Góra kontra Żmija i Młot Wód: Wstęp

LML przedstawia:

Mityczną Astronomię Lodu i Ognia

You can read the original text here.

Góra kontra Żmija i Młot Wód

w przekładzie Bluetigera


Comp4


Spędziliśmy większą część dwóch ostatnich odcinków Krwawnikowego Kompendium używając różnych mitologicznych powiązań krwawnika (ang. bloodstone) jako punktu wyjścia w naszej próbie wyjaśnienia rozmaitych aspektów kataklizmu Długiej Nocy i przeróżnych cech charakterystycznych Światłonoścy (ang. Lightbringer). Teraz, gdy już wiemy o co chodzi z ‘czarnymi krwawnikami’, użyjmy tych informacji, odnosząc je do pewnej niezwykle metaforycznej sceny – gdzie, jak zobaczymy – użyte zostały niemal wszystkie z tych ‘mitologicznych powiązań’.

Próba walki, mająca zadecydować o losie Tyriona, w której stają przeciw sobie książę Oberyn Martell, Czerwona Żmija z Dorne, oraz ser Gregor Clegane, Góra, Która Jeździ, to niesamowite wydarzenie. A staje się jeszcze lepsze, gdy odczytamy zawartą w nim mityczną astronomię.

Podejdę do tej sceny tak jak do ‘alchemicznych godów’ Dany pod koniec pierwszego eseju. To znaczy, że przebrniemy przez najważniejsze fragmenty, kawałek po kawałku, a w międzyczasie będę przytaczał inne sceny, z całej serii, posiadające odpowiadającą symbolikę. Gdy omawialiśmy alchemiczne gody Dany – gdzie przechodzi ognistą przemianę i budzi smoki – odnosiliśmy się również do innych scen w których pojawiała się ‘płonąca krew’ i ‘przemiana w ogniu’, by pokazać jak ze sobą współgrają, by opowiedzieć tę samą opowieść – tym razem znów tak uczynimy.

***

W gruncie rzeczy ten odcinek będzie recenzją rozdziału, ale w tak pokręcony i odmienny sposób, że koniec końców, nie będzie przypominał czegoś, co nazwalibyście ‘recenzją rozdziału’. Nie będzie również zbyt podobny do naszego zwykłego formatu, skupiania się na jednym pomyśle lub koncepcji, na przykład przyczynie Długiej Nocy lub Azorze Ahai i jego osobowości. Tym razem, przejdziemy przez jeden rozdział, dostrzegając mityczną astronomię oraz identyfikując symbolikę bohaterów i ich czynów. To będzie trochę jak czytanie rozdziału po zjedzeniu liczących sobie 30 000 lat grzybków należących do jakiegoś jaskiniowca… no, ale nie aż tak, żeby zrobiło się dziwnie czy coś… więc nie macie się czego obawiać… No chyba.

Zasadniczo, chodzi o to: istnieją pewne rozdziały, które są metaforyczne od początku do końca, a teraz, gdy już wprowadziłem większość symboliki Światłonoścy i Długiej Nocy, możemy skupić się na tych rozdziałach i naprawdę dostrzec w nich wszystkie te wisienki na torcie. W tym jak Martin prowadzi metaforyczny pomysł poprzez cały rozdział jest pewna sztuka. Czasem dochodzę do wniosku, że warto skupić się tylko na jednym i podążać za tokiem myślenia autora. Poza tym, od czasu do czasu będziemy odchodzić od próby walki, by zgłębić kilka powiązanych z nią mniejszych tematów, takich jak Ostatni Bohater, miecz Wdowi Płacz, Purpurowe Gody, siateczkę na włosy należącą do Sansy, z zatrutych czarnych ametystów, oraz Daemona II Blackfyre’a, znanego jako John Skrzypek, z trzeciego opowiadania w cyklu o Dunku i Jaju, Tajemniczego rycerza. A przede wszystkim, w samym środku znajdzie się ważny ustęp o Młocie Wód, piorunie boga sztormów i legendzie o Szarym Królu.

Choć zawsze rozmawiamy ogólnie o Długiej Nocy, wydaje się, że pewne rozdziały naprawdę skupiają się na konkretnych aspektach tego kataklizmu. Ten, któremu dziś się przyjrzymy zawiera kilka świetnych wskazówek dotyczących Młota Wód, a – pozwólcie, że się tym z Wami podzielę – moim zdaniem te o Młocie są najlepsze. To fascynujący temat, a metafory są tu równie imponujące. A jeszcze większe wrażenie robi to jak Martin potrafi wziąść tajemnicze wydarzenie z zamierzchłej przeszłości i nie tylko dać nam wskazówki, potrzebne, by rozwikłać tę układankę, ale także zapewnić nam wiele sposobów umożliwajacych wzajemne sprawdzenie i potwierdzenie tych licznych podpowiedzi. To trochę tak, jak gdybyśmy mieli przed sobą jakąś czterowymiarową łamigłowkę, pełną sprytnych metafor i gier słownych. No cóż, sami zobaczycie. Jestem pewien, że nim skończymy ten odcinek, sami będziecie pewni co do tego, że wiecie o co tak mniej więcej chodzi z Młotem Wód.

W przyszłości zrobię znacznie więcej takich ‘recenzji odcinków’ – mam sporo notatek na temat kilku moich ulubionych, więc będę dzielił się moimi pomysłami, gdy uznam, że już przyszła na to pora, albo gdy ktoś w tylnym rzędzie tej ‘auli’ zacznie wrzeszczeć, żebym już to zrobił.

Szkoda, że nie umiem zagrać Freebirda[piosenki zespołu Lynyrd Skynyrdrozpoczynającą się słowami: Gdy odjadę jutro stąd, czy nadal będziesz mnie pamiętać]. No cóż, przynajmniej potrafię zagrać motyw z intro History of Westeros na gitarze basowej. Gdy pisałem ten wstęp po raz pierwszy, umieściłem w nim następujące zdanie: tego typu odcinki skupiające się na jednym rozdziale będą zazwyczaj nieco krótsze i bardziej zwięzłe od tych zwyczajnych, ale teraz, gdy już skończyłem całość… powinienem raczej poprzestać na: będzie bardzo ciekawy i zabawny i pewnie znowu będziemy mieli deszcz księżycowych meteorów, a tak w ogóle, czy wspominałem, że Ametystowa Koala¹, ze swoim pięknym głosem, doskonale nadaje się na narratorkę?

¹ nick, którego używa małżonka LML-a, która czyta fragmenty książek w podcastowej wersji Mitycznej Astronomiii.

Zatem, nim zaczniemy, chcę pokrótce wspomnieć o dwóch scenach, które już dogłębnie przeanalizowaliśmy – ponieważ to właśnie one przygotowały grunt pod symbolikę, którą zobaczymy w scenie próby walki. Pierwszą z nich jest wizja Melisandre, o bezokich czaszkach z oczodołami płaczącymi krwią oraz mroczną i krwawą falą, z Tańca ze smokami, a takżę powiązanej z nią sceną, w której Jon i Mel znajdują ścięte głowy trzech braci Nocnej Straży nadziane na włócznie, po północnej stronie Muru, w pobliżu Czarnego Zamku. Podsumowując:

    • czarna i krwawa fala oraz krew wychodzące z bezokich oczodołów w czaszkach reprezentują motyw księżycowej krwi, a księżycowa krew odnosi się zarówno do ‘powodzi’ krwawiących gwiazd na niebie i wywołanych przez nie powodzi morskiej wody, które powstały gdy jeden lub więcej meteorów wylądowało w oceanie i wywołało tsunami.
    • cała ta krew jest czarna, ponieważ odnosi się do ogólnego motywu ‘przemiany w ogniu’, czyli takiej, jakiej uległ drugi księżyc podczas Długiej Nocy. Melisandre krwawiła czarną krwią, gdy ujrzała tę wizję w płomieniach, a ‘ogień był w niej, udręka i ekstaza, wypełniał ją, palił, przekształcał’.
    • motyw czaszek, ogólnie rzecz biorąc, reprezentuje koncepcję ściętej księżycowej twarzy/głowy, spadającej z nieba, a gdy pojawiają się liczne czaszki, chodzi o wyobrażenie księżycowych meteorów, które pojawiły się podczas Długiej Nocy. Czaszki w wizji płaczą krwią, ponieważ meteory są jak krwawiące gwiazdy (ang. bleeding stars), które zdają się zostawiać za sobą smugę krwi, sprawiają również, że z głebin powstaje krwawa fala, ponieważ rzeczywiste powodzie podczas Długiej Nocy zostały wywołane przez księżycowe meteory. Nie wiem czy to ważne, ale wspomnę, że skała wewnątrz komety lub meteoru jest często nazywana ‘głową’ (ang head).
    • motyw ślepoty/wykucia oczu odnosi się do księżyca płaczącego krwią, albo będącego ‘oślepionym’ – lub do obu jednocześnie. Pomyślcie o Lyannie, płaczącej krwią, albo o łzach ‘płaczącego’ (topiącego się) Muru, które wydawały się Jonowi Snow ‘pasemkami czerwonego ognia i rzekami czarnego lodu’. Możecie również pomyśleć o księżycu jak o oku, które zostaje wykłute.
    • głowy braci Nocnej Straży, które zostają odnalezione później w tym rozdziale, które zostały nabite na włócznie z jesionowego drewna (ang. ashwood), z czarnymi i zakrwawionymi dziurami w miejsce oczu, łączą wszystkie te symbole. Włócznie same w sobie reprezentują komety, a dodatek w postaci nadzianych na nie odciętych głów po prostu umacnia taką symbolikę. Włócznie wykonane z drewna jesionów (ash) tworzą obraz płonącego meteoru, który pozostawia za sobą smugę pyłów (ash – popiół), gdy spada na ziemię, płacząc krwią i płomieniami.

Kolejną sceną o której warto pamiętać gdy będziemy omawiać próbę walki jest coś co lubię nazywać ‘Benerro robi pantomimę teorii Mityczna Astronomia’. Ten fragment po prostu zacytuję, bo próba jego streszczenia zajęłaby więcej miejsca niż sam tekst:

Rycerz przytaknął. – Czerwona świątynia kupuje ich jako dzieci i robi z nich kapłanów albo dziwki i wojowników. Spójrz tam. – Wskazał na stopnie, gdzie linia mężczyzn w ozdobnych zbrojach i pomarańczowych płaszczach stała przed drzwiami świątyni ściskając włócznie o końcówkach przypominających wijące się płomienie. – Ognista Ręka. Święci wojownicy Pana Świata, strażnicy świątyni.
Żołnierze ognia. – Ile palców ma ta ręka ?
– Tysiąc, Nigdy więcej i nigdy mniej. Nowy ogień jest zapalny zawsze gdy poprzedni się wypali.
 
Bennero wskazał palcem na księżyc, zacisnął pięść. Rozłożył szeroko dłonie. Gdy jego głos podniósł się, otworzył dłoń, a płomienie wystrzeliły z jego palców z nagłym świstem powodując okrzyk tłumu. Kapłan potrafił także kreślić w powietrzu ogniste litery. Valyriańskie słowa. Tyrion rozpoznał może dwa z dziesięciu. Jednym była zagłada, a drugim ciemność.
 

Taniec ze Smokami, Tyrion VII

Tym na co chcę zwrócić Waszą uwagę jest fakt, że pięść Benerra reprezentuje księżyc, a gdy otwiera się, w asyście wybuchu ognia, palce symbolizują meteory. Z kolei żołnierze z ‘Ognistej Ręki’ są tu nazwani ‘palacami’ – a w dłoniach trzymają ogniste włócznie. A zatem, zarówno płomienne palce Benerra, jak i płonące włócznie to symbole meteorów. Jak zobaczymy, podczas pojedynku Góry i Żmii włóczni, palców i pięści jest w bród, a wszytkie bazują na symbolice, która została nam przedstawiona w scenie z Benerrem.

Zauważycie, że pięść Benerra staje się ognistą ręką gdy się otwiera i wystrzeliwują z niej płomienne palce. Dzieje się tak, ponieważ zamknięta pięść reprezentuje księżyc przed tym jak ‘pocałował’ słońce, po tym jak zostaje ‘zapłodniony przez ogniste smocze nasienie słońca, eksploduje chmurą płomieni, stając się ognistą dłonią. To odpowiada podaniu o księżycowym pochodzeniu smoków z Qarthu, gdzie księżyc całuje słońce i pęka z powodu gorąca, a wychodzące z niego smoki ‘piją ogień słońca’. Oczywiście, te zapłodnione przez słońce księżycowe meteory reprezentują dzieci słońca i księżyca, czyli Światłonoścę. Podobnie, ‘ognista dłoń’ nie należy ani do słońca ani do księżyca, lecz do obydwu. Dłoń to chwila, gdy słońce ‘ożywia’ księżyc swym ogniem, a płomienne palce wysypują się jak włócznie i smoki. Można chyba stwierdzić, że wszystkie odcięte, spalone i zakrwawione dłonie w Pieśni Lodu i Ognia wpasowują się w ten przewijający się w całej sadze symboliczny motyw.

W porządku, teraz, gdy odświeżyliśmy sobie wszystkie te sprawy, przyszedł czas by zagłebić się w nasz rodział.

***


You can read the original text here.

Pozostałe odcinki tłumaczenia eseju The Mountain vs. the Viper and the Hammer of the Waters możecie znaleźć tutaj.

 

6 thoughts on “Góra kontra Żmija i Młot Wód: Wstęp

  1. Pingback: Góra kontra Żmija i Młot Wód: Słoneczny Wąż | The Amber Compendium of Myth

  2. Pingback: Góra kontra Żmija i Młot Wód: Słoneczna Włócznia | The Amber Compendium of Myth

  3. Pingback: Góra kontra Żmija i Młot Wód: Kamienny Olbrzym | The Amber Compendium of Myth

  4. Pingback: Góra kontra Żmija i Młot Wód: Wieża Ręki | The Amber Compendium of Myth

  5. Pingback: Góra kontra Żmija i Młot Wód: Ogary z Piekieł | The Amber Compendium of Myth

  6. Pingback: Góra kontra Żmija i Młot Wód – w odcinkach | The Amber Compendium of Myth

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s