Waves of Night and Moon Blood – Part III

Fale Nocy i Księżycowej Krwi

Część III

Autorem tekstu w wersji angielskiej jest LML (LuciferMeansLightbringer). Poniższy esej jest fragmentem trzeciego odcinka serii Krwawnikowe Kompendium, która jest częścią Mitycznej Astronomii Ognia i Lodu.

Tłumaczenie wykonał Bluetiger z The Amber Compendium.

You can find the original text here.

Przed rozpoczęciem lektury tego odcinka polecamy zapoznać się z krótkim wstępem, który możecie znaleźć tutaj, a także z pierwszą częścią tłumaczenia (rozdział ”Pliniusz Starszy, Zwierciadła Krwawego Słońca, Zaćmienie i Picie Słońca”), którą można przeczytać tutaj i częścią drugą.


Księżyce i Sierpy, Tauroktonia i Odnawianie Świata

Czarna fala może wychodzić z oczu i bezokich oczodołów, ale wypływa również po dekapitacji, jak sugerują pozbawione ciał głowy użyte jako symbole martwego księżyca i jego dzieci, księżycowych meteorów. Pouczająca jest tutaj wizja Brana w Grze o tron – Ser Gregora jako kamiennego olbrzyma z pustym hełmem: za przyłbicą jest tylko gęsta, czarna krew. To zapowiada dosłowne ścięcie Gregora i poczernienie jego krwi przez zatrutą włócznię Czerwonej Żmiji, ale daje nam również, znów, motyw czarnych i krwawych fal – tym razem związany ze ścięciem. Jak zobaczymy gdy przeanalizujemy próbę walki – Góra przeciw Żmiji – Ser Gregor Kamienny Gigant jest świetnym symbolem dla księżyca. Zgadza się – nie wszystkie symbole księżyca są kobiece,co więcej, nie wszystkie solarne postaci są męskie. Nymeria, która przyniosła herb słońca do Dorne i zasiadała na tronie w kształcie słońca jest tego dobrym przykładem. No i oczywiście, rozmawialiśmy o tym jak Dziewica Zrobiona ze Światła ze wschodniej legendy jest reprezentacją jasnej twarzy słońca. Mężczyzna czy kobieta, to nie ma znaczenia – ścięcie lunarnej postaci prowadzi do ciemności i czarnej krwi, co jest innym sposobem, by powiedzieć ‘czarna i krwawa fala’.

Zrobiliśmy pewnego rodzaju zwyczaj z nawiązywania na początku każdego eseju do Mitry i wydaje się, że teraz wnowu trzeba to zrobić. Wiele pomysłów dotyczących Azora Ahai i Światłonoścy czerpie z Mitry, a krwawa fala pokrywająca świat to też coś co znajdujemy w jego historii. Oprócz Mitry zrodzonego ze skał, z jego mieczem i pochodnią, inne znane przedstawienie Mitry – które stanowi ponad 60% posągów Mitry – nazywa się Tauroktonia¹, czyli zabicie białego byka.

* ¹ od greckiego ταυροκτόνος czyli ‘zabijanie byka’

Ta scena jest ściśle związana z astronomią i jest pełna symbolizmu – dokładnie tego co my tutaj lubimy! Gdy Mitra zabija byka, słońce i księżyc spoglądają w dół z uznaniem,a dwanaście konstelacji zodiaku zwykle służy za obramowanie. Byk, tak jak skorpion, pies i wąż, które widzimy w tej scence, są uznawane za odniesienia do gwiazdozbiorów. Dokładne znaczenie tego zdarzenie i jego poszczególnych elementów jest obiektem wielu naukowych dyskusji, ale to, że obserwacja gwiazd była jednym z głównych elementów rzymskiego Mitraizmu jest powszechnie znane – był on nawet nazywany kultem astronomicznym.

Tauroctony, 2nd -3rd century AD Roman bas relief

Tauroktonia, rzymski relief płaski z II lub III wieku naszej ery

Oto ważne momenty Tauroktonni, te, które dotyczą wykucia Światłonoścy i odrodzenia się Azora Ahai. Po pierwsze, Mitra odwraca wzrok od byka, gdy podrzyna jego gardło, a dzieje się tak, ponieważ byk jest przyjacielem Mitry i tak naprawdę reprezentuje część samego Mitry – dokładnie tak, jak biały wilkor Duch jest częścią Jona Snow (tak, to jest nieco niepokojące). Mitra musi zabić byka by się odrodzić, a krew byka reprezentuje życiodajną siłe, przynoszącą życie na Ziemię – ta krew jest czasem przedstawiana jako kłosy zboża, by wyobrażać obfitość żniw. Krew ofiarnego byka odnawia świat i pozwala Mitrze się odrodzić. Są też inne mity, dotyczące zabicia wielkiego potwora – czasem smoka lub węża – które przynosi wielką powódź, która przemienia świat. Ale my już wiemy, że George czerpie z tradycji dotyczących Mitry, więc podejrzewam, że to mogło być miejsce skąd przyszedł mu do głowy pomysł krwawa fala symbolizowała powódź.

Niestety, podczas gdy Mitra jest solarnym królem, Azor Ahai to odwrócony solarny król, więc fala krwi wyzwolona, gdy poświęcił księżyc zrobiła coś odwrotnego do odnowienia świata i przyniesienia życia – przyniosła Długą Noc, ciemność i śmierć. Świat Lodu i Ognia mówi o legendzie o Wielkim Cesarstwie Świtu i pisze w nim, że świat, który przetrwał Długą Noc był ”pęknięty. Każde z ludzkich plemion poszło swoją drogą, bojąc się pozostałych…” Jest również inne nawiązanie to tej idei odnowienia świata, gdy Tyrion i Haldon Półmaester słyszą nauczanie czerwonych kapłanów w Selhorys, którzy mówią, że Benerro orzekł, że Danerys jest Azorem Ahai narodzonym na nowo i, że narodziła się z dymu i soli by ‘odnowić oblicze świata’. Hmm… Przypuszczam, że to ‘odnowienie świata’ może się okazać być jak obosieczny miecz, ale raczej jestem pewny, że odnowienie dokonane przez Azora Ahai będzie zawierało dość sporą ilość ognia i krwi.

Pozwólcie, że podzielę się fragmentem podania rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, dotyczącym tego jak kometa odnawia świat. Ta informacja pochodzi z najnowszej książki Grahama Hancocka, zatytułowanej Magowie bogów, którą bardzo polecam. Pożczam tu również fragment artykułu, który napisał dla Daily Mail.com dotyczącego tej właśnie książki. Okazuje się, że w prawdziwym świecie naukowcy niedawno odkryli dowody, że długa na 1200 lat mała epoka lodocowa znana jako młodszy dryas, która trwała od 10 800 r.p.n.e do 9600 r.p.n.e. mogła zostać wywołana przez uderzenie komety w pokrywę lodową Ameryki Północnej. Zaiste Długa Noc – wydaje się, że kometa rozpadła się i doszło do wielu uderzeń w północne pokrywy lodowe, co doprowadziło do ich destabilizacji. W wyniku tego, duże połacie kontnentu zostały po prostu starte przez niewyobrażalnie gwałtowne powodzie, a do oceanu trafiły ogromne ilości lodowato zimnej wody, co zakłóciło prądy oceaniczne. Atmosfera została zaćmiona przez lód, który wyparował i ogromne ilości odpadków i pyłów – przerwijcie mi, jeśli gdzieś już to słyszeliście… Zachmurzone niebo i zmienione prądy zapoczątkowały znaczne zaburzenie klimatu, które doprowadziło do wyginięcia megafauny Ameryki Północnej. W gruncie rzeczy, Długa Noc George’a wywołana przez kometę to bardzo skondensowana wersja tego łańcucha wydarzeń wywołanych przez kometę Młodszego Dryasu (tak jest teraz nazywana).

Fajnie jest mieć teraz naukę, która może nam powiedzieć co stało się dziesięć tysięcy lat temu, ale zdaje się, że rdzenne ludy zachowały opowieści o tym zdarzeniu przy życiu przez cały ten czas (znowu, przerwijcie mi jeśli to brzmi znajomo). Zacytuję dwie z tych opowieści, ale jest znacznie, znacznie więcej takich historii rozsinych po całej Ameryce Północnej.

Lud Brulé z narodu Lakota w dzisejszej Południowej Dakocie ma legendę o ‘ognistym podmuchu, [który] wstrząsnął całym światem, obalając górskie łańcuchy i powodując, że lasy i prerie stanęły w płomieniach… Nawet skały jarzyły się czerwonym gorącem, a wielkie zwierzęta i źli ludzie płonęli, tam gdzie stali. Rzeki wylały się ze swych koryt i przelały się przez krainę. W końcu, Stwórca tupnął w Ziemię i z wielkim wstrząsem, Ziemia się rozwarła, wysyłając rwące potoki… biegnące przez cały świat, aż tylko kilka gór wystawało ponad potop.’

Lud Ojibwa z kanadyjskich stepów wspomina o komecie zwanej Długo-Ogoniastą-Gwiazdą-Wspinającą-się-Po-Niebiosach, która kroczyła nisko na niebie, przypalając Ziemię i pozostawiając za sobą ‘inny świat. Po tym, przetrwanie było ciężką pracą. Pogoda była zimniejsza niż wcześniej.’

Szaman Ojibwa Fred Pine mówi: ‘Przyszła tu na dół raz, tysiące lat temu. Była jak słońce. W swym ogonie miała promieniowanie i palące ciepło. Była tak gorąca, że wszystko, nawet kamienie, zagotowały się. Wielkie zwierzęta zostały wybite. Teraz możesz znaleść ich kości w ziemi. Powiadają, że kometa zeszła na dół i rozciągnęła swój ogon na mile i mile.’

Ta legenda daje nam dobre wyobrażenie jakie zniszczenia może wyrządzić uderzenie komety lub meteoru. Mogą dosłownie zapalić całe niebo, tak wielką temperaturą, że topią się kamienie. Zostawiają za sobą inny świat, tak jak Azor Ahai narodzony na nowo, który ma odnowić świat i jak Długa Noc, która zostawiła za sobą złamany świat.

Te opisy mogłyby z łatwością dotyczyć Długiej Nocy. Jednak, gdyby George dał nam tak jasne mity, to stało by się za łatwe, więc zrobił to wszystko lepiej ukrytym, przez rozdzielenie informacji o tej katastrofie pomiędzy różne legendy. W opowieści dzieje się tak wiele, że nie zwracasz tak wiele uwagi na ludowe bajki, ale gdy zbierzesz je (tak jak my to zrobiliśmy i będziemy robić nadal), dostajesz obraz niemal tak oczywisty jak cytaty, które właśnie przeczytaliśmy.
‘Księżyc pękł i na ziemię, niczym smoki, zeszły krwiawiące gwiazdy. I przynosiły krew i płomienie wszędzie gdzie się udały, zatapiając wyspy i budząc grzmiące olbrzymy w ziemi, druzgocąc świat jak młoty i łamiąc go, zasłaniając nawet słońce. Zimno, które potem przyszło było nie do zatrzymania i zabiło wszystko co oszczędziły płonące gwiazdy.’

Także, zauważcie, że w jednym z powyższych cytatów kometa była ‘zupełnie jak słońce’ – jak drugie słońce¹, mógłbyś powiedzieć, a może ‘syn słońca²’.

*  ¹ ang. second sun, ² gra słów ‘syn słońca’ – second sunsun’s son, a także nazwy jednej z wolnych kompanii najemników z Essos, Drugich Synów – Second Sons

Drudzy Synowie to oczywiście kompania najemników, a Quentyn jest opisywany przez Quaithe jako ‘syn słońca’, ponieważ jest dzieckiem z Rodu Martellów, z ich słoneczną włócznią. Mam odczucie, że to wszystko nawiązania do komety – czyli słonecznej włóczni – będącej jak drugie słońce na niebie, tak jak jest to opisane w micie ludu Ojibwa, mówiącym o ich doświadczeniach z kometą.

Tak jak Dotkrakowie mówią, że pewnego dnia drugi księżyc pocałuje słońce i pęknie tak jak ten pierwszy, lud Ojibwa przepowiada powrót ‘gwiazdy z długim, szerokim ogonem, [która] pewnego dnia zniszczy świat, gdy znów zejdzie nisko.’ A więc,ten mit nie tylko kształtował przeszłość Ojibwów i innych ludów Ameryki Północnej, ale nadal kontynuuje kształtować ich postrzeganie przyszłości. Jak widzicie, sposób użycia mitycznej astronomii przez George’a, który śledzimy w tych wszystkich podcastach, ma mnóstwo precedensów w prawdziwym świecie. Uważam, że zasadniczo, George pokazuje nam średniowieczne społeczeństwo bez przewagi jaką daje współczesna nauka, która może wyjaśnić co stało się 10 000 lat temu – wszystkim co mają są folklor i rozsiane fragmenty twardych dowodów, zupełnie tak jak to było u nas do bardzo niedawna. Wydarzenie zniszczenia księżyca jest pamiętane na całym świecie, ale George sprytnie ukrył to w podaniach i legendach, a potem z całą pewnością przykrył to stertą pogardy dla ‘wszystkiego usłyszanego przy kobiecych piersach’. Ale to wszystko nadal tam jest – jak zaczęliśmy odkrywać – złożenie księżyca w ofierze doprowadziło do fal krwi i ciemności.


Powróćmy do tauroktonii i zabicia przez Mitrę białego byka, którego krew odnawia świat. Łatwo można połączyć zabitego byka z księżycem, bo gdy Mitra zabija byka, ten tak naprawdę staje się księżycem… to aż tak proste. Księżyc i byk są złożeni w ofierze, a krwawa fala przelewa się przez świat – podobieństwo pomiędzy historią o Mitrze i opowieścią o Długiej Nocy jest uderzające.

Tak właściwie, powiązanie pomiędzy księżycem i rogatymi zwierzętami, jak krowy, byki, jelenie, dziki i kozy należy to najbardziej rozpowszechnionych koncpecji w mitologiach świata. Gdy księżyc jest półksiężycem¹, jest nazywany ‘rogatym księżycem’, ponieważ

*  ¹ ang. crescent moon

przypomina rogi tych zwierząt ofiarnych. W Egipcie, lunarne bóstwa jak Izyda są przedstawiane z krowimi rogami, by podkreślić ich powiązanie z księżycem. Egipcjanie mają też tradycję zarzynania świętego byka, którego nazywają Apisem Jego krew i poświęcenie były również powiązywane ze żniwami i płodnością, a także z narodzeniem na nowo martwego króla – znów, dokładnie tak jak Mitra i Biały Byk. Jeszcze bardziej interesujące jest wyobrażenie, że Apis został poczęty przez promień słońca, podczas gdy jego matka miała być ponoć poczęta przez błysk pioruna z niebios, albo przez wiązkę światła. To wszystko brzmi jak meteory Światłonoścy – poczęte przez słońce, spadające na ziemię jak grom. To właśnie tego typu mit okazał by się użyteczny dla George’a, taki mit umiałby wpleść w swoje powstające mity.

Ponadto, to nie przypadek, że przy narodzinach Jona w Wieży Radości odnajdujemy zaszlachtowanego białego byka – Ser Gerolda Hightowera, Białego Byka. To całkiem dobre nawiązanie do legendy o Mitrze. Nazwanie Gerolda wieżą jest jeszcze lepsze, bo stanowi aluzję do niebios.

*  nazwisko Rodu Hightowerów to połączenie słow high – wysoki oraz tower – wieża

Jeszcze lepiej, światło Wysokiej Wieży jest opisywane (w Uczcie dla wron) w następujący sposób:

Bliżej morza widać było odległe światło Wysokiej Wieży otulone mglistym mrokiem jak niewyraźny, pomarańczowy księżyc.

 Downriver, the distant beacon of the Hightower floated in the damp of night like a hazy orange moon.

Wydaje się, że George zrobił co mógł, by utożsamić białego byka z księżycem i ofiarą ich obojga z narodzinami odrodzonego Azora Ahai.

Jest inne nawiązanie to tej myśli, gdy Arya udaje się na wycieczkę po różnych świątyniach w Braavos, gdzie ostatnim razem znaleźliśmy jeszcze jedno odniesienie do Mitry, trójgłowego Triosa.

Dalej, nad brzegiem kanału, stoi świątynia Czerwonego Byka Aquana. Co trzynasty dzień jego kapłani podrzynają gardło nieskalanie białemu cielcowi i dają żebrakom miseczki z krwią.

(Uczta dla wron, Brzydka dziewczynka)

Beyond it, by the canal, that’s the temple of Aquan the Red Bull. Every thirteenth day, his priests slit the throat of a pure white calf, and offer bowls of blood to beggars.

Zatem, mamy świątynię byka, gdzie podrzynają gardło białego cielca, a ludzie piją krew jako pokarm, a być może jako sposób na zdobycie przychylności bóstwa. To bardzo bliska analogia dla Tauroktonii. W razie gdybyśmy zapomnieli, wspomnę, że Światłonośca miał ponoć wypić krew Nissy Nissy i to dlatego widzimy picie krwi tu i tam.

Zakrzywione rogi byka przywodzą na myśl sierp księżyca, ale również zakrzywione noże, które były często używane w rytualnych ofiarach.

Księżyc był wąski jak sierp i ostry niczym nóż.

The moon was a crescent, thin and sharp as the blade of a knife.

W ostatnim rozdziale Brana w Tańcu ze smokami czterokrotnie dostajemy opis księżyca. Ten rozdział to w zasadzie montaż, a opisy księżyca kończą każdą mini-scenkę. Rozdział zwieńcza ta wizja:

Wtem ujrzał brodatego mężczyznę, który powalił jeńca na kolana pod drzewem sercem. Wiatr poruszył ciemnoczerwonym listowiem i wyłoniła się z niego białowłosa kobieta trzymająca sierp z brązu.
– Nie – sprzeciwił się Bran. – Nie, nie rób tego.
Ale oni go nie słyszeli, tak samo jak ojciec. Kobieta złapała jeńca za włosy, dotknęła sierpem gardła i cięła. Kaleki chłopiec mógł tylko przyglądać się przez mgłę stuleci, jak nogi mężczyzny uderzyły rytmicznie o ziemię… ale gdy życie wypływało z niego czerwonym strumieniem, Brandon Stark poczuł w ustach smak krwi.

*  w oryginalnym tekście zamiast czerwonego strumienia jest czerwona fala

Then, as he watched, a bearded man forced a captive down onto his knees before the heart tree. A white-haired woman stepped toward them through a drift of dark red leaves, a bronze sickle in her hand.

“No,” said Bran, “no, don’t,” but they could not hear him, no more than his father had. The woman grabbed the captive by the hair, hooked the sickle round his throat, and slashed. And through the mist of centuries the broken boy could only watch as the man’s feet drummed against the earth … but as his life flowed out of him in a red tide, Brandon Stark could taste the blood. 

Zatem, mamy tu krwawą falę uwolnioną przez ofiarę, co jest echem krwawej fali wywołanej przez złożenie w ofierze księżyca. Ofiara z wizji Brana przyjmuje formę podcięcia gardła i to ostrzem w kształcie sierpu – cienkim i zakrzywionym, zupełnie tak jak półksiężyc. Ponownie mamy również picie krwi, jak z Aquanem Czerwonym Bykiem.

W Tańcu ze smokami znajdujemy kolejnego zarżniętego byka, w postaci Małego Waldera (czyli tego większego). Jest on tym, którego tajemnicze zabójstwo doprowadza do sporu pomiędzy Freyami i Manderlymi w Winterfell Roose’a Boltona. ”Zarżnięto go jak świnię…”, mówi Ser Hosteen Frey. Rzecz w tym, że we wcześniejszym rozdziale tej samej książki, podczas szyderczego ślubu Ramsaya i Jeyne, mgła robi sobie żarty z wzrokiem Theona i zaczyna postrzegać innych w dość dziwny sposób… a Mały Walder pojawia się w postaci czerwonego byka. Wydaje się, że kolor byka jest bez znaczenia, jego los jest zawsze taki sam… zimne zarzynanie.

*  Tu i ówdzie jasno płonęły pochodnie. Ich czerwonawy blask padał na twarze weselnych gości. W rozproszonym przez mgłę świetle ich oblicza wydawały się zwierzęce, nie do końca ludzkie, wypaczone. Lord Stout stał się mastifem, stary lord Locke sępem. Kurwistrach Umber chimerą. Duży Walder Frey lisem, a Mały Walder czerwonym bykiem. Brakowało mu tylko kółka w nosie. Twarz Roose’a Boltona była jasnoszarą maską z kawałkami brudnego lodu zamiast oczu.

(Taniec ze smokami, część II, strona 15, Theon I)

W Świecie Lodu i Ognia jest pasująca opowieść, o jednym z dzieci Gartha Zielonego – Borsie Łamaczu (Burzycielu), który założył Ród Bulwerów. Rzekomo, Bors ‘wypił aż tak dużo byczej krwi, że wyrosła mu para lśniących czarnych rogów’, a ta bycza krew dała mu siłę dwudziestu mężczyzn. Znów, widzimy te same koncpety – rogi, ofiary z byków, picie ich krwi i pewnego rodzaju przemiana. Oczywiście, lśniące i czarne rogi powinny przywieść nam na myśl czarny róg Władcę Smoków (ang. dragonbinder), który domaga się ofiar z krwi, by zaczął działać, co całkowicie zgadza się z motywem, który tu mamy.

Opowieść o Borsie Łamaczu i Rodzie Bulwerów (ang. bull – byk) stwarza powiązanie z czarnymi i krwawymi falami Mel i ściętymi głowami na włóczniach, z ich czarnymi i krwawymi dziurami w miejscu oczodołów – jedna z tych głów należy do Czarnego Jacka Bulwera, potomka Borsa. To stanowi bezpośrednie zrównanie odciętej byczej głowy z księżycowym meteorem, ponieważ głowy na włóczniach reprezentują ścięty księżyc. Innymi słowy, bezoka głowa Czarnego Jacka pokazuje nam ścięty księżyc, który staje się czarnym i krwawym meteorem. Nie wiem jak ty, te małe, sprytne połączenia pomiędzy scenami z tym samym symbolizmem, bawią mnie co nie miara. W zasadzie, to znajdowanie związków pomiędzy miejscami gdzie występuje dany motwym, jest jak małe polowanie na skarby.

Teraz, rozważmy Jona Snowa i ogólnie, archetyp Azora Ahai jako paralelę dla Mitry, którego kilkukrotnie wspominaliśmy. Mitras jest solarną postacią, tak jak Azor Ahai – z tą różnicą, że Azor Ahai to odwrócona, mroczna solarna postać. Jon ma białego zwierzęcego towarzysza, który jest jego częścią, tak jak Mitra ma białego byka, który jest częścią Mitry. Biały byk jest poświęcony by wskrzesić Mitrę… więc… (niezręczna cisza)… może okazać się, że zmartwychwstanie Jona będzie miało wysoką cenę. Jednak, jako iskierkę nadziei, wspomnę, że spodziewam się, że duch Jona będzie ‘przechowany’ w Duchu – do czasu gdy jego ciało zostanie wzkrzeszone – a gdy duch warga robi coś takiego, zaczyna łączyć się z wilkiem. Innymi słowy, myślę, że prawdopodobne jest to, że jeśli te scenariusz się potwierdzi, tym co zobaczymy będzie złożone w ofierze ciało wilka, a połączona dusza Jona i Ducha zostanie przeniesiona z powrotem do zmartwychwstałego ciała Jona. Zatem, jeśli okaże się, że tak będzie, ta sprawa nie będzie aż tak smutna.

Niestety,jest zapowiedź tych wydarzeń, gdy Arya jest w podziemiach Czerwonej Twierdzy w Grze o tron – w komnacie ze smoczymi czaszkami. Wspomina wtedy jak Robb zaprowadził inne dzieci do krypt Winterfell:

Stara Niania opowiadała im, że tam w dole mieszkały pająki i szczury wielkie jak psy. Robb uśmiechnął się, kiedy Sana wspomniała o tym, ”Tutaj są gorsze rzeczy od pająków i szczurów – powiedział wtedy. – Tutaj chodzą zmarli”. I wtedy właśnie usłyszeli ten odgłos, niski, głuchy, przyprawiający o dreszcz. Mały Bran ścisnął mocniej dłoń Aryi.
Kiedy z otwartego grobowca wyłonił się duch, biały i domagający się jękiem krwi, Sansa z wrzaskiem popędziła w górę schodów, a Bran, płacząc, uczepił się nogi Robba. Arya została na swoim miejscu i wymierzyła duchowi cios. Był nim Jon cały obsypany mąką.
”Głupi – rzekła wtedy do niego. – Przestraszyłeś malucha”.

Old Nan had told her there were spiders down here, and rats as big as dogs. Robb smiled when she said that. “There are worse things than spiders and rats,” he whispered. “This is where the dead walk.” That was when they heard the sound, low and deep and shivery. Baby Bran had clutched at Arya’s hand. When the spirit stepped out of the open tomb, pale white and moaning for blood, Sansa ran shrieking for the stairs, and Bran wrapped himself around Robb’s leg, sobbing. Arya stood her ground and gave the spirit a punch. It was only Jon, covered with flour. “You stupid ,” she told him, “you scared the baby.”   

Oto duch Jon, chodzący zmarły, blado-biały upiór, który wydaje przyprawiający od dreszcz dźwięk… To DuchoJon.

Wracjąc do sceny z trzema bezokimi głowami na włóczniach, jedną z których jest Czarny Jack Bulwer, widzimy więcej zapowiedzi:

Jego wielki biały wilkor krążył przez chwilę wokół drzewc, obwąchując je, aż wreszcie uniósł nogę i obsikał włócznię, na którą nadziano głowę Czarnego Jacka Bulwera.

His huge white direwolf prowled around the shafts, sniffing, then lifted his leg and pissed on the spear that held the head of Black Jack Bulwer.

O nie, Duchu, nie tą ze ściątą byczą głową, ty sukin… Powiedz, że to nie tak! Duchu…

Ogólnie mówiąc, jest całkiem sporo zapowiedzi (ang, foreshadowing) zmartwychwstania Jona, co domaga się poświęcenia więcej czasu na analizę tych scen, mogących dać więcej wskazówek co do tego jak to się wydarzy. Na razie, odsyłam was do szóstego odcinka Radio Westeros, pod tytułem Jon Snow, Tylko Zimno lub odpowiadającego mu eseju na ich stronie, który zajmuje się mechanizmem potencjalnego wskrzeszenia i jego zapowiedziami. To właśnie jeden z moich ulubionych odcinków. Gdy rozmawialiśmy o Mitrze zabijającym białego byka, by się odrodzić, musiałem wspomnieć o tej paraleli z Jonem Snow i Duchem. Przykro mi, że jestem niosącym te złe wieści… ale tak jak powiedziałem, połączony DuchoJon zapewne będzie kozacki, więc przynajmniej mamy to na pocieszenie.

Teraz, na czym stanęliśmy… krwawnik, krwawe kamienie w wodzie, krwawe fale z utopionych księżyców… mam. Oto jedna z zabawnych drobnych ciekawostek odnoszących się do krwawych księżyców i ofiar. Na Żelaznych Wyspach znajdujemy Ród Wynchów¹, którego herbem jest krwawy sierp księżyca na fioletowym polu.

*  jeśli chcesz, zobacz herb Wynchów na A Wiki of Ice and Fire, oraz odcinek Encyklopedii Mitów w PLIO o tym właśnie rodzie (w języku angielskim)

¹ nazwa rodu pochodzi od słowa winch, które oznacza korbę, kołowrót ręczny, dźwig, wyciąg, kabestan itd.

Kołowrót to przedmiot służący do podnoszenia ciężkich obiektów z ich miejsc – oczywiście, dla księżyca potrzebny był by bardzo duży kołowrót – ale to temat na inny esej. A ten herb – sierp księżyca, który jest dosłownie na łożu krwi. Mówiąc to w inny sposób, sierp księżyca może być postrzegany jako ostrze zrobione z księżyca – płonące miecze – księżycowe meteory. Innymi słowy, kamienie księżyca, które zostały pokryte krwią, jak półksiężyc Rodu Wynchów.

Ród Wynchów tak naprawdę nie robi nic ważnego w żadnej z książek, nawet w historii Żelaznych Ludzi. Dosłownie, jedyną wartą odnotowania rzeczą jaką napisał o nich George jest ich herb – a ja podejrzewam, że dlatego, że to ich herb JEST tą ważną rzeczą ich dotyczącą. Krwawy sierp księżyca jest łatwy do zrozumienia, biorąc pod uwagę na to co przed chwilą znaleźliśmy na temat sierpów, półksiężyców i krwawej ofiary – a w połączeniu ze słowem winch mówi o ściągnięciu w dół księżyca. Fioletowe tło może mieć na celu przypomnieć nam o Ametystowej Cesarzowej (ametyst zwykle jest purpurowy, fioletowy lub liliowy)i o Daenerys, księżycowych dziewicach o fioletowych oczach.

W prawdziwym świecie zjawisko krwawego księżyca jest wynikiem tego, że księżyc przechodzi przez cień ziemi, co jest pewnego rodzaju odwróconym zaćmieniem – gdzie to ziemia zaćmiewa księżyc. Nie jestem pewien, czy to część toku myślenia George’a, ale jest to interesujące i pomyślałem, że o tym wspomnę, ponieważ stanowi połączenie krwawego księżyca z zaćmieniem księżyca.

Zatem, jesteśmy niemal gotowi by zacząć robić słabe żarty z menstruacji – w końcu mówimy tu o ‘miesięcznej krwi’ (ang. moon blood czyli księżycowa krew, warto wspomnieć, że i w języku polskim słowo miesiąc pochodzi od dawnej nazwy księżyca) – ale jeszcze nie teraz. Czas na to przyjdzie później, gdy będziemy rozmawiali o koncepcji ‘zakwitnięcia’ dziewicy. Prawdę mówiąc, może się okazać, że nie będę musiał robić aż tak wielu słabych żartów, Martin już ma z tym świetną zabawę. W tej sytuacji, zobaczymy dlaczego zdecyodwał się nazywać comiesięcznego gościa kobiety ‘miesięczną krwią’ (księżycową krwią) – bo tworzy to użyteczną metaforę, która daje nam wskazówki co do ofiary z księżyca podczas Długiej Nocy.

Teraz, z całą powagą, moim celem jest wprowadzenie tutaj konceptu czarnych i krwawych fal jako części związanych z Długą Nocą istną procesją magicznych i metaforycznych kataklizmów – i pokazać w jaki sposób jest to bezpośrednio związane z ofiarą z księżyca. Widzieliśmy jak te fale wypływają z oczodołów i oczu, a także ze ściętych głów i poderżniętych gardeł. Widzeliśmy jak spada z nieba i wychodzi z głębin. Krwawe miecze i krwawe księżyce i krwawe kamienie. Krwawa krew, wszędzie. To jak jakaś księżycowa rzeźnia. Kto jeszcze czuje, że musi umyć ręce?

Zobaczcie, że tym co naprawdę usiłujemy tu zrobić jest poznanie sekretów krwawego łoża. To przez to musiała przebrnąć Mirri maz Duur – przez tony krwawego symbolizmu.

Wiem, że powiedziałem, że powstrzymam się od żartów z księżycowej krwi – ale teraz jestem poważny – krwawe łoże i łoże krwi to ta sama rzec. Łoże krwi Lyanny jest powiązane z jej śmiercią, ale to tam urodził się Jon. Mirri Maz Duur mówi, że ‘’poznała sekrety krwawego łoża’ – i w ten sposób odnosi się do położnictwa, podczas gdy Mokra Czupryna myśli, że świat jest zimnym miejscem, gdzie ‘kobiety rodzą krótko żyjące dzieci na łożach krwi i bólu’. To centralny element monomitu Światłonoścy, życie i śmierć. To własny sposób podejścia George’a do konceptu ofiarnego byka, którego krew odnawia świat. Byk umiera, ale był częścią Mitry, a Mitra jest na nowo narodzony. Pamiętajcie, że błękitna róża Jona, wyrastająca z pęknięcia w Murze ‘napełnia powietrze słodyczą’ – być może to w jakiś sposób jest odrodzenie, choć zdaje się, że pierwsza krwawa fala przyniosła jedynie  śmierć i zniszczenie.

c.d.n.

9 thoughts on “Waves of Night and Moon Blood – Part III

  1. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part IV | The Amber Compendium of Myth

  2. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part V | The Amber Compendium of Myth

  3. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part VI | The Amber Compendium of Myth

  4. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part VII | The Amber Compendium of Myth

  5. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part VIII | The Amber Compendium of Myth

  6. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part IX | The Amber Compendium of Myth

  7. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part X | The Amber Compendium of Myth

  8. Pingback: Waves of Night and Moon Blood – Part XI | The Amber Compendium of Myth

  9. Pingback: Fale Nocy i Księżycowej Krwi – w odcinkach | The Amber Compendium of Myth

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s