Waves of Night and Moon Blood – Part XI

Fale Nocy i Księżycowej Krwi

Część XI

Autorem tekstu  jest LML (LuciferMeansLightbringer). Poniższy esej jest fragmentem trzeciego odcinka serii Krwawnikowe Kompendium, która jest częścią Mitycznej Astronomii Ognia i Lodu.

Tłumaczenie wykonał Bluetiger z The Amber Compendium.

You can find the original text here.

Przed rozpoczęciem lektury tego odcinka polecamy zapoznać się z krótkim wstępem, który możecie znaleźć tutaj, a także z pierwszą częścią tłumaczenia (rozdział ”Pliniusz Starszy, Zwierciadła Krwawego Słońca, Zaćmienie i Picie Słońca”), częścią drugą (Czarna fala z księżyca), częścią trzecią (Księżyce i Sierpy, Tauroktonia i Odnawianie Świata), czwartą (Rzeki Lodu i Ciemności), piątą (Pijący Światło, Kamień Słońca), szóstą (Czarny Strach Odrodzony), siódmą  (Ciemne skrzydła, ciemne gwiazdy), ósmą (Widzimy Umarłych dziewiątą (Fioletowe Kwiaty i Zatrute Pocałunki) oraz dziestątą ( Sansa Stark wyjaśnia swoją księżycową krew).

Waves3

artwork by LmL/praca LMLa


Czarna Żelazna Róża Rozwijającej Się Ciemności.

Zakończymy ten podcast ostatnim, naprawdę epickim, cytatem o kwiecie ciemności. Ta scena ma miejsce w Grze o tron, podczas Bitwy nad Zielonymi Widłami, lepiej znanej jako ta walka, gdzie Tyrion i górskie klany walczą u boku armii jego ojca. Jak zwykle, Tywin gra rolę słońca:

Bojowa zbroja Tywina Lannistera przyćmiewała nawet pozłacaną zbroję Jaime’a. Płaszcz, uszyty z niezliczonych warstw złotogłowiu, był tak ciężki, że prawie nie poruszał się na wietrze, i tak obszerny, że zakrywał prawie cały zad rumaka, którego dosiadał rycerz. Zwykła klamra nie utrzymałaby takiego ciężaru, dlatego podtrzymywała go para lwów,¹ które przycupnęły na jego ramionach gotowe do skoku. Ich towarzysz,² samiec o bujnej grzywie, spoczywał na hełmie lorda Tywina, gdzie rycząc, drapał łapą ziemię.³ Wszystkie trzy lwy o rubinowych oczach wykonano ze złota.

Zbroję wykonano z grubej stali emaliowanej ciemną purpurą, a rękawice i nagolennki ozdobiona złotą wolutą. Zdobiły ją także dwa rozpalone słońca i pozłacane klamry, a stal tak lśniła, że w blasku wschodzącego słońca wydawała się płonąć własnym ogniem.

Gra o tron, Tyrion VIII, str. 656

Tywin Lannister’s battle armor put his son Jaime’s gilded suit to shame. His greatcloak was sewn from countless layers of cloth-of-gold, so heavy that it barely stirred even when he charged, so large that its drape covered most of his stallion’s hindquarters when he took the saddle. No ordinary clasp would suffice for such a weight, so the greatcloak was held in place by a matched pair of miniature lionesses crouching on his shoulders, as if poised to spring. Their mate, a male with a magnificent mane, reclined atop Lord Tywin’s greathelm, one paw raking the air as he roared.

His rondels were golden sunbursts, all his fastenings were gilded, and the red steel was burnished to such a high sheen that it shone like fire in the light of the rising sun.

*  ¹ w oryginale zbroję Tywina zdobi para miniaturowych lwic, a nie lwów.

² their mate znaczy również ich małżonek

³ lew drapie powietrze, nie ziemię, w końcu jest umieszczony na zwieńczeniu hełmu

ª niebo jest ciemnofioletowe w oryginalnym tekście, w tłumaczeniu zostało to pominięte

Symbolika związana z solarnym lwem jest tutaj uderzająca, jeśli zwróciliście na to uwagę, ale tym co jest tu naprawdę ciekawe jest to, że dostajemy wskazówkę dotyczącą koncepcji, iż kiedyś istniały dwa księżyce. Solarny lew na hełmie wielkim ma dwie lwice¹ – jest nazywany ‘ich małżonkiem²’. Jedno słońce, dwie księżycowe żony, tak jak u Aegona, Rhaegara i kilku innych postaci, których jeszcze nie wspomniałem.

Gdy bitwa ma się zacząć, zaczyna to wyglądać trochę jak Wojna po Świt:

Bladoszkarłatne palce mgły dotarły na wschód, kiedy nad horyzontem pojawiły się pierwsze promienie słońca. Na ciemno[fioletowym/purpurowym] zachodnim niebie świeciły jeszsze gwiazdy. Tyrion zastanawiał się, czy jest to ostatni wschód słońca, który ogląda…

W oddali odezwał się wojenny róg. Tyrion poszuł dreszcz słysząc ten niski, żałosny dźwięk.

Pale crimson fingers fanned out to the east as the first rays of the sun broke over the horizon. The western sky was a deep purple, speckled with stars. Tyrion wondered whether this was the last sunrise he would ever see …

warhorn sounded in the far distance, a deep mournful note that chilled the soul. 

W jednym rogu, mamy ciemnofioletową nocª, upstrzoną gwiazdami, a w drugim, bladoszkarłatne palce świtu. Panie i panowie, proszę o uczciwą walkę. Na dźwięk mojego rogu… tutuuuu tututuuu tutututuuu Żartuję. Oczywiście ‘upstrzony gwiazdami’ to wyrażenie przywodzące na myśl płaszcz Lorda Berica, który jest opisywany przy pomocy dokładnie tego samego słownictwa – a także do Gwięździstej Mądrości Krwawnikowego Cesarza. To przeciwieństwo świtu, jego opozycja, że się tak wyrażę.

W chwilę po tym, wschodzące słońca tworzy iluzję w rosie na trawach, której krople wydają się być lustrami dla nieba – i to tutaj wrócimy do tekstu:

Ludzie z klanów dosiadali swoich chudych górskich koników, przeklinając i dowcipkując. Niektórzy nie wytrzeźwieli jeszcze.²  Tyrion poprowadził ich przez ulatujące szybko smugi mgły, [którą wypalało wschodzące słońce.] Resztki trawy, której nie rozdeptał konie, lśniły od rosy, jakby jakiś przechodzący tamtędy bóg rozrzucił po ziemi diamenty. Przybysze z gór ustawiali się za nim, każdy z klanów formował szyk za swoim przywódcą.

W świetle poranka armia lorda Tywina Lannistera rozwijała się niczym żelazna róża o lśniących kolcach.

The clansmen climbed onto their scrawny mountain horses, shouting curses and rude jokes. Several appeared to be drunk. The rising sun was burning off the drifting tendrils of fog as Tyrion led them off. What grass the horses had left was heavy with dew, as if some passing god had scattered a bag of diamonds over the earth. The mountain men fell in behind him, each clan arrayed behind its own leaders.

In the dawn light, the army of Lord Tywin Lannister unfolded like an iron rose, thorns gleaming.

* ¹ po angielsku ludzie z gór ‘upadli’ za nim, bo fell znaczy również upadli

² Niektórzy z nich wyglądali na pijanych.

Zaczniemy od porozrzucanych przez boga diamentów, które nawiązują do deszczu meteorów, które wyszły z księżycowej dziewicy – a temu obrazowi odpowiada ciemne, fioletowe niebo upstrzone gwiazdami. Przywodzi na myśl również czarne kamienie Fosy Cailin, ‘porozrzucane jak zabawki pozostawione przez jakiegoś boga’. Hmm, ten ‘bóg’ zrzuca z nieba całkiem sporo rzeczy, co nie? Iluzja porozrzucanych przez bóstwo diamentów jest utworzona przez słoneczne światlo na źdźbłach – ostrzach trawy (ang. blades of grassblade znaczy również ostrze) – łącząc upadłe gwiazdy z lśniącymi ostrzami.

Mamy tu nawet bardzo sprytne odniesienie do koncepcji picia słońca, zaczynające się na końcu jednego zdania i kończące na początku kolejnego. W pierwszym jest mowa o ludziach z gór – Gór Księżycowych, z których kilku ‘wygląda na pijanych’. Następne zdanie zaczyna się od ‘wschodzącego słońca’ (w oryginale). Innymi słowy, wydaje się, że ludzie z gór pili wcześniej wschodzące słońce¹. Widzieliśmy już wcześniej jak George robi coś podobnego – a w tym przypadku myślę, że robi to celowo, ponieważ coś związnego z księżycem jest dokładnie tym, co powinno być opisywane jako ‘pijące słońce’ – na dodatek dlatego, że jesteśmy w samym środku astronomicznej metafory.

* ¹ ‘Several appeared to be drunk + [on] the rising sun’

czyli, ‘Kilku wyglądało na spitych wschodzącym słońcem’

W tym paragrafie jest jeszcze jedna: po zdaniu o ‘diamentach rozrzuconych na ziemi’, kolejne zdanie zaczyna się od ‘ludzie z gór upadli za nim…‘ To pokazuje nam, że górale to jeszcze jeden opis meteorów – upadające góry, które piły wschodzące słońce. Może się wydawać, że to nieco naciągane, ale nie zapominajcie nazw tych klanów – Księżycowi braciaSpaleni, których wodzem jest ‘Czerwona Ręka’. Kamienne Wrony – ta jest naprawdę świetna, na dodatek stanowi kolejne odniesienie do pomysłu ‘wron i kruków jako meteorów’. To dobry przykład tego, jak George używa przewijających się w fabule herbów rodów lub nazw klanów, by zbudować szerszą metaforę.

Następnie, najlepszy cytat, nasz wojenny łup, który właśnie teraz powtórzę: ‘W świetle poranka armia lorda Tywina Lannistera rozwijała się niczym żelazna róża o lśniących kolcach’. Armia solarnego króla Tywina to jego broń – która rozwija się jak czarna żelazna róża. Oręż z czarnego żelaza dzierżony przez słońce symbolizuje czarną stal Światłonoścy i czarne meteoryty, z których zostął wykonany (oczywiście, według mojej teorii). To również odniesienie, które jest również jak uderzenie w baseballu, które zdobywa wszystkie cztery bazy – łączące dwa ważne koncepty dotyczące krwawników w odniesieniu do księżyca – jako kwiatu, który pije światło słońca oraz jako kamienia, który pociemnia oblicze słońca. A na dodatek jest tuż obok wzmianki o ludziach z gór, którzy ‘spili się światłem’.

Myśl, że czarna broń słońca jest zarówno czarnym kwiatem jak i przedmiotem wykonanym z czarnego żelaza, wydaje się być jedynie czysto poetyckim językiem, bez konieczności brania pod uwagę sprawy krwawników – ale w połączeniu z nią również ma sens. Księżyc był pijącym słońce kwiatem, który dał nam czarne, żelazne światłopijące meteory, z których można robić miecze. Pośrodku tego ‘żelaznego kwiatu’ odnajdujemy spalonych ludzi i spalone ręce, kamienne wrony i pijących światło słońca księżycowych braci.

Nawet nie patrząc na wszystkie pomysły o kwiatach heliotropicznych, róże same w sobie mogą służyć za doskonały symbol komety – ponieważ mają okrągłą główkę i długi ogon… i nie zapominajmy o tych ostrych cierniach. Mówiąc metaforycznie, ciernie które kłują i fakt, że róża jest kojarzona z miłością to dobry sposób, by wyrazić podwójne znaczenie Światłonoścy, prokreację i śmierć. Widzieliśmy, że to właśnie róże został wybrane przez George’a, by reprezentowały księzycowy kwiat w Wieży Radości – gdzie po niebie przemyka nawałnica niebieskich róż Lyanny. Później te róże ‘wysypały się z jej dłoni, ich płatki czarne i martwe’ – symbolizując śmierć w ogólnym sensie, a także pociemnienie krwi księżyca i kamienia na barwę czerni. Obracający się w stronę słońca kwiat heliotropu z greckiego mitu o Klytie był fioletowy albo fioletowy, ale nasz księżyc został przemieniony i spalony przez kometę Światłonoścę, by stworzyć te czarne, pijące słońce krwawnikowe meteory – więc teraz powinien być reprezentowany przez czarny pijący światło kwiat. Tutaj dostajemy czarną żelazną różę, rozwijającą się jak szerząca się ciemność, bliźniaczkę martwych czarnych róż Lyanny.

Tywin nie jest w tej scenie zwyczajnym solarnym lwem – stał się Lwem Nocy, nocnym słońcem, tym który dierży ‘mrocznego światłonoścę’, jeśli wiecie co mam na myśli, a wiem, że wiecie. Tak jak Drogo rozpuszcza tą czarną, oleistą rzekę ciemności (swoje włosy), a Jon ma swoje rzeki czarnego lodu, Tywin dostaje swoją czarną różę szerzącej się ciemności. To nasze ‘fale nocy’, część motywu ‘fal nocy i krwi’ – i oczywiście, przychodzą od Światłonoścy.

Jako zapowiedź nadchodzącego odcinka o mitologii Żelaznych Ludzi, zostawię Was z tym:

“Kiedy zaś walka przenosiła się na brzeg, potężni królowie i sławni wojownicy padali pod ciosami łupieżców niczym koszone zboże, tak licznie, że mieszkańcy zielonych krain powtarzali sobie, że żelaźni ludzie to demony z jakiegoś podwodnego piekła, bronione przez złowrogie czary i noszące plugawą, czarną broń, wysysającą dusze tych, których zabili.” (Świat Lodu i Ognia, Żelazny Wyspy, str. 177)

“And when battle was joined upon the shores, mighty kings and famous warriors fell before the reavers like wheat before a scythe, in such numbers that the men of the green lands told each other that the Ironborn were demons risen from some watery hell, protected by fell sorceries and possessed of foul black weapons that drank the very souls of those they slew.”  (TWOIAF, The Ironborn) 

Światłonośca wypił duszę Nissy Nissy – co robią te żelazne demony z piekieł z czarnymi mieczami, które piją dusze?

Co to wszystko znaczy??


Wow! Zrobiliśmy to! Za nami wszystkie mitologiczne związki i cechy krwawnika i heliotropu, których moim zdaniem używa George R.R. Martin w swojej własnej mitologii – a żeby zajęło nam to tylko pięć godzin podcastów, by zakończyć ten temat! Szkoda, że nie wiecie jak trudno było zawęzić liczbę cytatów, które przytoczyłem. Problemem nigdy nie jest znalezienie wystarczającej liczby przykładów tego czy tamtego mitologicznego wzoru albo motywu, ale raczej wybranie tych najlepszych. Całkiem poważnie, te metafory światłonośców są w prawie każdym rozdziale. Obiecuję, że teraz gdy już macie na uwadze symbole i motywy zaczniecie je znajdywać, gdy kolejny raz będziecie czytać książki. Tekstu nad którym można się pochylić jest bardzo dużo, a z całą pewnością ja nie jestem nawet blisko znalezienia wszystkich wskazówek. Ludzie często wysyłają mi wiadomości z astronomicznymi metaforami, które zauważyli, więc od czasu do czasu będziecie słyszeć jak chylę przed nimi czoła. Jak powiedziałem, to pewnego rodzaju poszukiwanie skarbów – no, a nie wystarcz ich znaleźć, trzeba również odszyfrować co mają znaczyć. Jedyne co jestem w stanie zrobić to starać się jak mogę, dalej robić podcasty oraz czekać na nadejście Wichrów Zimy.

Co do samego podcastu, zamierzam zacząć rozszerzać swoją działalność, pod względem zarówno poruszanych tematów jak i formatu. Będę robić te ogromne odcinki Krwawnikowego Kompendium, kontynuując serię, którą do tej pory robiłem – ale będę tworzył również mniejsze, bardziej ścisłe odcinki, gdzie skupię się na konkretnej scenie lub rozdziale – coś w stylu tego, co zrobiłem na końcu pierwszego podcastu, omawiająć alchemiczne gody Dany. Wśród tych o których myślę są przeróżne wizje Dany, takie jak proroctwo o Rumaku Który Ujeżdża Świat, seria obrazów w jej śnie o obudzeniu smoka i scenę w Domu Nieśmiertelnych. Innymi świetnymi rozdziałami i scenkami, które chcę przeanalizować są: rozdziały Aryi pod Czerwoną Twierdzą, gdzie znajdują się smocze czaszki, rozdział Ashy Zbiegła Żona, gdzie walczy z górskimi klanami w lesie, przemyt Edrica Stroma z Krańca Burzy przez Davosa, wyprawa Jona Snow do gaju z kręgiem dziewięciu czardrzew, gdzie znaleźli zagłodzonych dzikich, wycieczka Jaime’a do Raventree Hall, obydwa rozdziały Uczty dla wron osadzone w Starym Mieście… i wiele innych. Jednym z pierwszych, za które się zabiorę będzie pojedynek Góry z Czerwoną Żmiją, o którym wspominałem w tym odcinku. Pierwotnie miał być częścią tego podcastu, ale z powodu długości byłem zmuszony go wyciąć. To będzie pewnego rodzaju ciąg dalszy rozprawy z motywem krwawnika, więc wkrótce powinien się pojawić.

Zacznę również robić odcinki poświęcone konkretnym postaciom, gdzie będziemy analizować symbolizm danego bohatera i spróbujemy wpaść na to, co oznacza dla przyszłości tej osoby. Jak wspomniałem nieco wcześniej, dojdę również do bardzo ważnych tematów – zielonowidzów i Innych – uważam również, że uda się zerwać całun tajemnicy zakrywający Zielonych Ludzi i Wyspę Twarzy. Szczególnie niecierpliwie czekam na ten ostatni, ponieważ wierzę, że zobaczymy Wyspę Twarzy w następnej książce i dostaniemy wiele odpowiedzi… więc postaram się, żeby ten odcinek był gotowy tak szybko jak to możliwe.

Jestem również bardzo podekscytowany tym, że mogę ogłosić, że będę współtworzył połączony odcinek z Azizem i Ashayą z podcastu History of Westeros. Ten odcinek pokaże się tak jak każdy inny na naszej liście części Mitycznej Astronomii, ale będziecie mogli zobaczyć go również w formie video na kanale History of Westeros na YouTube. Temat jest ważny – Wielkie Cesarstwo Świtu i smoczy lordowie Ery Świtu. Kilka razy odnosiłem się do moich esejów z serii Ślady Palców Świtu – a ten połączony odcinek będzie oficjalną podcastową wersją tych tekstów. Dopełnia całą sprawę Krwawnikowego Cesarza Azora Ahai, o której tu rozmawialiśmy, ponieważ śledzi dowody na kontakty pomiędzy dalekim wschodem i Westeros w Erze Świtu. Jako dodatek do materiału o Wielkim Cesarstwie Świtu i Asshai, będziemy również przedstawiali dowody na to, że w Erze Świtu w Westeros żyli ludzie inni niż Pierwsi Ludzie – dziwne podania ludowe, anachroniczne budowle, pozostałości smoków itd. – więc to powinno być świetną zabawą. Z całą pewnością załoga History of Westeros będzie miała mnóstwo ciekawych rzeczy do powiedzenia. Będzie też sporo luźnej dyskusji, bez wcześniej przygotowanego scenariusza, co będzie miłą odmianą od mojego zwykłego formatu.

Pojawiłem się również jako gość w drugim odcinku History of Westeros o Rodzie Dayne’ów, co było bardzo przyjemne – dzięki za zaproszenie! – możecie to znaleźć wyszukując ‘history of westeros’ na YouTube.

Dziękuję wszystkim, którzy poparli moje pomysły o Długiej Nocy i Wielkim Cesarstwie Świtu w niedawnym głosowaniu wśród fandomu PLIO, przeprowadzonym przez Brydnena BFisha z Wars and Politics of Ice and Fire. Patrzenie jak teoria o zniszczeniu księżyca rozpowszechnia się jest cudowne. Jednym z głownym powodów dla których robię to wszystko – obok tego, że po prostu sprawia mi to przyjemność – jest to, że coraz więcej ludzi dowiaduje się o tym co robi George ze swoją własną mitologią – by każdy mógł cieszyć się tak bardzo jak my. Zatem, jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy słuchali i udostępniali moją stronę i podcast. Naprawdę to doceniam. Do zobaczenia!


Proszę, czujcie się zaproszeni do zostawienia komentarza! Nie bądźcie nieśmiali! Nie musicie być użytkownikiem wordpressa, żeby coś napisać, więc bardzo proszę. Z przyjemnością usłyszę coś od Was.

– LmL

***


Przekładu na polski dokonał BluetigerBursztynowego Komepndium. Oryginalny tekst autorstwa LMLa Mythical Astronomy of Ice and Fire możecie znaleźć tutaj.

W eseju przytoczone zostały cytaty z Pieśni Lodu i Ognia oraz Światu Lodu i Ognia George’a R.R. Martina, w języku angielskim, oraz w polskim przekładzie Michała Jakuszewskiego.

Advertisements

One thought on “Waves of Night and Moon Blood – Part XI

  1. Pingback: Fale Nocy i Księżycowej Krwi – w odcinkach | The Amber Compendium of Myth

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s