Szary Król i Morski Smok – Podejrzane Żebra Naggi

LML przedstawia Mityczną Astronomię Lodu i Ognia – Kompendium z Czardrewnarozdział I:

Szary Król i Morski Smok

(The Grey King and the Sea Dragon), w przekładzie Bluetigera


∆    Podejrzane Żebra Naggi ∆  ∆

(W tytule tego rozdziału – A Fishy Rack of Ribs – wykorzystana jest gra słów. Fishy znaczy rybi, lecz również podejrzany).

Przyjrzyjmy się zatem tym żebrom, dobrze? Oto pełna wersja opowieści o Szarym Królu i morskim smoku z rozdziału Aerona pod tytułem ProrokUczcie dla wron:

Na szczycie wzgórza z ziemi wyłaniały się czterdzieści cztery monstrualne kamienne żebra przypominające jasne pnie wielkich drzew. Serce zabiło mu szybciej na ten widok. Nagga była pierwszą z morskich smoków, najpotężniejszą z tych zrodzonych z fal bestii. Żywiła się krakenami, a rozgniewana potrafiła zatapiać całe wyspy. Mimo to Szary Król zdołał ją zabić, a Utopiony Bóg zamienił jej kości w kamień, by ludzie nigdy nie przestawali zdumiewać się odwagą pierwszego z królów. Żebra Naggi stały się belkami i kolumnami jego długiej komnaty, a jej szczęki jego tronem. Panował tu przez tysiąc siedem lat – przypomniał sobie Aeron. – Tu właśnie pojął za żonę syrenę i tu planował swe wojny z Bogiem Sztormów. Stąd władał kamieniem i morzem, odziany w szaty utkane w wodorostów, z wysoką, jasną koroną z zębów Naggi na głowie.

To jednak było w zaraniu dni, gdy na ziemi i morzu żyli jeszcze potężni ludzie. Komnatę ogrzewał żywy ogień Naggi, który Szary Król uczynił swym poddanym. Na ścianch wisiały miłe dla oka arrasy utkane ze srebrnych wodorostów. Wojownicy Szarego Króla posilali się darami morza, siedząc na rzeźbionych z macicy perłowej tronach za stołem w kształcie wielkiej rozgwiazdy. Ale cała ta chwała już minęła. Ludzie byli teraz mniejsi, a ich życie stało się krótsze. Po śmierci Szarego Króla, Bóg Sztormów zatopił ogień Naggi, trony i arrasy skradziono, a dach i ściany zbutwaiły. Nawet wielkie siedzisko Szarego Króla wykonane z kłów pochłonęło morze. Tylko kości Naggi przetrwały po dziś dzień, przypominając ludziom z żelaznego rodu o minionych cudach.

Nim zabierzemy się do omawiania samych żeber, chciałbym zwrócić Waszą uwagę na kilka smakowitych wskazówek co do tego, że ‘morski smok był kawałkiem utopionego księżyca’. Wzmianka o tym, że tron Szarego Króla był wykonany z kłów Naggi wprowadza motyw ‘mebli’ zrobionych z morskiego smoka, podobnie jak stół w kształcie rozgwiazdy (ang. starfish, gwiazda-ryba) i krzesła z macicy perłowej. Obecnie wiemy już jaka ‘gwiazda’ staje się rybą – księżyc zamieniony w morskiego smoka. Krzesła z macicy perłowej sugerują to samo, ponieważ perły od zawsze były powiązywane z księżycem z powodu oczywistego podobieństwa. Na dodatek perły odnajduje się w oceanie, dokładnie tak jak naszego morskiego smoka, meteoryt. W gruncie rzeczy chodzi o to, że wszystkie ‘meble’ są w tej scenie wykonane z rzeczy, które symbolizują morskiego smoka.

Teraz czas na coś naprawdę ważnego: kości morskiego smoka wyglądają jak pnie wielkich bladych drzew. Większość czytelników uważa, że tym właśnie są – skamieniałym czardrzewem. Zostały użyte w miejsce belek i filarów, które zazwyczaj są wykonane z drewna. Dokładnie taką samą analogię pokazuje nam Victarion w swoim rozdziale Żelazny KapitanUczcie:

Dął północny wiatr, gdy ‘Żelazne Zwycięstwo’ minęło przylądek i wpłynęło do świętej zatoki zwanej Kołyską Naggi.
Victarion podszedł do Nute’a Balwierza, który stał na dziobie. Przed nimi majaczył święty brzeg Starej Wyk oraz porośnięte trawą wzgórze, na którym żebra Naggi sterczały z ziemi niczym pnie potężnych białych drzew, grube jak maszt dromony i dwukrotnie od niego wyższe.

Wygląda na to, że George naprawdę chce, żebyśmy myśleli o tych żebrach w odniesieniu do czardrzew. Najlepsze jest to, że pojawia się bezpośrednie porównanie pomiędzy żebrami morskiego smoka, białymi drzewami oraz masztami okrętów, co wprost doskonale wzmacnia naszą interpretację symboliki morskiego smoka/łodzi w scenie spalenia Siedmiu. Przypomnijcie sobie, że to właśnie maszty statków Targaryenów stały się płonącymi bogami. Zdaje się, że rzeczywiście jesteśmy zachęcani do tego, by powiązywać maszty okrętów z pniami drzew, lub płonącymi drzewami – jeśli owe maszty stoją w ogniu. W końcu maszty są wykonane z pni drzew, nie mamy tu zatem jakiejś szczególnie ezoterycznej metafory. Nawiasem mówiąc, mamy tutaj do czynienia z naprawdę wielkim statkiem, jeśli ich szacunkowa wielkość, którą dzieli się z nami Victarion, jest choć trochę bliska prawdzie. Ta rzecz jest pewnego rodzaju odpowiednikiem Arki Noego wśród Żelaznych Ludzi.

W Świecie Lodu i Ognia możemy odnaleźć jeszcze jedną ledwie skrywaną wskazówkę wzmacniającą teorię o tym, że kości Naggi są tak naprawdę czardrewnem:

Nie wolno nie doceniać władzy, jaką sprawowali nad żelaznymi ludźmi owi prorocy Utopionego Boga. Tylko oni mogli zwoływać królewskie wiece i biada temu, kto ośmielił się im sprzeciwić, choćby nawet był lordem albo królem. Najpotężniejszym z kapłanów był słynący ze znacznego wzrostu prorok Galon Biała Laska, nazywany tak z powodu wysokiego, rzeźbionego kija, który nosił ze sobą wszędzie, by bić nim bezbożnych. (Według niektórych opowieści laskę wykonano z czardrzewa, według innych zaś z jednej z kości Naggi).

Kości Naggi i czardrewno są wzajemnie zamienne, ponieważ są tym samym – właśnie taką sugestię możemy stąd wynieść. Co do czardrzew zamieniających się w kamień, dzięki lordowi Tytosowi Blackwoodowi dowiadujemy się, że maesterzy utrzymują, iż czardrzewa po (mniej więcej) tysiącu lat zamieniają się w kamień – wygląda na to, że nigdy nie butwieją, i nie próchnieją. Nigdy nie butwiejące drewno to doskonały surowiec do wyrobu łodzi… ale taki, który zamienia się w kamień – raczej nie. Pamiętajcie, by nie skąpić grosza, wybierając 500-letnią gwarancję na waszą łódkę z czardrewna – upewnijcie się lepiej, że wykupiliście ją przynajmniej na 1000 lat, wiecie? Oczywiście, jeśłi Wasza łódź i tak zamieni się w kamień, zawsze możecie z niej zrobić budynek. Skamieniałe blade drzewa dają w efekcie blady kamień – i oczywiście, właśnie w ten sposób opisane są kości Naggi. Warto również zwrócić uwagę na to, że czardrzewa są raz po raz opisywane jako ‘białe jak kość’ lub ‘krew i kość’.

Stonetree

grafika zamieszczona dzięki uprzejmości awoiaf.westeros.org

George zostawił nam również wskazówkę na ten temat w herbie: jednym z rodów zamieszkujących na Żelaznych Wyspach jest ród Stonetree (stone – kamień, tree – drzewo), który – podobnie jak ród Volmarków od Czarnego Lewiatana – składa hołd rodowi Harlawów od srebrnej kosy. Na herbie rodu Stonetree, jak można się do myślić, widnieje szare kamienne drzewo na czarnym polu. Cóż taki herb może oznaczać? – i mam tu na myśli jego znaczenie w kontekście samej opowieści, nie symbolikę. Gdzieś musi dryfować jakiś motyw związany z kamiennymi drzewami. Rozumiecie? Kamienne drzewa, gdzieś sobie dryfujące? To żart o morskim smoku. W każdym razie… Gdy Asha przybywa do Dziesięciu Wież, siedziby Rodrika ‘Czytacza’ Harlawa, widzi pośród zebranych w wielkiej sali herby z kamiennymi drzewami i czarnymi lewiatanami, co stanowi bardzo ciekawe zgromadzenie symboli morskiego smoka, gotowych do służby Ponuremu Kosiarzowi i jego księżycowej kosie. Czarny lewiatan i kamienne drzewo są paralelnymi symbolami, każdy z nich przedstawia jeden aspekt morskiego smoka – morskiego smoka jako czarny meteoryt i skamieniałe drzewa, zapamiętane jako kości Naggi.

Wydaje mi się, że dowody są przytłaczające – żebra Naggi są wykonane ze skamieniałego czardrewna. Tak właściwie, kiedyś uważałem je za martwy krąg czardrzew, taki jak te, które odnajdujemy na Przylądku Morskiego Smoka , ale użytkownik Vaxis z forum History of Westeros przekonał mnie, że jest inaczej przy pomocy swoich znakomitych argumentów, wskazując na poniższy fragment Uczty dla wron dotyczący Mokrej Czupryny:

Tu właśne, pod łukiem żeber Naggi, znaleźli Aerona jego utopieni. Mokra Czupryna stał bez ruchu, a jego długie, czarne włosy powiewały na wietrze.

A zatem, ‘żebra’ nie są po prostu filarami lub pniami drzew – wygląda na to, że tworzą łuk. To właśnie z tego powodu przypominają żebra. Gdyby nie były ze sobą połączone łukiem, ludzie nazwaliby je po prostu filarami. Według Świata Lodu i Ognia Szary Król zbudował swoją długą komnatę wokół kości Naggi, używając jej żeber jako belek i krokwi’, co oznacza, że budował na bazie ‘szkieletu’, który stał w takiej formie jak obecnie, a nie poprzycinał sobie kości w deski i belki, a potem postawił z nich całą budowlę. Nie mógłby użyć żeber jako krokwi, gdyby nie były wygięte w łuk i nie łączyły się ze sobą, by utworzyć dach. Wręcz przeciwnie, sądzę, że powinniśmy wyobrazić sobie coś, co rzeczywiście wygląda jak klatka piersiowa – lub, co bardziej prawdopodobne, przewrócony do góry nogami kadłub łodzi wykonanej z czardrewna.

Jak już wcześniej powiedziałem, według opowieści dokładnie coś takiego uczynił Szary Król:

Szary Król nauczył też ludzi tkania sieci i żagli, oraz wystrugał pierwszy drakkar z twardego, jasnego drewna Ygg, demonicznego drzewa karmiącego się ludzkim mięsem.

Jak wspomniałem, czardrzewa i więź zielonowidzów są silnie oparte na Yggdrasil i Odynie, przez co wzmianka o Ygg staje się oczywistym odniesieniem do czardrzewa, a w konsekwencji wykonanie łodzi z czardrewna. Słowa o ‘karmieniu się ludzkim mięsem’ mogą nawiązywać do starożytnego zwyczaju ludzi z Północy – składania ofiar z ludzi przed drzewami-sercami, co znów każe nam patrzeć na Ygg jak na czardrzewo. Wydaje mi sie, że wszystko doskonale do siebie pasuje – według legend Szary Król wystrugał okręt z czardrzewa, i oto jest, wywrócony do góry nogami i używany jako długa komnata. Szary Król wygląda na bardzo praktycznego gościa – nie pozwalamy niczemu się zmarnować, nieprawdaż? Kolejne pytanie brzmi: gdzie powstała ta łódź? Na miejscu, tak jak sugeruje nam mit, czy była to łódź ludu migrantów, płynącego do Westeros? Bez wątpienia, jest dość duża, by służyć jako statek do podroży przez ocean, potrzebny podczas długiej morskiej przeprawy. Być może po przybyciu na miejsce, ludzie ci użyli kadłuba swojego statku jako długiej sali, ponieważ nie mieli nic innego.

Zrozumienie, iż ‘żebra’ Naggi są tak naprawdę kadłubem ogromnej łodzi wykonanej z czardrewna mówi nam kilka rzeczy. Po pierwsze, potwierdza legendę o Szarym Królu budującym łodzie z czardrzew, dzięki czemu ta legendarna postać zyskuje nieco bardziej historyczny status. Każe również postawić pytanie o przybywających na Żelazne Wyspy imigrantów, a raczej dolewa oliwy do ognia, który już płonie. Do dyskusji na temat możliwych zagranicznych przodków Żelaznych Ludzi wrócimy innym razem – chciałbym skupić się teraz na innej konsekwencji tego, że kości Naggi są zrobione z czardrewna, a jest nią ustawiczne – i na pozór niewytłumaczalne – przewijanie się czardrzew w mitach ludzi z żelaznego rodu.

Wspomniałem niedawno kręgi czardrzew na Przylądku Morskiego Smoka – zapewne spodziewacie się już, że w miejscu o takiej nazwie znajdziemy jakieś istotne wskazówki na temat morskiego smoka, prawda? Zacznijmy od tego, że rosną tam kręgi czardrzew, co ma sporo sensu, jeśli odkryje się wcześniej, iż kości Naggi były kiedyś czardrewnem. Spójrzmy teraz na samą nazwę – Przylądek Morskiego Smoka (Sea Dragon Point) – morski smok ma szpic (ang. point – szpic, cypel, przylądek) tak jak miecz, ponieważ morski smok-meteor był mieczem, wbitym w trzewia oceanu. Pasuje doskonale, nieprawdaż? W rozdziale Ashy pod tytułem Zbiegła żona  Tańcu ze smokami – jednym z moich ulubionych rozdziałów – odnajdujemy jeszcze więcej świetnych informacji na temat Przylądka/Szpica Morskiego Smoka. To właśnie tam widzimy kolejne wskazówki dotyczące tajemniczej obecności czardrzew w mitach Żelaznych Ludzi:

– I jest jeszcze Przylądek Morskiego Smoka. Jeśli nie mogę odziedziczyć królestwa mojego ojca, czemu nie miałabym założyć własnego? Przylądek nie zawsze był tak rzadko zaludniony jak obecnie. Pośród tamtejszych wzgórz i bagien nadal można odnaleźć ruiny, pozostałości starożytnych twierdz Pierwszych Ludzi. A na wzniesieniach są kręgi czardrzew pozostawione przez dzieci lasu.
– Uczepiłaś się tego przylądka jak tonący chwyta się fragmentu wraku. Czy można tam znaleźć coś, czego ktokolwiek mógłby pragnąć? (…)
– Pytasz, co tam można znaleźć? Odpowiem ci. (…) Wysokie drzewa do budowy okrętów.

Właśnie z tego fragmentu pochodzi wzmianka o kręgach czardrzew na Przylądku Morskiego Smoka. Asha zastanawiająca się nad założeniem nowego królestwa właśnie w tym miejscu sprawia, że zaczynam myśleć o pierwszych Żelaznych Ludziach, którzy być może założyli swoje nowe królestwo w miejscu gdzie wylądował morski smok – na Żelaznych Wyspach. Na przylądku można również znaleźć wysokie drzewa do budowy okrętów, co stanowi świetną wskazówkę na temat morskiego smoka jako łodzi. Tristifer Botley stwierdza, że Asha trzyma się Morskiego Smoka jak tonący chwyta się wraku, tworząc obraz morskiego smoka jako wraku łodzi, podobny do sceny, gdzie Theon nazywa rozbite kadłuby statków z Lordsportu lewiatanami.

Jednym z głównych wniosków, które możemy wyciągnąć z tego wielokrotnego powiązywania czardrzew z morskim smoków, jest związany z Młotem Wód: według opowieści do właśnie zielonowidze przywołali Młot na ziemię. Czardrzewa i zielnowidze idą ramię w ramię, więc powiązywanie czardrzew z morskim smokiem ma sens jeśli morski smok oraz Młot Wód to księżycowe meteory, jak zaproponowałem. By wzmocnić taki wniosek, wrócę do rozdziału Zbiegłej żony. Przy okazji wspomnę, że ‘zbiegłą żoną’ (wayward bride) jest sama Asha, która uciekła przed zaaranżowanym małżeństwem z Erikiem Ironmakerem, podczas gdy samo wyrażenie odnosi się oczywiście (w szerszym znaczeniu) do księżycowej bogini, która zboczyła ze swej ścieżki.

Zastanawiała się, kto dowodzi wrogami. Na jego miejscu ruszyłabym na plażę i spaliła nasze okręty przed atakiem na Deepwood. Wilkom nie przyszłoby to jednak łatwo, chyba żeby miały własne drakkary. Asha nigdy nie wciągała na brzeg więcej niż połowy swoich łodzi. Druga połowa czekała na morzu. Jeśli na plaży pojawią się ludzie z północy, załogi miały rozwinąć żagle i popłynąć na Przylądek Morskiego Smoka.
– Hagenie, zadmij w róg. Niech las zadrży. Tris, włóż jakąś zbroję. Pora już, byś wypróbował ten swój słodki miecz. – Zobaczyła, jak bardzo pobladł, i uszczypnęła go w policzek. – Wkrótce oboje zbryzgamy księżyc przelaną krwią. Obiecuję ci pocałunek za każdego zabitego wroga.

Widzimy wzmiankę o spaleniu okrętów, która znów pokazuje nam motyw spalonego drewna/płonącego morskiego smoka, po czym jest mowa o flocie księżycowej dziewicy płynącej na Przylądek Morskiego Smoka, co reprezentuje upadek morskich smoków jako księżycowych meteorów. W tym momencie zaczyna się szybka jak seria z karabinu maszynowego sekwencja symbolicznych odniesień: morski smok, poźniej gra na rogu, która sprawia, że las drży – pomyślcie o niebiańskim drzewie, które się trzęsie, podobnie jak ziemia, w chwili gdy rozlega się głos rogu – następnie księżycowa dziewica Asha chce zobaczyć słodki miecz Tristifera. Wreszcie, jest mowa o zbryzganiu księżyca krwią, i to w otoczeniu symboliki związanej z ‘seksem i walką na miecze’ – ‘pocałunek za każdego zabitego‘. We wcześniejszym fragmencie zabijanie księżyców i ich całowanie są wspomniane niemal jednocześnie:

Asha złapała Trisa Botleya za uszy i pocałowała go prosto w usta. Kiedy go puściła, był cały czerwony i nie mógł zaczerpnąć oddechu.
– Co to było? – zapytał.
– To się nazywa pocałunek. Niech mnie utopią za głupotę, Tris, powinnam była pamiętać… – nagle przerwała. Gdy Tris spróbował coś powiedzieć, uciszyła go, wytężając słuch. – To był sygnał rogu. Hagen.

Tym razem księżycowa dziewica Asha mówi ‘utop mnie’ (drown me) natychmiast po pocałowaniu Tristifer znaczy Światłonośca… – w sensie – Tristifera Botleya. A wtedy odzywa się róg. Kolejność zdarzeń jest tutaj szczególnie sprytna: księżycowa dziewica ‘nagle przerywa’ (breaks off suddenly, break oznacza również: zerwać, rozbić, połamać), gdy rozlega się dźwięk rogu. Księżyc… nagle się rozrywa… Czytałem ten fragment wielkorotnie, ale dopiero niedawno zwróciłem uwagę na to zdanie. Aluzja do legendy z Qarthu o księżycowym pochodzeniu smoków jest oczywista: księżyc zbytno zbliżył się do słońca, pocałował je, i został rozbity. Gdy zbiegła księżycowa żona, Asha, zostaje pocałowana, ‘nagle się rozrywa’ i rozkazuje ludziom, by ją utopili.

Kulmminacją symbolicznych odniesień do zielonowidzów przywołujących Młot Wód poprzez zniszczenie księżyca jest następujący fragment z tego rozdziału, który pojawia się nieco później:

Ze wszytkich stron otoczyły ich wysokie sosny żołnierskie i stare sękate dęby. Zamek rzeczywiście leżał w głębokim lesie. Potężne mroczne drzewa wyglądały groźnie. Ich korony krzyżowały się ze sobą, poskrzypując przy każdym podmuchu wiatru, a wyżej położone gałęzie zdawały się drapać twarz księżyca. Im szybciej się stąd wydostaniemy, tym lepiej się poczuję – pomyślała Asha. Drzewa nienawidzą nas wszystkich w głębi swych roślinnych serc.

Żelaznym szpikulcom na murach Twierdzy Hammerhorn, które ‘drapią pazurami’, ‘chwytają w szpony’ i ‘sięgają ku’ księżycowi odpowiadają tutaj gałęzie drzew, które drapią twarz księżyca. I to właśnie nazywam groźnym. Cały rozdział jest pełny personifikacji drzew, przedstawiania ich jako ludzi – na przykład: widzimy ludzi z Północy, którzy przebierają się za drzewa. Ashy wydaje się, że drzewa szepczą do siebie w swoim tajemnym języku… a wiemy, że szepczące liście to sposób, w jaki porozumiewają się czardrzewa. Później, Asha myśli, że ‘drzewa zabiją nas, jeśli zdołają‘. Doskonale – drzewa zabiją wszystkich, drapiąc księżyc i ściągając go na dół. Asha reprezentuje księżyc, więc to, że drzewa okazują wrogość tak wobec niej, jak księżyca. By wyrazić się jasno: interpretuję spersonifikowane drzewa jako zielonowidzów, ludzi, którzy mają symbiotyczną więź z drzewami – zaś wzmianki o drzewach chwytających księżyc odczytuję jako odniesienia do zielonowidzów powodujących upadek księżyca. Widzimy to również w innym zdaniu:

Drzewa skrywały przed nimi księżyc i gwiazdy, a leśne podszycie pod ich stopami było czarne i zdradzieckie.

Zdradziecki las skrywa księżyc i gwiazdy, ponieważ zdradzieccy zielonowidze przywołali Młot Wód, a Młotem Wód był księżycowy meteor, który wywołał Długą Noc. A przynajmniej tak głosi moja teoria. Świetnym uzupełnieniem powyższego zdania jest fragment Uczty, gdzie Mokra Czupryna zwołuje królewski wiec – wpadł na taki pomysł słuchając w szumie fal języka lewiatana:

– Odnajdźcie wzgórze Naggi i kości komnaty Szarego Króla, albowiem w tym świętym miejscu, gdzie księżyc utonął i powrócił, wybierzemy godnego króla, pobożnego króla. – Aeron ponownie uniósł kościste dłonie. – Słuchajcie! Słuchajcie fal! Słuchajcie boga! On do nas przemawia, a jego słowa brzmią: ‘Króla może wybrać tylko królewski wiec!’.

(W oryginale: gdy księżyc utonie i powróci, Aeron określa za ile czasu odbędzie się wiec).

Księżyc tonie w miejscu, gdzie umarł morski smok, ponieważ morski smok był kawałkiem martwego księżyca. To wówczas wybierzemy sobie nowego pobożnego króla… a może raczej ‘króla-boga’? Były nim Azor Ahai odrodzony, który symbolizuje narodzone na nowo słońce i księżyc. Azor Ahai odrodzony jest utopionym księżycem, który powrócił – równie dobrze można powiedzieć, że za Azora Ahai narodzonego na nowo można również uznać odrodzoną Nissę Nissę. A zatem, możliwe, że Mokra Czupryna jednocześnie przeopowiada odrodzenie Azora Ahai i nową księżycową katastrofę!

Szukając potwierdzenia tego zaproponowanego związku pomiędzy Azorem Ahai odrodzonym i utopionym księżycem, który znów wstanie z morza, znalazłem pewne rzadko przytaczane zdanie z Nawałnicy mieczy, które sugeruje, że Azor Ahai odrodzony rzeczywiście może mieć pewnego rodzaju nowe narodziny w oceanie:

Przesunął dłonią nad Malowanym Stołem. – Ilu chłopców mieszka w Westeros? Ile dziewcząt? Ilu mężczyzn i kobiet? Ona zapewnia, że ciemność pożre ich wszystkich. Noc, która nie ma końca. Mówi o proroctwach… o bohaterze ponownie narodzonym w morzu, żywych smokach wyklutych z martwego kamienia… mówi o znkach i przysięga, że te znaki wzkazują na mnie.

‘Ponownie narodzonym w morzu’… no co ty nie powiesz. Wygląda na to, że Stannis usłyszał – przypuszczalnie od Mielisandre – jakąś wersję przepowiedni o Azorze Ahai inną od tej, którą my znamy. Gdy czyta się ten fragment po raz pierwszy, te słowa zdają się być tam wtrącone przypadkowo – w końcu do głowy nie przychodzi żadny oczywisty sposób powiązania Azora Ahai z odrodzeniem w morzu… ale teraz, gdy wiemy już, że morski smok jest jednym z aspektów Azora Ahai odrodzonego, możemy połączyć motyw Żelaznych Ludzi przynoszących z oceanu ogień morskiego smoka z Azorem Ahai narodzonym na nowo w morzu. Możemy również uznać to za kolejne potwierdzenie wniosku, że ogień morskiego smoka, który posiadali Żelaźni Ludzie, jest bezpośrednio związany z Światłonoścą i księżycowymi meteorami, a także z poglądem, iż Azor Ahai odrodził się jako merling. Ha, ha – po prostu sprawdzałem, czy nadal uważacie. Wspomnę również, że Daenerys narodziła sie na nowo w Morzu Dothraków, a narodziła się na Smoczej Skale, kamienistej wysepce pośrodku morza, w oczywisty sposób związanej ze smokami.

A zatem, po przeanalizowaniu związanej z czardrzewami symboliki morskiego smoka, zaczynamy dostrzegać pewne podobieństwa i związki pomiędzy Szarym Królem, Azorem Ahai i zielonowidzami. Pojawiają się również interesujące pytania. Przede wszystkim: kto zniszczył księżyc?

Jeśli morski smok był księżycowym meteorem, a Szary Król zabił morskiego smoka, czy nie czyni to z Szarego Króla niszczyciela księżyca? W opowieści o piorunie Boga Sztormów ściągnął na ziemię ogień, co znów osadza go w roli zabójcy księżyca.

Lecz jeśli Młot Wód był księżycowym meteorem, który przywołała jakaś grupa zdradzieckich zielonowidzów, oznacza to, że zielonowidze również zniszczyli księżyc…

… a na dodatek mamy jeszcze naszego znajomego Azora Ahai, który też ma coś do powiedzenia na temat zniszczenia księżyca. O co tu chodzi? Kto tak właściwie dokonał tego nikczemnego czynu?

Wygląda na to, że celem kradzieży księżyca było wejście w posiadanie ognia bogów, a wszystkie te trzy osoby lub grupy posiadały ten właśnie ogień. Szary Król ukradł ogień bogów dwukrotnie, Azor Ahai zrabował ogień bogów pod postacią Światłonoścy i czarnego meteoru, a płonące drzewo reprezentuje czardrzewo, którego moc również wyobraża ogień bogów. Jak to wszystko do siebie dopasować?


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Grey King and the Sea Dragon możecie znaleźć tutaj.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s