Waves of Night and Moon Blood – Part VIII

Fale Nocy i Księżycowej Krwi

Część VIII

Autorem tekstu  jest LML (LuciferMeansLightbringer). Poniższy esej jest fragmentem trzeciego odcinka serii Krwawnikowe Kompendium, która jest częścią Mitycznej Astronomii Ognia i Lodu.

Tłumaczenie wykonał Bluetiger z The Amber Compendium.

You can find the original text here.

Przed rozpoczęciem lektury tego odcinka polecamy zapoznać się z krótkim wstępem, który możecie znaleźć tutaj, a także z pierwszą częścią tłumaczenia (rozdział ”Pliniusz Starszy, Zwierciadła Krwawego Słońca, Zaćmienie i Picie Słońca”), częścią drugą (Czarna fala z księżyca), częścią trzecią (Księżyce i Sierpy, Tauroktonia i Odnawianie Świata), czwartą (Rzeki Lodu i Ciemności), piątą (Pijący Światło, Kamień Słońca), szóstą (Czarny Strach Odrodzony) oraz siódmą (Ciemne skrzydła, ciemne gwiazdy).

Waves3

artwork by LmL/praca LMLa


Widzimy Umarłych.

Przypomnijmy sobie cytat o czarnej dziurze księżycu, gdzie widzieliśmy wędrującego Mitro Hodoro-Brana, z mieczem  i pochodnią – i to tuż obok zdania o tym, że czerwone słońce zachodzi i znów wschodzi. Wspominałem, że Mitra jest wskrzeszonym solarnym królem, zupełnie tak jak Azor Ahai Odrodzony. Dany odradza się w ogniu, by stać się Ostatnim Smokiem, a w scenie zaćmienia Ciemnej Gwiazdy powyżej, słońce, które on przysłania jest ‘umierającym słońcem’. Beric dosłownie jest postacią wskrzeszonego Azora Ahai/Krwawnikowego Cesarza, a oczywiście, wydaje się, że pewnego rodzaju zmartwychwstanie nadchodzi i dla Jona Snow. Bloodraven też jest w połowie trupem. Do licha, jest nawet nieustanna gadanina o tym, że Rhaegar zmartwychwstał, na przykład gdy plotkarz w Winterfell utrzymuje, że Rhaegar ‘powstał z martwych i zbierał ogromny zastęp dawnych bohaterów na Smoczej Skale, by odzyskać tron ojca’, albo gdy Cersei po raz pierwszy widzi  Aurane’a Watersa i ‘przez pół uderzenia serca myślała, że Rhaegar Targaryen powstał z prochu’. Jaime nawet widzi cień Rhaegara w swoim śnie o płonącym mieczu, gdy leży na pieńku czardrzewa.

Celem tego całego śledzenia symbolizmu jest oczywiście zdobycie nowego wglądu w opowieść i postaci – a gdy jakaś koncepcja pokazuje się tak spójnie jak ta, musimy zastanowić się o co tu chodzi. Nie jestem w stanie powstrzymać się od zastanawiania się, czy przesłaniem nie jest tutaj to, że w jakimś momencie Azor Ahai stał się nieumarłym. O Krwawnikowym Cesarzu powiadano, że parał się nekromancją, a miasto Nefer, skąd pochodzi sobowtór Azora Ahai ‘Neferion‘ jest znane z praktykowanej tem nekromancji. Tymczasem, najwyższy kapłan czerwonej świątyni w Volantis Benerro mówi, że Daenerys jest Azorem Ahai, który powrócił i, że ‘sama śmierć ugnie kolan i ci, którzy zginą za sprawę Daenerys, narodzą się na nowo…’ … ale założę się, że ci ludzie w tłumie nie myślą o ‘powstałych z martwych’ jak w ‘zombie’. Zabawnie, tuż po tym zdaniu Tyrion pyta Haldona Półmaestra ‘Czy będę musiał narodzić się drugi raz w tym samym ciele?’. Tak Tyrionie, obawiam się, że to kruczek w tej umowie. W każdym razie, ważne jest to, że motyw nekromancji i wskrzeszania – innymi słowy zombie – jest tu bardzo silny. Nieumarły lub na wpół umarły Azor Ahai to możliwość godna uwagi, którą musimy rozważyć. Powiedziałbym nawet, że bardziej prawdopodobna niż nie, biorąc pod uwagę co do tej pory dowiedzieliśmy się o zombie w tej opowieści.

Idąc o krok dalej, faktycznie widzę wskazówki o tym, że podczas pierwszej Długiej Nocy bronili nieumarli czarni bracia. Ostatnim razem, wspomniałem, że bracia-strach na wróble, ci wypchani słomą, stojący na szczycie Muru, byli nazwani na pamiątkę poległych lub nieobecnych braci Nocnej Straży. To ci, którzy spadają na dół z Muru, a ich czarne płaszcze płoną – we śnie Jona Snow o Azorze Ahai. Teraz, pomyślmy o innym ‘strachu na wróble’ odzianym w czarny płaszcz w naszej opowieści, Bericu, który jest nazywany strachem na wróble (ang. scarecrow) i naprawdę ma czarną krew. Beric został wskrzeszony przez ogień – jest ognistym nieumarłym, płonącym strachem na wrony. Zatme, myślę, że jest możliwe, iż płonące kukły ze snu Jona reprezentują nieumarłych czarnych braci, walczących na Murze razem z nieumarłym Azorem Ahai, podczas pierwszej Długiej Nocy. Jak na razie widzieliśmy już jednego nieumarłego czarnego brata – Zimnorękiego – i za niedługo będziemy mieli kolejnego, w postaci Jona Snow.

Rozważmy sen, gdzie Jon jest na szczycie Muru, pod kątem Jona jako Ostatniego Bohatera. Powiedziano nam, że Ostatni Bohater ma dwunastu towarzyszy, którzy zginęli oraz, że Ostatni Bohater musiał sam zmierzyć się z Innymi, po otrzymaniu jakiejś bliżej nieokreślonej pomocy od Dzieci Lasu. Podobnie, Jon odkrywa, że znajduje się w sytuacji, gdzie jest opuszczony i sam na Murze – ale czy naprawdę tak jest? Właściwie to nie, bo ma płonących braci, strachy na wrony. Jeśli te reprezentują nieumarłą Nocną Straż, być może dwunastu umarłych kompanów Ostatniego Bohatera było raczej bardziej czymś na kształt dwunastu nieumarłych kompanów. Gdzie indziej powiedziano nam również, że ‘Azor Ahai nie wygrał swych bitew samotnie’ i jest też pieśń o tym, jak Nocna Straż wyruszyła, by walczyć w Wojnie Po Świt – obie z tych historii sugerują, że osoba walcząca z Innymi powinna mieć towarzyszy. Być może Nocna Straż rzeczywiście wyjechała w bój, by walczyć z Innymi, u boku ostatniego bohatera – ale być może wszyscy byli nieumarłymi lub wskrzeszonymi ludźmi.

A to ma dużo sensu, mówiąc praktycznie – pomyślecie o unikalnych umiejętnościach jakimi dysponują posiadający świadomość nieumarli –  i o tym jak idealnie są one dopasowane do wymagań dla kogoś kto udaje się na podróż przez zamrożone, martwe krainy, by zmierzyć się z Innymi. Zimnoręki nie musi przejmować się potrzebą snu lub jedzenia – Mel i Beric również – na dodatek Zimnoręki jest odporny na zimno – i wydaje się, że Melisandre też, choć z innych powodów. Bez względu na to, czy tych dwunastu nieumarłych towarzyszy Ostatniego Bohatera zostało ożywionych przez lód czy ogień, mają konkretne przymioty, które byłyby bardzo, ale to bardzo użyteczne dla kogoś próbującego zrobić to czego dokonali Ostatni Bohater i jego drużyna. I znów, to prawdopodobnie coś co czeka Jona – stan pewnego bycia jakiegoś rodzaju nieumarłym, wskrzeszonym człowiekiem. A Jon może tu odgrywać rolę Ostatniego Bohatera. Jeśli oryginalny Ostatni Bohater też był wskrzeszony, wszystko bardzo dobrze do siebie pasuje, a przyszłość jest echem przeszłości.

Otatnią rzeczą o której chciałbym wspomnieć, jest to, że każdy z tej trójki, którą wspomniałem jako przykłady – Zimnoręki, Beric i Melisandre – ma dostęp do magii. Beric jest najmniej ‘magiczny’, ale umie sprawić żeby jego miecz zapłonął, używając swojej własnej czarnej krwi. Z Melisandre sprawa jest oczywista – rodzenie cieno-dzieci i spalanie orłów na niebie to dowody silnych magicznych zdolności. Tymczasem Zimnoręki umie się komunikować z krukami i ogromnym łosiem. Łoś powinien bać się jego trupiego odoru (jak konie i psy, które nie chciały się zbliżyć do ciał Jafera i Othora w Grze o tron), ale zamiast tego, słucha się Zimnorękiego, nawet gdy się rozdzielą – łoś zabiera dzieci do z góry określonego miejsca, które wybrał Zimnoręki. W nocy kruki gromadzą się przy nim, jak gdyby był czardrzewem, a w kilku scenach potrafi się z nimi porozumiewać. Atakują nieumarłych działając w porozumieniu, gdy Zimnoręki ratuje Sama i Gilly. Zimnoręki zachowuje się jak potężny zmiennoskóry albo zielonowidz – z tą różnicą, że jest nieumarły. I nie, nie jestem w stanie przyjąć wytłumaczenia, że to Bloodraven cały czas się w niego zamienia. Tym co możemy z tego wynieść, jest to, że wydaje się, że bycie wskrzeszonym lub przemienionym nie zmniejsza zdolności do korzystania z magii. Jak się nad tym zastanowić, ma to dużo sensu – wskrzeszony Jon pewnie będzie potrzebował więcej magii, nie mniej.

Tak właściwie, mam sporo notatek i dowodów na dokładnie ten temat – i jest to jeden z tych, do których przedę w bliskiej przyszłości, gdy przeskoczę z całej tej sprawy Azora Ahai do zielonowidzów, zmiennoskórych i czardrzew. Tak, kiedyś przydzie taki czas, gdy porzmawiamy o czymś innym niż Światłonośca i księżycowe meteory.

By podsumować pomysły związane z ‘obracaniem słońca’, rzucę czymś lżejszego tonu, czymś przyjemnym, by zrobić sobie przerwę od tej całej krwawej jatki. Istnieje współczesny przyrząd o nazwie heliotrop, który używa luster, by odbić promienie słoneczne na duże odległości, w celu zaznaczenia pozycji osób biorących udział w badaniu geodezyjnym. To urządzenie robi użytek ze zwkłych luster, nie zwierciadeł zrobionych z prawdziwego heliotropu – przyrząd nazwano tak z powodu związku kamieniap heliotropu z byciem ‘zwierciadłęm słońca’. To przywodzi na myśl opowieść o Selwynie Zwierciadlanej Tarczy, który zgładził smoka Urraxa, przez rzut włócznią w oko, używając swojej tarczy jako lustra – ten trik wydaje się zaczerpnięty z zabicia wężowej bogini Meduzy w greckiej mitologii, gdzie heros Perseusz użył podobnej sztuczki z tarczą-zwierciadłem, by zamienić Meduzę w kamień używając jej własnego odbicia. Nawet nie biorąc pod uwagę krwawnika jako zwierciadła słońca, możemy łatwo zobaczyć dlaczego George mógłby użyć historii Meduzy jako inspiracji – ponieważ jest tam bogini zamienjająca się w kamiennego wężą, o więcej niż jednej głowie. Opowieść o Serwynie to tak naprawdę szczegółowa metafora zdarzeń na niebie, mająca bezpośrednie znaczenie dla legendy o Azorze Ahai, jak pokażemy w przyszłym eseju. W pojedynku Oberyna i Góry jest moment, gdzie Oberyn używa sztuczki ze zwierciadłem i słońcem – to z całą pewnością nie przypadek, jak zobaczymy, gdy przeanalizuję tę scenę. Widzieliśy też ten symbol w oczach smoków Dany, które mogą być jak wypolerowane tarcze lub zwierciadła. Naturalnie, te zwierciadła odbijają jedynie krew i ogień.

Przedstawiam wszystkim Krwawnikowego Cesarza. Zwróćcie uwagę na złowieszczą brodę. (zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii)/The Bloodstone Emperor, everyone. Notice the sinister beard. (img courtesy wikipedia)

***


Advertisements

4 thoughts on “Waves of Night and Moon Blood – Part VIII

  1. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part IX | The Amber Compendium of Myth

  2. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part X | The Amber Compendium of Myth

  3. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part XI | The Amber Compendium of Myth

  4. Pingback: Fale Nocy i Księżycowej Krwi – w odcinkach | The Amber Compendium of Myth

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s