Góra kontra Żmija i Młot Wód: Walka

LML przedstawia Mityczną Astronomię Lodu i Ognia

Góra kontra Żmija i Młot Wód: Walka

(The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters), w przekładzie Bluetigera


W porządku, dość wyczerpująco przygotowaliśmy grunt pod naszą walkę. Oberyn to władające włócznią słońce, podczas gdy Gregor to gwiazda-księżyc, która zamienia się w kamienną pięść – to jasne. Zapewne zastanawiacie się czy kiedykolwiek naprawdę porozmawiamy o tym całym pojedynku. Przygotujcie się na grzmoty!

Dornijczyk odsunął się na bok.

– Jestem Oberyn Martell, książę Dorne – oznajmił, gdy Góra obrócił się, by nie stracić go z oczu. – Księżna Elia była moją siostrą.

– Kto taki? – zapytał Gregor Clegane.

Oberyn uderzył długą włócznią, lecz ser Gregor odbił cios tarczą, odepchnął włócznię na bok i runął na księcia, wymachując ogromnym mieczem.

Właśnie tutaj zaczyna się ‘obracanie w słońcu’ Gregora, które będzie się przewijało podczas całej walki. Widzimy jak w odniesieniu do Clegane’a pojawia się nawiązanie do byka (ang. bull) – w oryginalnym opisie Gregor naciera na Czerwoną Żmiję jak byk:

“Who?” asked Gregor Clegane. Oberyn’s long spear jabbed, but Ser Gregor took the point on his shield, shoved it aside, and bulled back at the prince, his great sword flashing.

Wkrótce zobaczymy więcej takich odniesień. Miecz Gregora miga jak błyskawica, co sprawia, że staje się mieczem światła, a może nawet błyskawicą, taką jak piorun Boga Sztormów w micie o Szarym Królu.

Długa włócznia prześlizgiwała się nad jego mieczem, śmigała niczym wężowy język, pozorując atak nisko, by uderzyć wysoko, dźgała w pachwinę, tarczę, oczy. Dobrze przynajmniej, że Góra to wielki cel – pomyślał Tyrion. Książę Oberyn raczej nie mógł chybić, choć żaden z jego ciosów nie był w stanie przebić masywnej zbroi ser Gregora. Dornijczyk krążył wokół niego, uderzał włócznią i odskakiwał, zmuszając większego przeciwnika do kręcenia się w kółko. Clegane traci go z oczu. Hełm Góry miał wąską szczelinę, co znacznie ograniczało jego pole widzenia. Oberyn zręcznie wykorzystywał ten fakt, podobnie jak swą szybkość i długość włóczni.

Walka toczyła się w ten sposób przez dość długi czas. Przeciwnicy przemieszczali się w przód i w tył albo krążyli wokół siebie po spirali. Miecz ser Gregora przecinał powietrze, a włócznia Oberyna trafiła Górę w ramię, w nogę i dwa raz w skroń. Wielka drewniana tarcza ser Gregora również oberwała wielokrotnie. W jednym miejscu spod siedmioramiennej gwiazdy wyglądał psi łeb, w innym zaś widać było nagą dębinę.

Oberyn i Gregor zachowują się tutaj jak orbitujące ciała niebieskie, poruszające się dookoła po spiralach. Oberyn krąży, tak jak słońce wydaje się krążyć na niebie, podczas gdy Gregor obraca się raz, a potem znowu, tworząc obraz księżyca obracającego się wokół własnej osi. Oczywiście, obraca się, by podążać za słońcem – jest obracającym się za słońcem heliotropem, jak bogini Klytie i kwiat heliotrop. Widzimy również, że psi łeb wyłania się zza gwiazdy, gdy tarcza zostaje zadrapana przez włócznię Oberyna – odnosiłem się do tego wcześniej, wyjaśniając, że mamy tu opowieść o trójgłowym potworze wyłaniającym się ze zniszczonego księżyca. Znów pojawia się motyw ślepoty – Gregor traci Oberyna z oczu, a jego pole widzenia jest poważnie ograniczone.

Widzimy również bezpośrednie powiązanie pomiędzy włócznią i językiem węża, utwierdzające to że sami powiązaliśmy wcześniej te dwa symbole. Przypomina mi się śmierć Kąsacza z Uczty dla wron, gdzie Gendry od tyłu wbija miecz w jego gardło, a Brienne widzi jak jego język, podobny do wężowego, staje się zakrwawionym mieczem:

Kąsacz odrzucił głowę do tyłu, znowu otworzył usta i zawył, wysuwając język – ostro zakończony i ociekający krwią. Był dłuższy, niż ludzki język miał prawo być. Sterczał z jego ust, czerwony, mokry i lśniący. Obrzydliwy. Ma język długi na stopę – pomyślała Brienne, nim ogarnęła ją ciemność. Wygląda prawie jak miecz.

Brienne to kolejna postać o bogatej symbolice, którą rozłożymy na czynniki pierwsze innym razem (być może ‘rozłożymy’ to nieodpowiednie słowo, biorąc pod uwagę, że Kąsacz pożerał w tej scenie jej twarz). W każdym razie, Brienne jest co najmniej dziewicą, którą ogarnia ciemność, a tuż przed tym widzi obrzydliwy i obsceniczny krwawy miecz. To dlatego Jaime i inne postaci wciąż nazywają ją krową – to nawiązanie do krów i byków jako składanych w ofierze symboli księżyca. I znów, widzimy znajome wskazówki, że Światłonośca, krwawy miecz, był czymś obrzydliwym, a nawet zniewagą dla bogów. Jest dłuższy niż jakikolwiek język ma prawo być, tak jak Góra był ‘wyższy niż jakikolwiek człowiek miał prawo być’. Krwawnikowy Cesarz Azor Ahai, twórca Światłonoścy, rzucił wyzwanie bogom i kradł z niebios. Rozłupał księżyc, spowodowął Długą Noc, praktykował mroczne sztuki, parał się torturami i nekromancją… i tak dalej i tak dalej… znacie całą kartotekę. Każdy raz gdy widzimy tego rodzaju powiązania Światłonoścy lub Azora Ahai jedynie umacnia nasz wniosek, iż był on naprawdę złym gościem z naprawdę złym mieczem, który sprzeciwił się bogom.

Co ciekawe, ostatecznie okazuje się, że ten krwawy miecz wcale nie był mieczem – gdy słyszymy słowa Thorosa później w Uczcie dla wron:

 – Nie żyje. Gendry wbił mu włócznię w kark.

Jak możemy zobaczyć, krwawe miecze, krwawe włócznie i krwawe języki są mniej więcej zamienne.

Wracając do pojedynku Góry i Żmii, widzimy Gregora krzyczącego by Oberyn ‘zamknął tę cholerną gębę’ (gra słów, użyte tu bloody oznacza zarówno krwawy (dosłownie) oraz cholerny, wcześniej w Nawałnicy mieczy Ogar nazywa wesele wuja Aryi cholernym, nieświadomie zapowiadając Krwawe Gody), co stanowi kontynuację tego typu symboliki. Gdy Gregor traci panowanie nad sobą, Tyrion zauważa, że on nie używa słow, po prostu ryczy jak zwierzę, co oczywiście przywodzi na myśl ryczącego smoka. Jest to również sugestia, że Gregor nie potrafi mówić, która staje się prawdziwa, gdy Góra zostaje wskrzeszony jako ser Robert Strong. Słońca i księżyce, tracące języki i wypluwające różne rzeczy, dławiące i duszące się, mające poderżnięte gardła… sądzę, że to właśnie ten motyw. Z całą pewnością pojawia się dość często, potrzeba więc głębszych badań, by stwierdzić co George chce nam powiedzieć przez te całe milczenie i ciszę. Rozumiem motyw słońca wypluwającego ogniste meteory i rytualanego podcięcia gardła, ale czuję, że chodzi tu o coś więcej. Wiele postaci kończy z poderżniętym gardłem albo w jakiś sposób traci zdolność mowy. Wracając do walki, mamy cios w gardło, który powoduje głośny zgrzyt:

– Zgwałciłeś ją – zawołał Czerwona Żmija, uderzając włócznią. – Zamordowałeś ją – dodał, uchylając się przed przecinającym powietrze szerokim łukiem miecza. – Zabiłeś jej dzieci – krzyknął, wymierzając cios w gardło olbrzyma. Grot odbił się z głośnym zgrzytem od stalowych folg obojczyka zbroi.

– Oberyn się z nim bawi – stwierdział Ellaria Sand.

To zabawa głupca – pomyślał Tyrion.

– Ten cholerny Góra jest za wielki, żeby być czyjąkolwiek zabawką.

Gdy Góra zadaje cios, miecz robi pętlę w powietrzu (a looping cut), i znów wydaje mi się, że to może być odniesienie do (mniej więcej) kolistych orbit księżyców i komet. Warto również zwrócić uwagę na wzmiankę o zabawkach… spójrzcie na to: Ogar został poparzony przez swojego starszego brata Gregora za używanie jego zabwaki, którą był zabawkowy rycerz. Tutaj, Tyrion mówi, że Góra jest zbyt ‘cholernie wielki’ lub ‘krwawy’, żeby być czyjąkolwiek zabawką – rzeczywiście, jest zbyt duży dla śmiertelnika, ale nie dla boga. Widzieliśmy już czarne bloki bazaltu w Fosie Cailin – które, tak jak Gregor są symbolami meteorytów – opisywane jako ‘porzucone zabawki jakiegoś boga’. A zatem, Gregor, kamienna pięść i góra, która jeździ, rzeczywiście jest zabawkowym rycerzem – należącym do boga. Cóż za cholerna zabawka. To kolejny przykład sprytu George’a, a na dodatek kolejne powiązanie pomiędzy czarnym oleistym kamieniem i księżycowymi meteorami.

Walka trwa, z jeszcze większą ilością byczej symboliki:

Gregor spróbował szarży, lecz Oberyn odskoczył na bok i znalazł się za jego plecami. – Zgwałciłeś ją. Zamordowałeś ją. Zabiłeś jej dzieci.

– Cisza. – Wydawało się, że ser Gregor rusza się już nieco wolniej, a jego miecz nie unosi się tak wysoko, jak na początku walki. – Zamknij tę cholerną gębę.

‘Gregor spróbował zaszarżować jak byk’ (Gregor tried to bull rush). Błyskający miecz Gregora reprezentuje Światłonoścę, który jak widzicie, nie unosi się już tak wysoko jak niegdyś. Wiecie, zszedł na ziemię. To może być również bezpośrednie nawiązanie do Wenus, Gwiazdy Porannej, która stopniowo wschodzi niżej i niżej nad horyzontem, w miarę upływu jej cyklu, aż w końcu zmieni swą pozycję na tą Gwiazdy Wieczornej, stając się władczynią nocy. Co do róż (kolejna gra słów, pojawiającego się tu rose, unosił się, z różą, czyli również rose), widzieliśmy jak były używane jako symbole księżyca, były też zdania takie jak: ‘Drogon wznósł się, czarny na tle słońca‘ (Drogon rose, dark against the sun) i ‘Czerwone słońce wzeszło, zaszło i znowu wzeszło’ (a red sun rose and set and rose again). Podczas próby walki, słowo rose jest używane w podobny sposób, odnosząc się do Światłonoścy i księżycowego kwiatu, który go w sobie trzyma. Czy znów nazwałem Gregora kwiatkiem? Muszę się pilnować, ten gość łatwo się denerwuje.

– ZAMKNIJ SIĘ!

Gregor rzucił się do szarży, nadziewając się prosto na grot włóczni, który uderzył w jego pierś po prawej stronie, a potem ześlizgnął się w dół z ohydnym zgrzytem stali. Nagle Góra znalazł się wystarczająco blisko przeciwnika, by zadać cios. Jego olbrzymi miecz śmignął z niewiarygodną prędkością. Tłuszcza również krzyczała. Oberyn odbił pierwsze uderzenie i wypuścił z rąk włócznię, która na tak bliski dystans była bezużyteczna.

W oryginale ostatnie zdanie brzmi: Oberyn slipped the first blow and let go of the spear, useless now that Ser Gregor was inside it. Można je rozumieć na dwa sposoby: Gregor znalazł się tak blisko Oberyna, że włócznia okazała się bezużyteczna ze względu na swą długość – albo: włócznia stała się bezużyteczna bo ‘Gregor był w niej’ (Ser Gregor was inside it).

Zauważyliście to? Gregor znalazł się we włóczni. To księżyc w czarnej oleistej słonecznej włóczni. Widzicie? Księżyc jest w słonecznej włóczni, ponieważ słoneczne włócznie są zrobione z księżyca. He he he. To właśnie poczucie humoru George’a, więc sądzę, że warto zatrzymać się na chwilę, by się nim nacieszyć. Z całą pewnością lubi gry słów, dowolnego rodzaju. Gdy księżyc jest ‘we’ włoczni, nasz solarny król Oberyn opuszcza ją, przywodząc na myśl motyw słonecznych włóczni spadających z nieba. I nie zapominajcie, to oleista czarna włócznia, więc mamy tutaj: księżyc, który dostaje się do czarnej oleistej włóczni i słońce, które upuszcza czarne oleiste ostrze – kolejne powiązanie pomiędzy czarnym oleistym kamieniem i księżycowymi meteorami.

Tuż przed tym, słoneczna włócznia uderza w pierś księżyca, co przypomina odsłoniętą pierś Nissy Nissy, którą przebił Światłonośca. Towarzyszy temu kolejny ohydny sgrzyt stali, odpowiednik okrzyku boleści i ekstazy Nissy Nissy, który rozbił księżyc. Miecz Gregora znów błyska (flashes), tym razem w smudze stali (in a steel blur), co brzmi jak sugestia świecącego mieca, który jest niewyraźny, rozmazany. Oberyn unika pierwszego ciosu, po czym pada drugi:

Drugi cios Dornijczyk zatrzymał tarczą. Metal uderzył o metal z ogłuszającym brzękiem. Czerwona Góra zatoczył się na nogach.

To powtórka okrzyku Nissy Nissy pozostawiającego pęknięcie na twarzy księżyca: tym razem tarcza-lustro Oberyna gra rolę księżyca, a miecz Góry jest kometą-Światłonoścą. Gdy miecz uderza w tarczę, pojawia się dźwięk, który jest (dosłownie tłumacząc) rozrywający uszy (ear-splitting). Pomyślcie o rozrywaniu uszu jak o rozrywaniu głowy, a o księżycu jak o twarzy – i znów mamy dźwięk, który rozłupuje twarz księżyca, tak jak krzyk Nissy Nissy. Ten ‘rozrywający uszy’ szczęk sprawia, że Czerwona Żmija zatacza się (dosłownie: zostaje zachwiany, wstrząśnięty), co stanowi przedstawienie słońca ‘zranionego’ przez eksplozję księżyca. Słowa o tarczy, która łapie (catches) błyskający miecz przywodzą na myśl motyw heliotropu pijącego światło – tarcza słoneczne-lustro chwyta światło błyskającego miecza, który reprezentuje Światłonoścę, tak jak księżyc wypił światło słońca, połykając kometę-Światłonoścę.

Przy okazji, być może mamy tu również odniesienie do ‘szablonu’ trzech prób wykucia Światłonoścy. Nie jestem zupełnie pewien, ale pomyślałem, że i tak o tym wspomnę. Trzy próby zahartowania tego miecza dokonują się: w wodzie, w sercu lwa i w sercu Nissy Nissy. W scenie próby walki, po tym jak Góra dostaje się ‘do’ włóczni, zostają wymienione pierwszy i drugi cios: najpierw Oberyn ‘odbił’ cios (ang. slipped the first blow, dosłownie ześlizgnął pierwsze uderzenie), a potem ‘złapał tarczą’. A zatem, słowo ‘ześlizgnął’ (slipped) w pewien sposób przywodzi na myśl wodę, a opuszczona broń Oberyna może sugerować nieudaną próbę wykucia. Drugie cięcie powoduje ‘rozrywający uszy’ dźwięk, co może odpowiedać drugiej próbie, w sercu lwa, przy której miecz roztrzaskał się i przełamał. Interpretowałem to jako odniesienie do rozdzielenia się komety, więc słowo ‘split’ w tym zdaniu z legendy wydało mi się ważne – a tutaj znów je widzimy, przy drugim ciosie ser Gregora. Trzeci cios rzeczywiście znajduje ofiarę, choć nie wygląda ona na Nissę Nissę:

Tuż za nim była stajnia. Widzowie przepychali się z wrzaskiem, chcąc zejść z drogi walczącym. Jeden z nich wpadł Oberynowi na plecy. Ser Gregor zamachnął się mieczem z całą swą straszliwą siłą. Czerwona Żmija padł na ziemię i przetoczył się na bok. Pechowy chłopiec stajenny za jego plecami nie był taki szybki. Gdy uniósł rękę, by osłonić twarz, miecz Gregora uciął mu ją między łokciem a ramieniem.

– Zamknij SIĘ! – ryknął Góra, słysząc wrzask nieszczęśnika.

Tym razem uderzył mieczem w bok i górna połowa głowy chłopaka pofrunęła w powietrze, tryskając wokół krwią i mózgiem.

Chłopiec stajenny to nie księżycowa dziewica, nie posiada również żadnej oczywistej symboliki, ale rana twarzy i dekapitacja, a także tryskająca krew, pasuje do motywu ścięcia księżyca i pęknięcia na jego twarzy. Jak mówiłem, nie jestem pewien, czy George zamierzał zasugerować tu trzy próby wykucia, ale uznałem, że warto Wam o tym wspomnieć, byście mogli sami zadecydować.

W każdym razie, wszystkie dźwięki i ciosy w tym akapicie pokazują nam świetną symbolikę: hałas rozrywający uszy i trzaski, gdy uderzenie trafia w pierś lub tarczę-lustro, a także deszcz krwi, ścięcie, spadającą włócznię, księżycową postać dostającą się ‘do’ włóczni – to wszystko bardzo dobra symbolika. Jeszcze lepiej, za moment zasugeruję, że rana ramienia (arm wound, w oryginale chłopiec unosi całe ramię) zadana przez symbol Światłonoścy, taki jak miecz Gregora, może symbolizować księżycowy meteor, który – jak uważam – uderzył w Ramię Dorne i został zapamiętany jako Młot Wód. Ale odłóżmy ten pomysł na bok na jeszcze kilka akapitów.

Góra odwrócił się błyskawicznie. Hełm, tarcza, miecz, opończa; od stóp do głów cały był zbryzgany krwią.

– Za dużo gadasz – warknął. – Boli mnie od tego głowa.

Góra znów obraca się, wiruje (whirls), jak planeta, a teraz jest pokryty krwią. Gregor stał się teraz prawdziwym księżycem z krwawnika, kamieniem zbroczonym ofiarną krwią. Nie mogę nie zastanawiać się czy to nie gra słów na imieniu Gregora. Jego zbroja jest zawsze opisywana jako szara (grey, a teraz staje się pokryta posoką (gore, właśnie to słowo pojawia się w powyższym fragmencie) – grey gore? Gregor? To nie byłby pierwszy przykład tego jak George ukrywa w czyimś imieniu grę słów. W każdym razie, Oberyn sprawia, że Gregora boli głowa, co ma sens, ponieważ to ta sama głowa na której znajduje się kamienna pięść, która symbolizuje drugi księżyc. Zawiera ciemność i gęstą czarną krew – i wkrótce zostanie oddzielona od ciała.

Góra prychnął z pogardą i runął do ataku… i w tej samej chwili zza nisko wiszących chmur, które od świtu przesłaniały niebo, wyszło słońce.

Słońce Dorne – powiedział sobie Tyrion, lecz to Gregor Clegane zajął pozycję ze słońcem za plecami. Jest tępy i brutalny, ale ma instynkty wojownika.

Jeśli Gregor to księżyc, George właśnie stworzył zaćmienie słońca, z księżycem znajdującym się przed słońcem. Spójrzmy, czy wydarzy się coś niezwykłego!

Czerwona Żmija przykucnął, przymrużył oczy i znowu uderzył włócznią. Ser Gregor ciął w nią mieczem, lecz atak okazał się zmyłką. Góra stracił równowagę i zatoczył się krok do przodu.

Książę Oberyn przechylił poobijaną metalową tarczę. Snop słonecznych promieni odbił się od gładzonego złota i miedzi, trafiając prosto w wąską szparę hełmu jego przeciwnika. Clegane uniósł tarczę, by osłonić oczy. Włócznia księcia Oberyna uderzyła niczym błyskawica i znalazła lukę w ciężkiej zbroi, spoinę pod pachą¹. Grot przebił się przez kolczugę i utwardzaną skórę. Gdy Dornijczyk obrócił włócznię i wyrwał ją z rany, Gregor wydał z siebie stłumione stęknięcie.

– Elia! Powiedz to! Elia z Dorne!Krążył wokół niego z włócznią gotową do zadania następnego ciosu. – Powiedz to!

¹ w oryginale: pod ramieniem (under the arm)

A zatem, tuż po tym jak księżycowy wojownik znalazł się przed słońcem, został trafiony zatrutą słoneczną włócznią. Kto by przypuszczał? Oczywiście, my. Widzimy teraz sztuczkę z tarczą-zwierciadłem, przywodzącą na myśl opowieść o Serwynie i motyw heliotropu jako lustra dla słońca. Zwróćcie uwagę na podobieństwa do historii Perseusza i Meduzy: Meduza to bogini o głowie pełnej węży, co pasuje do naszego drugiego ksieżyca, który wydaje na świat smoki, a właśnie tę rolę gra podczas walki Gregor. Perseusz zamienia Meduzę w kamień dzięki sztuczce z tarczą-lustrem, podczas gdy Gregor, oślepiony przez odbicie słonecznego światła na tarczy, już jest kamiennym olbrzymem. To nie dokładne odbicie mitu o Perseuszu, 1 do 1, ale wszystkie jego elementy widzimy również tutaj, nieco przetasowane. Porozmawiamy o Meduzie później, gdy wrócimy do motywu siateczki na włosy Sansy z czarnych ametystów symbolizujących głowę pęłną węży.

Tarcza Oberyna gra rolę lustra dla słońca, a wiemy że heliotrop/krwawnik jest zwierciadłem słonecznym. W legendzie z Qarthu, powiadzane jest, że smoki potrafią ziać ogniem, poniaż piły płomienie słońca, dokładnie tak jak krwawnik, który jest nasączony energią i mocą słońca, ponieważ jest heliotropem, kamieniem słońca. Heliotropiczna tarcza-lustro Oberyna czyni to samo, pijąc światło słońce, a potem odbijając promienie snopem (ang. shaft, znaczy również drzewiec włóczni). Zwróćcie uwagę na słowo ‘shaft’ – drzewiec – użyte tu by opisać światło. Tak jak tarcza Oberyna, Gregor symbolizuje księżyc, także i on zostaje skąpany w odbitym świetle słońca. A dzieje się to dokładnie w chwili, gdy zostaje ugodzony słoneczną włócznią. Włócznia i snop światła to paralelne symbole, tak jak na herbie Dorne. Bo przecież powiadają, że słońce i włócznia to najgroźniejszy oręż Dornijczyków.

Możliwe, że George pokazuje nam dualizm światła i ciemności – jasny snop słonecznego światła i czarną oleistą włócznię. To troche tak jak z zabójczym cienio-dzieckiem, które przybiera postać Stannisa, włada cienio-mieczem i jest nazywane ‘cieniem z mieczem, którego tam nie było’. To cień Światłonoścy. Tak jak Lew Nocy jest cienistym aspektem słońca i Dziewica Zrobiona ze Światła jasnym, wydaje się możliwym, że sam Światłonośca ma taką dychotomię… a jeśli rzeczywiście tak jest, wydaje mi się, że Świt i czarny miecz Azora Ahai mogą być kolejną parą światła i ciemności.

W każdym razie, Gregor skąpany w ogniu słońca w chwili zadania śmiertelnej rany odpowiada mitowi z Qarthu o księżycowych meteorach-smokach pijących ogień słońca – i bardziej ogólnie, do księżycowej dziewicy przebitej przez Światłonoścę, płonący miecz słońca. To również paraela alchemicznych godów, gdzie ksieżycowa dziewica Daenerys jest całkiem dosłownie skąpana w ogniu słońca, gdy pękają smocze jaja.

Oprócz tego że sam Gregor tworzy zaćmienie, robi to również swoją tarczą. Widzieliśmy również tarczę Clegane’a zachowującą się jak księżyc, ‘gwiazda’ która staje się trzema czarnymi przedmiotami. Gregor usiłuje zablokować ‘drzewiec’-snop światła przy pomocy tej tarczy, co przywodzi na myśl ksieżyc zasłaniający słońce podczas zaćmienia, blokujący jego światło. Dwa zaćmienia w cenie jednego!

W tym ważnym momencie, włocznia ‘przebija się’ (punches, czyli również: zadaje cios pięścią) przez otwór w płytowej zbroi Gregora, co stanowi echo kamiennej pięści, którą widzimy na hełmie Góry. Ten motyw jest podkreślony później w Uczcie dla wron. Oto Qyburn rozmawiający z Cersei:

– Jego giermek powiedział mi, że Górę często dręczą straszliwe bóle głowy i że wypija wtedy mnóstwo makowego mleka, jak mniej potężni ludzie piją ale. Tak czy inaczej, żyły poczerniały mu na całym ciele, mocz ma zanieczyszczony ropą, a w jego boku trucizna wyżarła dziurę wielkości mojej pięści.

Widzimy tutaj znajomy motyw ślepoty (w oryginale Góra cierpi na bóle głowy, które ‘go oślepiają, oszałamiają’, blinding headaches) i czarnej krwi powiązany z Gregorem, a jadowita słoneczna włocznia znów jest powiązana z pięścią. Tak jak kamienna pięść Gregora, pozostawiająca rany wielkości pięści, słoneczna włócznia wpasowuje się w szerszy symboliczny motyw ognistej ręki boga, która ciska czarnymi meteorami. To wzmacnia to co mówiłem o tym że zarówno solarny jak i lunarny wojownik posiada broń, która symbolizuje różne aspekty Światłonoścy. I Oberyn i Gregor posiadają symbolikę ręki i pięści, obaj posiadają broń-Światłonoścę, ale pokazują nam różne rzeczy dotyczące tego miecza. Pięść Gregora podkreśla motywy związane z kamieniem i spadającą górą, podczas gdy uderzająca włócznia Oberyna poczernia krew i zostawia dziurę. Pięść Gregora pokazuje nam, że kamienne pięści przybywają z księżyca, włócznia Oberyna pokazuje, iż słońce jest tym co poczernia i zatruwa księżycową skałę. Czerwone rękawice Oberyna całkiem dokładnie odzwierciedlają pięść Gregora pod koniec tej sceny. W kulminacyjnym momencie tego rozdziału, pojawia się wzmianka o tym, że właśnie ta pięść jest pokryta krwią, tuż przed tym jak rozbija twarz Oberyna. Jeśli chodzi o ich broń, możliwe, że to znowu dychotomia światła i ciemności – mamy wielki błyskający miecz i jesionową włócznią z grotem pokrytym czarnym olejem.


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters możecie znaleźć tutaj.

5 thoughts on “Góra kontra Żmija i Młot Wód: Walka

  1. Pingback: Góra kontra Żmija i Młot Wód – w odcinkach | The Amber Compendium of Myth

  2. Dokładna, rzeczowa analiza. Powiem szczerze, że tak mocne uderzenie w symbolizm według mnie niebezpiecznie zbliża się do granicy przesady, ale całość przeprowadzona bardzo umiejętnie. Chyba że to od początku miał być swego rodzaju performance (w takim pozytywnym znaczeniu tego słowa), mający pokazać, na ile sposobów można odczytać tekst literacki :).

    Liked by 1 person

      • Przy okazji, może chciałbyś rozważyć użycie opcji “Czytaj więcej” (jest taka ikonka w prawym górnym rogu przy edycji wpisu). Dzięki temu na stronie głównej tekst nie są w całości rozwinięte i ułatwia to przeglądania bloga. Ale to jak czujesz :).

        Liked by 1 person

    • Założyłem, że jeśli pokażę całe wpisy to potencjalny czytelnik łatwiej zorientuje się o czym tak właściwie są te teksty – że chodzi o Pieśń Lodu i Ognia czyli ‘książkową Grę o tron’ i jakieś teorie… bo jeśli ktoś po raz pierwszy trafi w to miejsce i zobaczy jakieś dziwne tytuły – ‘Ostatni Bohater i Król Ziarna’, ‘Góra kontra Żmija i Młot Wód: Walka’ itp. to raczej trudno mu będzie dojść do tego, że chodzi o Grę o tron, czyli – dla przeciętnego odwiedzającego – ten serial z ‘Johnem’ i ‘Khaliszi’. Ale dzięki za sugestię, może kiedyś pobawię się opcją ‘write an excerpt’ – hmm, raczej trudno streścić te eseje w kilkunastu słowach, ale warto kiedyś spróbować.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s