczodołów w czaszkach reprezentują motyw księżycowej krwi, a księżycowa krew odnosi się zarówno do ‘powodzi’ krwawiących gwiazd na niebie i wywołanych przez nie powodzi morskiej wody, które powstały gdy jeden lub więcej meteorów wylądowało w oceanie i wywołało tsunami.
    • cała ta krew jest czarna, ponieważ odnosi się do ogólnego motywu ‘przemiany w ogniu’, czyli takiej, jakiej uległ drugi księżyc podczas Długiej Nocy. Melisandre krwawiła czarną krwią, gdy ujrzała tę wizję w płomieniach, a ‘ogień był w niej, udręka i ekstaza, wypełniał ją, palił, przekształcał’.
    • motyw czaszek, ogólnie rzecz biorąc, reprezentuje koncepcję ściętej księżycowej twarzy/głowy, spadającej z nieba, a gdy pojawiają się liczne czaszki, chodzi o wyobrażenie księżycowych meteorów, które pojawiły się podczas Długiej Nocy. Czaszki w wizji płaczą krwią, ponieważ meteory są jak krwawiące gwiazdy (ang. bleeding stars), które zdają się zostawiać za sobą smugę krwi, sprawiają również, że z głebin powstaje krwawa fala, ponieważ rzeczywiste powodzie podczas Długiej Nocy zostały wywołane przez księżycowe meteory. Nie wiem czy to ważne, ale wspomnę, że skała wewnątrz komety lub meteoru jest często nazywana ‘głową’ (ang head).
    • motyw ślepoty/wykucia oczu odnosi się do księżyca płaczącego krwią, albo będącego ‘oślepionym’ – lub do obu jednocześnie. Pomyślcie o Lyannie, płaczącej krwią, albo o łzach ‘płaczącego’ (topiącego się) Muru, które wydawały się Jonowi Snow ‘pasemkami czerwonego ognia i rzekami czarnego lodu’. Możecie również pomyśleć o księżycu jak o oku, które zostaje wykłute.
    • głowy braci Nocnej Straży, które zostają odnalezione później w tym rozdziale, które zostały nabite na włócznie z jesionowego drewna (ang. ashwood), z czarnymi i zakrwawionymi dziurami w miejsce oczu, łączą wszystkie te symbole. Włócznie same w sobie reprezentują komety, a dodatek w postaci nadzianych na nie odciętych głów po prostu umacnia taką symbolikę. Włócznie wykonane z drewna jesionów (ash) tworzą obraz płonącego meteoru, który pozostawia za sobą smugę pyłów (ash – popiół), gdy spada na ziemię, płacząc krwią i płomieniami.

Kolejną sceną o której warto pamiętać gdy będziemy omawiać próbę walki jest coś co lubię nazywać ‘Benerro robi pantomimę teorii Mityczna Astronomia’. Ten fragment po prostu zacytuję, bo próba jego streszczenia zajęłaby więcej miejsca niż sam tekst:

Rycerz przytaknął. – Czerwona świątynia kupuje ich jako dzieci i robi z nich kapłanów albo dziwki i wojowników. Spójrz tam. – Wskazał na stopnie, gdzie linia mężczyzn w ozdobnych zbrojach i pomarańczowych płaszczach stała przed drzwiami świątyni ściskając włócznie o końcówkach przypominających wijące się płomienie. – Ognista Ręka. Święci wojownicy Pana Świata, strażnicy świątyni.
Żołnierze ognia. – Ile palców ma ta ręka ?
– Tysiąc, Nigdy więcej i nigdy mniej. Nowy ogień jest zapalny zawsze gdy poprzedni się wypali.
 
Bennero wskazał palcem na księżyc, zacisnął pięść. Rozłożył szeroko dłonie. Gdy jego głos podniósł się, otworzył dłoń, a płomienie wystrzeliły z jego palców z nagłym świstem powodując okrzyk tłumu. Kapłan potrafił także kreślić w powietrzu ogniste litery. Valyriańskie słowa. Tyrion rozpoznał może dwa z dziesięciu. Jednym była zagłada, a drugim ciemność.
 

Taniec ze Smokami, Tyrion VII

Tym na co chcę zwrócić Waszą uwagę jest fakt, że pięść Benerra reprezentuje księżyc, a gdy otwiera się, w asyście wybuchu ognia, palce symbolizują meteory. Z kolei żołnierze z ‘Ognistej Ręki’ są tu nazwani ‘palacami’ – a w dłoniach trzymają ogniste włócznie. A zatem, zarówno płomienne palce Benerra, jak i płonące włócznie to symbole meteorów. Jak zobaczymy, podczas pojedynku Góry i Żmii włóczni, palców i pięści jest w bród, a wszytkie bazują na symbolice, która została nam przedstawiona w scenie z Benerrem.

Zauważycie, że pięść Benerra staje się ognistą ręką gdy się otwiera i wystrzeliwują z niej płomienne palce. Dzieje się tak, ponieważ zamknięta pięść reprezentuje księżyc przed tym jak ‘pocałował’ słońce, po tym jak zostaje ‘zapłodniony przez ogniste smocze nasienie słońca, eksploduje chmurą płomieni, stając się ognistą dłonią. To odpowiada podaniu o księżycowym pochodzeniu smoków z Qarthu, gdzie księżyc całuje słońce i pęka z powodu gorąca, a wychodzące z niego smoki ‘piją ogień słońca’. Oczywiście, te zapłodnione przez słońce księżycowe meteory reprezentują dzieci słońca i księżyca, czyli Światłonoścę. Podobnie, ‘ognista dłoń’ nie należy ani do słońca ani do księżyca, lecz do obydwu. Dłoń to chwila, gdy słońce ‘ożywia’ księżyc swym ogniem, a płomienne palce wysypują się jak włócznie i smoki. Można chyba stwierdzić, że wszystkie odcięte, spalone i zakrwawione dłonie w Pieśni Lodu i Ognia wpasowują się w ten przewijający się w całej sadze symboliczny motyw.

W porządku, teraz, gdy odświeżyliśmy sobie wszystkie te sprawy, przyszedł czas by zagłebić się w nasz rodział.

***


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters możecie znaleźć tutaj.